-----(wykasowany)-----

--

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • kigja 18.12.2020
    ?
  • Anonim 18.12.2020
    ;)
  • Tjeri 18.12.2020
    Haha :))
    Historia fajowa. Faktycznie sporo można było sobie wyobrazić :).
    Parę błędów mi mignęło.
  • Tjeri 18.12.2020
    A co do przyrządu - to przy polskim skojarzeniu laktatorek by musiał być. :)
  • Anonim 18.12.2020
    Ten tekst napisałem pewnie ze 3 lata temu, czyli po roku pisania, i teraz go nawet nie poprawiałem, więc na pewno ma błędy.
    Ale super, że tekst rozśmieszył :)

    Pozdrox.
  • Anonim 18.12.2020
    Tjeri
    a może laktatorątko? ;)
  • Tjeri 18.12.2020
    Antoni Grycuk to zbyt sympatycznie by brzmiało :))
  • Targówek 18.12.2020
    To fikcyjna historia? Bo trochę jak ze Scorsese. Trzy
  • Anonim 18.12.2020
    A jak Ty chcesz?
  • laura123 18.12.2020
    Mnie znowu denerwują taksówkarze, którzy najpierw obserwują w lusterku, a później zaczynają swiergotac... wolabym w ciszy jechać.
    Lubię za to ich kulturę, otwierają drzwi, pytają czy wygodnie. W środku czysciutko i ladnie pachnie.

    Fajne opko, mógłbyś częściej opisywać jakieś przygody. Przeczytałam z ciekawością. 5
  • Anonim 18.12.2020
    Dzięki.
  • Józef Kemilk 18.12.2020
    Nawet fajne, ale koniec byłbym zmienił. Jest zbyt prosty. Może zahaczyłbym o laktator i to zaniepokoiło klienta, bo nie wiedział, czy taksówkarz nie prowadzi innych nietypowych usług. Wtedy i rozmowa byłaby ciekawsza:)
    W trzech zdaniach po kolei masz słowo "dyżur" Zbyt dużo tego.
    Pozdrawiam
  • Anonim 18.12.2020
    Historia, a właściwie dwie historie są prawdziwe, bo opowiadanie złożyłem z dwóch historii - jednej o laktatorze, a drugiej o kluczach w taxi. I ta druga historia jest opowiedziana dokładnie tak, jak ja pamiętam. Nie chciałem więc tworzyć nowych faktów. Czasem nie sztuką jest opisać coś wymyślnego, a sztuka jest opisać coś, co zdarzyło się naprawdę.
    Dzięki i pozdrawiam.
  • Józef Kemilk 18.12.2020
    Antoni Grycuk ? Życie idzie swoim torem. ?
  • Anonim 18.12.2020
    Józef Kemilk,
    jedynie trochę moich odczuć jest mocniej nakreślonych, ale podobnie czułem.
    A tekst napisałem jakieś 3 lata temu, czyli rok po rozpoczęciu pisania, więc jakość pozostawia do życzenia.
  • Józef Kemilk 18.12.2020
    Antoni Grycuk Jakość nie jest zła. A to twoja historia?
  • Anonim 18.12.2020
    Józef Kemilk
    moja.
  • Józef Kemilk 18.12.2020
    Antoni Grycuk Fajno
  • cos_ci_opowiem 19.12.2020
    Już myślałem, że będzie jak w piosence: żule w taxi.
  • Anonim 19.12.2020
    Aha, ok.
    Dzięki.
  • Clariosis 20.12.2020
    Fajnie tak w fikcji przeczytać historię opartą na faktach. Ciekawy wniosek na koniec, który prowokuje do zastanowienia nad człowieczeństwem i zaufaniu do ludzi, tak ważnym szczególnie w dzisiejszych czasach.
    Poprawiłam nieco ocenę, pozdrawiam. :)
  • Clariosis 20.12.2020
    *wśród fikcji przeczytać, zapomniałam dopisać.
  • Anonim 20.12.2020
    Dzięki, Clar.
    Prawda, że trudno dzis zaufać. Ale wiesz, okazja czyni złodzieja.

    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania