Hej
urodziłaś się w tym miejscu bez zaproszenia
to znaczy ciebie nikt nie zapytał
a już przekwitły kasztany październik pachniał rewolucją
kobiety na porodówce tak głośno krzyczą
dławią się bólem inseminacji
a ty otwierasz oczy małe oczka które płaczą
i wszyscy myślą że ze szczęścia
później było coś w rodzaju życia rodzinnego
powielona prokreacja której wznoszą kolejny pomnik
to chyba Matka Polka albo Lenin, widziałeś kiedyś Lenina
może Breżniew, potrafił mnie zmęczyć
nie można nakarmić dzieci polityką i kolejną dobrą zmianą
znów otwierasz oczy
jest jeszcze seks, możesz się pieprzyć
nie, ładniej oddawać apokatastazę ciałom niebieskim
albo uwierzyć w monolog amerykańskiej studentki
Amanda w żółtym płaszczu Prady i ptak uwięziony w klatce
od Oprah, symbole przestrzeni w której jesteś
hej obudź się
nie musisz wierzyć że istnieje tylko jeden księżyc
Komentarze (12)
Dulska?
Październik, rewolucja, koperek.
https://www.youtube.com/watch?v=KJhM6uOWkas
życie to przypadek, który nam się przytrafił.
NO!
Starszy Woźny chciałabym myśleć inaczej, nawet moja mama która bardzo mnie kochała nie wytrzymała - dostałam z liścia w swoją piękną młodą twarzyczkę i cóż... po czterdziestu latach nie zmieniłam zdania, a zapowiadałam się na bardzo mądra dziewczynkę
Marzena
A co na to tata?
Bettina mój tata... moja mama nie pozwoliła aby istniał w moim życiu. Może na początku. Szkoda że nie miałam taty, wiesz takiego jak mają małe dziewczynki które chcą aby ktoś je chronił. Czy teraz mam uraz? Myślę że mam. :)
Marzena
A Stalin?
Bettina Stalin, racja pominęłam go. Instynktownie go pominęłam. Takiego potwora trudno opisać. W dzieciństwie opowiadałam innym dzieciom na podwórku bajki. Zawsze był potwór, którego musiały się bać i bały się bardzo. Pamiętam czarną Wołgę. Strach oblegał nasze piaskownice i trzepaki, że przyjedzie czarna Wołga i nas porwie. Moje potwory były fantasy aczkolwiek komunizm wywierał wpływ na nasze fantazje. Teraz to wiem. Moja mama musiała spowiadać się w szkole, dlaczego jej córka wysyła propagandowe liściki do innych dzieci. Bawiliśmy się w zabawę że Gierek ma w dupie cukierek. Chcesz cukierka idź do Gierka. Dobrze, że nie poniosła więcej konsekwencji ale dokładnie nie wiem. Pamiętam jak ojciec strajkował i mama robiła dla niego kanapki. Pamiętam jak ZOMO zatrzymało mnie w zimowy wieczór po godzinie policyjnej. Bawiłam się lalkami u koleżanki. Może noe dostałam na komunię zegarka? Stalin to świnia najgorszego sortu. Baliśmy się wielu rzeczy. Ale nie głodu bo mama miała brata na wsi. Stalin nie powinien istnieć, tak jak Putin. Mordercy powielają schematy.
https://youtu.be/PYWd0CrvIm0?si=F9yLz78KD9UQ3jJq
Fajnie, trochę mnie ten Lenin & Breżniew wytrącił, no ale jeśli trzeba poruszyć wyobraźnię, to teges.
Tzw. przypadek rządzi wszystkim, nie ma nic stabilnego, lecz można także... oszukiwać, że jest inaczej.
/Dwie najważniejsze siły sprawcze we Wszechświecie to Czas i Przypadek./ – Kurt Vonnegut
Dobrze, że zamieściłaś ten klip.
Cul8r
il cuore. Klip zamieściłam świadomie a wiersz napisałam dawno. Po prostu tak czułam i czuję. Fajnie jak później dowiaduje się, że ktoś inny i nawet mądry miał podobne poglądy. Może życie bez ojca czegoś mnie nauczyło. Musiałam sama. I tak zostało mi do dzisiaj 🙂 Uwielbiam słowiańskie wierzenia jest w nich tyle magii i prawdy. Prostej prawdy, która tak bardzo porządkuje świat. Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania