Poprzednie częścihaiku fusion haiku 1 i 2 haiku 3

haiku 4

przerwana cisza

skrzypienie na śniegu

– to tylko listonosz

 

_____________________________________

Pan Buczybór natchnął mnie do zamieszczenia wersji alternatywnej :)))

 

przerwana cisza

skrzypienie na śniegu

ach to listonosz!

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (41)

  • Narrator 5 miesięcy temu
    Haiku to przyszłość. Ludzie mają coraz mniej czasu, nie potrafią koncentrować się na czytaniu, prędko się nudzą. Dawniej obejrzeć Pierścień Nibelunga zabierało kilkanaście dni. Do Bayreuth zajeżdżały całe rodziny. W przerwach organizowano wycieczki po lesie, pikniki. Takie marnotrawstwo czasu, który przecież lepiej spędzić z aplikacjami. Dlatego wkrótce będziemy pisać w układzie 3-5-3, później 2-1-1 (Haiku-blitz):
    ładuj
    cel
    pal!
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Narratorze, zgadzam się, że lenistwo do czytania, oglądania to niestety przyszłość. Natomiast nie jest nim haiku. :))
    Dziękuję za wizytę!
  • Narrator 5 miesięcy temu
    Tjeri Widzę, że złapałaś wiatr w żagle, coraz lepiej ci to idzie, teraz nic cię nie zatrzyma, wpadłaś w to, jak w alkohol :)
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Narrator - to nie jest moje pierwsze zetknięcie z haiku. Interesuję się tym gatunkiem od ładnych paru lat. Choć bardziej pod kątem teorii niż pisania. Tu faktycznie uległam nastrojowi. Dzięki.
  • Bożena Joanna 5 miesięcy temu
    Z zimowego pejzażu powracamy w codzienność.
  • Bożena Joanna 5 miesięcy temu
    Co miesiąc też czekam na listonosza. Zwykle mnie budzi przed dziesiątą.
    Pozdrowionka!
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Dziękuję, Bożenko za odwiedziny!
  • Szpilka 5 miesięcy temu
    Obrazek oczekiwania i rozczarowania, celnie ujęte 😉
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Dziękuję, Szpilko. Cieszę się, że to widać :).
  • laura123 5 miesięcy temu
    Widzę, Tjeri, że ten gatunek Ciebie pochłonął, aczkolwiek nie widzę w tym haiku. Brakuje mi głębi, filozofii...
  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    Lauro, ale głębia jest tu, jak najbardziej. Ukryła się w słowach "na" i "tylko".

    przerwana cisza
    skrzypienie na śniegu
    – to tylko listonosz

    Kiedy idziesz zaśnieżoną drogą w mroźny dzień, to co słyszysz? Swoje skrzypienie? To Ty skrzypisz? Nie. To skrzypi śnieg pod butami! A u Tjeri nie ma skrzypienia śniegu. Jest skrzypienie NA śniegu.

    To skrzypi listonosz... Tylko listonosz...

    Tu haiku mówi o smutku starości, albo o charakterze człowieka.

    W pierwszym przypadku - skrzypieć mogą kości (stare kości!). Stary listonosz, jak stary zardzewiały wózek. nikt go nie potrzebuje. To TYLKO stary dziad...

    W drugim przypadku skrzypienie może być nazwą dla gderania, narzekania:) idzie, i gada do siebie, psiocząc na cały świat. kto idzie? A1 To tylko listonosz, wszyscy już się przyzwyczaili do jego marudzenia:)

    Listonosz może też skrzypieć jako wyrzut sumienia:))) Dostarcza list polecony z sądu: Teraz, winowajco, masz podpisać, że odebrałeś!

    Albo może skrzypieć, bo trzyma w ręku niechciany już, kolejny list miłosny:)
  • laura123 5 miesięcy temu
    Trzy Cztery nie znajduję tego, co Ty. Haiku ma być z założenia proste, ale z elementem filozofii, stąd cały szkopuł. Metaforą ponoć nie pisze się haiku.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Wszystko wyjaśniła Trzy, Cztery.
    Dzięki za koment.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Trzy Cztery
    Podobnie jak Szpilka, doskonale odczytałaś. Tu "momentem haiku" jest dźwięk skrzypienia śniegu, który przerywa ciszę. Widać na kogoś innego czekał obserwator, skoro "tylko" listonosza zobaczył - i jak powiedziałaś, to właśnie refleksja.
    I oczywiście nie ma tu żadnych metafor.
    Dziękuję za komentarz i wyłożenie :)
  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    Tjeri , musiałam "się wypisać", bo haiku bardzo mi się spodobało.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Trzy Cztery podejrzałam scenę w filmie i mnie ruszyło :). Dzięki raz jeszcze.
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    Początek trillera, lub gotowy scenariusz na krótki metraż.
    Atmosfera grozy podbijana adekwatną muzyką, skrzypienie śniegu, otwieranie torby, drzwi i rzut kamery na twarz a potem całą postać listonosza.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    I gdy widz się uspokaja, to kamera najeżdża na ślad krwi na bucie. :))
    Dziękuję za komentarz :)
  • 00.00 5 miesięcy temu
    Szkoda, że nie Dziadek mróz. Listonosza psy zweszą, zanim zdąży dojść do furtki. :)
    A on przyniósł rachunki. 😉
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    Zwrot akcji, psy atakujące listonosza, rachunki na śniegu we krwi.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Z psami to ciekawe, bo faktycznie nie lubią listonoszy... Coś w nich ich niepokoi...
    Dziękuję za wizytę, Zerko
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 hahaha :))))
  • 00.00 5 miesięcy temu
    Tjeri Listonasz zbiera zapachy ze wszystkich chat, jakie odwiedza po drodze i z tego powodu psy go nie znoszą, zapachów jest taki mix, że wywołuje u nich agresję. Tak kiedyś słyszałam. 😉
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    00.00 Ha! To logiczne i mnie przekonuje...
  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    Tjeri, 00.00, tak jest! Podobnie pachnie inkasent z elektrowni. Jeden listonosz opowiadał mi, że nosi w kieszeni gumki recepturki i strzela nimi w nosy psów, które szaleją z drugiej strony bramy. Raz strzelił do mojego Szarusia (Szaruś już nie żyje, ale nie zginął od gumki). Od tamtej pory pies szczekał z końca podwórka.
  • 00.00 5 miesięcy temu
    Trzy Cztery A to cham z tego faceta. Krzywdy psy nigdy nie zapominają. Mógłby mu obryźć dupsko.
  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    00.00 , no, nieciekawy typ. przecież nos u psa to najwrażliwsze miejsce. Zwróciłam uwagę listonoszowi, a on: "Ja tylko raz...".
  • pansowa 5 miesięcy temu
    Sowa, spręż no się i daj jakąś głębię i filozofię😁
    Fajnie ujęta ulotność pewnej chwili.
    Zimowa cisza, kiedy dźwięki pochłania śnieg.
    Myślimy wtedy, marzymy i coś nam nagle przerywa.
    To tylko prozaiczny listonosz będący tu metaforą wewnętrznego rozproszenia.
    Tak wiele zwykłych rzeczy nas rozprasza...
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Albo czekanie na syna, który ma przyjechać, a tu cisza. Wreszcie kroki, ale nie jego... Co do filozofii - to zen rożni się od naszej. ;)
    Dzięki za koment!
  • pansowa 5 miesięcy temu
    Tjeri to ciekawy pomysł, ale istotnie wart rozważenia.
    Nie każdy tu wie o tej różnicy między systemami filozoficznymi ciasno zamknięty dogmatami i ortodoksją.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Tjerciu↔Z wnętrza tekstu, aż przebija chłodne, niechciane przesłanie↔Na cholerę te całe niosące nadzieję, skrzypienie, w przerwanej ciszy w zaspie zmrożonego dołującego zawodu. Do dupy z tym. To już lepiej, żeby była wiosna.
    Takie pierwsze skojarzenie me. Inna wersja↔filmowa
    ''przerwana cisza
    skrzypienie na śniegu''
    puka dwa razy
    Pozdrawiam:)↔5
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Haha, wersja filmowa świetna! :))
    Dziękie, Dedo!
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Dzięki*
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Tjeri↔By weszło na stronę, paski twardej spacji wystarczą. Jeno nie wiem, jak na telefonie z tym.
    Pasek pod spodem. Trza jak do skopiowania. To widać:))
                                                                                                                                                                                                                 
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Dzięki! Właśnie próbuję, wkleiłam (z telefonu) spacje z Twojego komentu. Zobaczymy... :))
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Udało się! Dzięki, zapamiętam sposób :))
  • pasja 5 miesięcy temu
    Fajne skrzypienie i z głębią wieloznaczności. Wszystko jest w swoim porządku, cisza, wyczekiwanie i smutek

    nie skrzypią buty
    listonosz fiknął koziołka
    emerytura fruwa

    Pozdrawiam
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Hihi, dzięki Pasjo! To się listonoszowi dostało, może to ten z opowieści Trzy Cztery - ten od pstrykających gumek ;).
  • Pan Buczybór 5 miesięcy temu
    Jest nutka ekscytacji, a potem rozczarowanie. Chyba, że listonosz nie tylko z listami przychodzi...
    Całkiem spoko
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    No na pewno czasem nie tylko z listami :)). Ale wtedy trzeba by napisać "to listonosz!" albo bardziej po ichniemu "ach to listonosz" :)))
    Dzięki za wizytę i za "całkiem spoko", Panie Bucz.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Panie Bucz, edytowałam, by zamieścić wersję inspirowanym Twoim wpisem :)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania