A co do przyrządu - to przy polskim skojarzeniu laktatorek by musiał być. :)
Anonim18.12.2020
Ten tekst napisałem pewnie ze 3 lata temu, czyli po roku pisania, i teraz go nawet nie poprawiałem, więc na pewno ma błędy.
Ale super, że tekst rozśmieszył :)
Mnie znowu denerwują taksówkarze, którzy najpierw obserwują w lusterku, a później zaczynają swiergotac... wolabym w ciszy jechać.
Lubię za to ich kulturę, otwierają drzwi, pytają czy wygodnie. W środku czysciutko i ladnie pachnie.
Fajne opko, mógłbyś częściej opisywać jakieś przygody. Przeczytałam z ciekawością. 5
Nawet fajne, ale koniec byłbym zmienił. Jest zbyt prosty. Może zahaczyłbym o laktator i to zaniepokoiło klienta, bo nie wiedział, czy taksówkarz nie prowadzi innych nietypowych usług. Wtedy i rozmowa byłaby ciekawsza:)
W trzech zdaniach po kolei masz słowo "dyżur" Zbyt dużo tego.
Pozdrawiam
Anonim18.12.2020
Historia, a właściwie dwie historie są prawdziwe, bo opowiadanie złożyłem z dwóch historii - jednej o laktatorze, a drugiej o kluczach w taxi. I ta druga historia jest opowiedziana dokładnie tak, jak ja pamiętam. Nie chciałem więc tworzyć nowych faktów. Czasem nie sztuką jest opisać coś wymyślnego, a sztuka jest opisać coś, co zdarzyło się naprawdę.
Dzięki i pozdrawiam.
Józef Kemilk,
jedynie trochę moich odczuć jest mocniej nakreślonych, ale podobnie czułem.
A tekst napisałem jakieś 3 lata temu, czyli rok po rozpoczęciu pisania, więc jakość pozostawia do życzenia.
Fajnie tak w fikcji przeczytać historię opartą na faktach. Ciekawy wniosek na koniec, który prowokuje do zastanowienia nad człowieczeństwem i zaufaniu do ludzi, tak ważnym szczególnie w dzisiejszych czasach.
Poprawiłam nieco ocenę, pozdrawiam. :)
Komentarze (23)
Historia fajowa. Faktycznie sporo można było sobie wyobrazić :).
Parę błędów mi mignęło.
Ale super, że tekst rozśmieszył :)
Pozdrox.
a może laktatorątko? ;)
Lubię za to ich kulturę, otwierają drzwi, pytają czy wygodnie. W środku czysciutko i ladnie pachnie.
Fajne opko, mógłbyś częściej opisywać jakieś przygody. Przeczytałam z ciekawością. 5
W trzech zdaniach po kolei masz słowo "dyżur" Zbyt dużo tego.
Pozdrawiam
Dzięki i pozdrawiam.
jedynie trochę moich odczuć jest mocniej nakreślonych, ale podobnie czułem.
A tekst napisałem jakieś 3 lata temu, czyli rok po rozpoczęciu pisania, więc jakość pozostawia do życzenia.
moja.
Dzięki.
Poprawiłam nieco ocenę, pozdrawiam. :)
Prawda, że trudno dzis zaufać. Ale wiesz, okazja czyni złodzieja.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania