Świetna gehenna gumy do żucia, a może gehenna kobiety, łatwej, którą po zabawie się porzuca? No i z tekstu wynika, że została wypluta do rowu ( ta guma). Mogłaby też trafić gdzie indziej... do jelit, chciałem rzec, a potem z kupą do rowu... Byłoby ciekawie, nieprawdaż? :) Za pomysłowość i kreatywność 5 :)
"Urodziłam się w fabryce w której takich, jak ja było na pęczki." - ten przecinek wędruje za "fabryce"
"Jednak zawsze, gdzieś na dnie mojej małej świadomości tliła się" - po "świadomości", tutaj tworzy się wtrącenie. Nie byłoby konieczne, gdybyś nie postawił tego pierwszego przecinka:)
"Leżałam, kompletnie naga w jakimś przydrożnym rowie." - bez przecinka
"zastanawiałam się co się teraz ze mną stanie" - przecinek przed "co"
"poczułam nagle jak coś unosi" - po "nagle"
Noren, padłam przy tym tekście. Może nie powinnam, ale po prostu się z niego śmiałam. Twój pomysł jest niesamowity! :D Aluzja jest naprawdę świetna, sam tytuł czytelnika przyciąga. Nie wiem, jak na to wpadłeś, ale strasznie mi się podoba :D Kurczę, nie wiem, co mam napisać, a rzadko mi się to zdarza. Piąteczka :)
Komentarze (14)
Świetna gehenna gumy do żucia, a może gehenna kobiety, łatwej, którą po zabawie się porzuca? No i z tekstu wynika, że została wypluta do rowu ( ta guma). Mogłaby też trafić gdzie indziej... do jelit, chciałem rzec, a potem z kupą do rowu... Byłoby ciekawie, nieprawdaż? :) Za pomysłowość i kreatywność 5 :)
o przecinki się nie czepiam, bo nie czuje się kompetentny :)
"Urodziłam się w fabryce w której takich, jak ja było na pęczki." - ten przecinek wędruje za "fabryce"
"Jednak zawsze, gdzieś na dnie mojej małej świadomości tliła się" - po "świadomości", tutaj tworzy się wtrącenie. Nie byłoby konieczne, gdybyś nie postawił tego pierwszego przecinka:)
"Leżałam, kompletnie naga w jakimś przydrożnym rowie." - bez przecinka
"zastanawiałam się co się teraz ze mną stanie" - przecinek przed "co"
"poczułam nagle jak coś unosi" - po "nagle"
Noren, padłam przy tym tekście. Może nie powinnam, ale po prostu się z niego śmiałam. Twój pomysł jest niesamowity! :D Aluzja jest naprawdę świetna, sam tytuł czytelnika przyciąga. Nie wiem, jak na to wpadłeś, ale strasznie mi się podoba :D Kurczę, nie wiem, co mam napisać, a rzadko mi się to zdarza. Piąteczka :)
To jest na prawdę dobre. Widzę, że koleżanka poprawiła już błędy, więc nie pozostaje mi nic innego jak zostawić 5 ;)
Za ten tekst nie da się postawić mniej niż pięć gwiazdek. Mnie również historia gumy skojarzyła się z kobietą łatwą : ) 5
Super :-) podchodziłam do tego tekstu z pewnym sceptyzmem, ale w miarę czytania, na moich ustach pojawił się nawet leciutki uśmiech :-) zostawiam 5
I ode mnie, do kompletu, piąteczka :)
Dziękuję, Karola: )
Nie ma za co :) Dawno nie widziałam Twoich tekstów, albo je przeoczyłam, ale pamiętam te wszystkie zatytułowane numerami :) Pozdrawiam :)
piątak :]
Dobrze, że nie trafiła do ptasiego dzioba :) 5
Pytanie, dla kogo dobrze - dla ptasiego dziobdzioba, czy głównej bohaterki?;) Dziękuję za notę i pozdrawiam:-)
Oboje mieli szczęście, że się nie spotkali.
Pozdrawiam :)
Dzioba *
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania