Gwiazda Północy Wsęp
Spowijająca dolinę mgła była tak gęsta, że spragniony strawy człowiek mógłby jeść ją łyżką, niby mleczną zupę. Mężczyzna siedzący na końskim grzbiecie starał się przeniknąć wzrokiem otaczającą go zewsząd biel. Czekał.
Wreszcie, po długich minutach usłyszał trzepot skrzydeł drapieżnego ptaka. Sokół wylądował na uniesionej w górę dłoni, odzianej w grubą, skórzaną rękawicę. Czekał spokojnie, dopóki jego pan nie odwiązał wiadomości przyczepionej do ptasiej nogi za pomocą pierścienia.
– Jakież to wieści mi przynosisz, drogi przyjacielu? – zapytał, podając drapieżcy kawałek suszonego mięsa. – Jeśli bogowie pozwolą, niebawem skończy się nasze koczowanie w tych górach.
Ptak, po raz ostatni spojrzawszy na człowieka, porwał swoją nagrodę i odleciał by zjeść w spokoju.
Kain przez chwilę czytał w skupieniu, chłonął nowiny, niby życiodajny tlen. Nareszcie, po miesiącach tułaczki i bezowocnych poszukiwań miał szansę zmazania plamy na honorze.
Wciągnął w nozdrza wilgotne powietrze i uśmiechnął się, niemal czując zapach rychłego tryumfu. Gwieździe Północy mogło się wydawać, że jest bezpieczna, kiedy rozbijała obóz po drugiej stronie góry. Ale nie była, a przynajmniej już bardzo niedługo.
Nigdy nie skrzywdził kobiety, jednak o niej nie mógł myśleć jak o zwykłej białogłowie. Była podstępna i zdradziecka niby wąż w bucie, wyczekujący momentu, kiedy zaspany człowiek zechce wsunąć do środka stopę. Choć dosyć młoda, dążyła dorobić się złej sławy, a mrożące krew w żyłach historie o niej opowiadano przy ogniskach. Kain nie wierzył w żadną z nich, lubił jednak tę, mówiącą, jakoby Gwiazda Północy była ukochaną córką Lilith, kobietą demonem o szkarłatnych włosach i oczach.
Mężczyzna miał zamiar sprawdzić jakiej barwy będzie jej krew. Coś mu mówiło, że tak jak w przypadku każdego śmiertelnika, będzie czerwona. Najpierw jednak musiał doprowadzić ją na ziemie swego ojca i zmusić by wyznała prawdę.
Komentarze (4)
Chciałbym jednak uzyskać jakieś info odnośnie samej treści. Da się coś z tego ulepić?
Co do treści, malutko tego i jak czytam, zjadasz litery. Będę czytać jeśli wrzucisz następną część. Powodzenia, zostawiam 4 : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania