Homo Catholicus
Czym ten człowiek się wyróżnia... ?
Choćby cię mąż bił, choćby gwałcił i kopał w twój ciężarny brzuch i zdradzał, ten człowiek zawsze stanie po stronie męża. Albowiem z jego żebra Ewa powstała.
Czym się ten człowiek wyróżnia?
Choćbyś dostała twardym wieszakiem na ubrania od ojca, choćby twoja matka w przypływie złości waliła cię po głowie warzechą, ten człowiek zawsze stanie po stronie rodziców, bo napisano dawno byś ojca i matkę czcił.
Choćbyś pił i nie wiem jak bardzo chciał chodzić do kościoła, to przecież pijany nie pójdziesz, ale ten człowiek zawsze stanie po stronie księdza i kościoła, bo napisane jest byś dzień wolny święcił.
Choćbyś leżała pijana pod płotem, zdradzała męża, nie była wzorem matki, ten człowiek przeklnie cię i nie wybaczy, albowiem zapomniał, że napisane jest: kto bez winy, niech pierwszy rzuci w tę pod płotem.
Kim ten człowiek?
Jeśli w ogóle jest.
Komentarze (82)
A kto jest przy mężu, który pije, bije, kopie w ciężarny brzuch? Komu i do czego takie bydlę może być potrzebne?
Nie mamy wpływu na dzieciństwo, ale mamy na dorosłe życie, ale z tego materiału wynika, że peelka wybrała takie samo zło, w którym żyła. Kto jest temu winien?
Poza tym jaki sens widzisz w publicznym ''praniu brudów''?
Nie wszyscy piszą o swoich przeżyciach. Podmiot liryczny to nie autor. Skąd pomysł, że Agnes pierze swoje brudy? Pomyśl, jesli potrafisz...
Bo już to wyjaśniała?
"A kto jest przy mężu, który pije, bije, kopie w ciężarny brzuch?"
Na przykład DDA. Wychowując się w patologicznej rodzinie, bardzo trudno wyjść z tego zatrutego, zaklętego koła przemocy.
Nie wszyscy piszą o przeżyciach innych. Niektórzy piszą o swoich własnych, jako forma autoterapii. I co w tym złego, że Agnes pierze swoje brudy? Wolałabyś, żeby prała twoje? Pomyśl, jesli potrafisz...
kigja portal to nie fotel u terapeuty, a nawet jeśli ktoś pisze o takich przeżyciach, to po co się z tym utożsamiać? Niechby to było oddzielone jakąś kreską od autora.
laura123 Jak ty lubisz się czepiać. Jesteś upierdliwa i mało tolerancyjna. Nie rozumiem, jak taka osoba nazywa siebie chrześcijanka i gada o miłości do boga. A gdzie miłość do drugiego człowieka, który jest na podobieństwo boga?!
Może bóg jest taki, jak Agnes? Ułomny.
Czy ty myślisz, że bóg to superbohater z kreskówki?
...
kigja Bóg dał nam rozum po to, żebyśmy z niego korzystali. Tyle w temacie.
Agnes nie jest ułomna, nie obrażaj ludzi. Agnes lubi i chce, żeby się nad nią litować. Nie wiem do czego jej to potrzebne, ale nie powinna aż tak bardzo na sobie się skupiać, tylko więcej na tym, co ją otacza.
laura123 No i to jest ułomność...
A co tobie dał bóg: serce czy rozum?
kigja dał mi to, co potrzebne człowiekowi do życia i mi to wystarczy.
A może tobie dał, a poskąpił Agnes...
Wolna wola, boski wybór.
Nie każdy rodzi sie w dobrej kochającej rodzinie.
Ludzie mają różne traumy, z którymi walcza przez całe życie.
Miej serce i pozwól Agnes zmierzyć się ze swoimi demonami...
kigja, czy jest tutaj ktoś, kto nie mierzy się z jakimiś ''demonami''? Każdy ma jakieś problemy, ale portal to nie gabinet psychoterapeuty.
Tylko brakuje żeby każdy zaczął tu prać...
laura123 ty pierzesz, przeważnie cudze i wtedy jest git, prawda?
Angela ja się mogę pośmiać z jakiegoś knura, któremu się wydaje, że jest orłem... i tyle.
laura123
Ogrom pisarzy mierzy się ze swoimi demonami, dzięki temu powstaje dobra literatura, z którą wielu czytelników się utożsamia.
kigja nie masz racji, nawet kiedy ktoś ''przemyca'' jakieś swoje problemy, to robi to subtelnie, a nie wprost i jeszcze wyjaśnia w komentarzach. Trzeba zachować jakiś umiar. Choćby niewielki.
laura123
Ale ludzie nie są tacy sami. Sa różni. Może Agnes błaga o atencję, a ty ją ciągle opieprzasz i szturchasz łokciem, jak mnie kiedyś.
Tylko, że ja mam silny charakter, a nie wiem jaki ma Agnes...
kigja Agnes jest bardzo silna, poradzi sobie. Pisze dobrze i będzie pisać lepiej, kiedy znajdzie dystans.
laura123 wyjście z tej sytuacji jest proste: nie pasuje ci, wkurza cię takie pisanie, zwyczajnie
nie wchodzisz t tekst i nie czytasz.
Zaoszczędzi to nerwów autorce, tobie i innym komentującym.
laura123
Ale musi dostać czas, żeby złapać dystans...
kigja im szybciej, tym lepiej... dla niej i dla nas.
laura123 każdy ma swój czas, każdy inny. Pamiętaj, ona nie jest tobą i musi to zrobić
we własnym tempie, na własnych zasadach.
Można wspierać, nie pospieszać.
laura123
Mnie nie przeszkadza ani Agnes ani jej twórczość.
Jestem TOLERANCYJNA.
W przeciwieństwie do innych...
Angela a co ja robię? Jak myślisz?
Cały czas pokazuję dziewczynie inne możliwości, które przed nią leżą. Niech korzysta. Dla siebie, przecież nie dla mnie.
Chociaż dla mnie też, bo lubię ją czytać. Pamiętam początki Agnes tutaj... zaciekawiła mocno.
laura123
https://sukcespisanyszminka.pl/jak-dogadac-sie-z-mama/
Tu jest opisany syndrom złej macochy i Kopciuszka...
laura123 ale nie możesz stać nad nią i tupiąc wołać: no zdecyduj się wreszcie.
Potrzebna jest delikatność i cierpliwość. Nawet jeżeli masz dobre intencje, to w ten
sposób prędzej ją wystraszysz.
Dobra. Będę delikatna, postaram się.
Jak zawsze mylenie podmiotu lirycznego z autorem.
Klasyka.
Dawno, dawno temu, na lekcji religii w szkole średniej zapytałyśmy siostrę zakonną, czy kobieta ma prawo
odejść od męża, który katuje ją i dzieci. Zgadnijcie jaka była jej odpowiedź.
Oczywiście że NIE, gdyż zarówno dla niej jak i potomstwa jest to próba zasłana przez Boga i powinni się z nią zmierzyć.
Wściekłe wyszłyśmy wtedy z sali, ale ile jest takich, które tym podobne brednie wzięło za prawdę?
Pasjonująca historia, dobrze że się nią z nami podzieliłaś.
Patriota masz jakiś problem?
Jak nie masz nic mądrego do napisania, to sugerowałabym nienachalnie, co byś się odwalił.
Angela o co ci chodzi, opowiedziałaś nam inspirującą historię.
Angela Byle co napisać, żeby zaistnieć.
Ot, cel oszołomstwa.
Myślę, że oficjalna wykładania jest taka, że kobieta MUSI się bronić, jak i swoich dzieci. Nie ma przyzwolenia na maltretowanie. Jeżeli ktoś Cię biję, masz obowiązek się bronić. Kościół dopuszcza separację, która w tym wypadku byłaby najbardziej wskazana. Odejście od męża i pójście do innego mężczyzny jednak jest przez kościół, który stoi niejako na straży dekalogu zabroniony. Nie cudzołóż. Ale to już zależy od religii ( tutaj mowa o rzymskim rycie), bo inaczej na rozwód patrzy kościół protestancki, inaczej prawosławni, a inaczej judaizm.
Patriota ty już wiesz o co. Nie błaznuj.
pansowa racja.
Abbie Faria czyli zakonnica miała rację.
Abbie Faria tylko czy jest to sprawiedliwe dla ofiary? Brak szansy na ułożenie sobie życia.
Patriota Nie do końca. Bo została zrozumiana, że kobieta powinna zostać przy mężu i dalej znosić bicie po twarzy, gwałty, kopanie w brzuch i inne patologiczne zachowania tej "świni". Tak naprawdę powinna odejść, ale jako separacja, do czasu aż ta "świnia" stanie się człowiekiem.
Angela już sobie raz ułożyła. Widziały gały co brały. Teraz pozostaje walczyć o związek.
Patriota serio? W twoim mniemaniu też? Czyli powinni dać się tłuc, bo to próba?
I może jeszcze być wdzięcznymi?
Abbie Faria oto właśnie mi chodzi, walka o związek i pomoc terapeutyczna partnerowi.
Patriota, tutaj ja widzę tylko jedno rozwiązanie: dobry tłuczek do mięsa albo wałek do ciasta. Zawsze można powiedzieć, że to wypadek ''przy pracy''
Patriota ona może wybrała, albo on stał się taki później, różnie to bywa, ale co z dziećmi?
One ojca nie wybierały, dlaczego mają znosić krzywdę? Co dobrego z nich wyrośnie po
takich przejściach? Najpewniej powielą wzorce wyniesione zdomu.
laura123 kurczę, rzadko się z tobą zgadzam, ale w tym przypadku, w pełnej rozciągłości.
Angela dobrze napisał AF, separacja i próba zdalnej walki o zwiàzek. Nikogo nie Wilno skreślać od razu. Skierować faceta fmdo jakiegoś terapeuty.
Err wolno
Patriota, a po co męczyć się z takim ''damskim bokserem''? Żadna kobieta nie pretenduje do miana świętej czy męczennicy. Normalnie chcemy żyć. A takie dno, jeśli nie potrafi, to niech idzie i nie wraca.
Patriota Jeżeli gość jest alkoholikiem i ma do tego syndrom Otella, to szansa na uleczenie gościa jest jak jeden do miliona. Ale jeżeli kobieta go kocha powinna dla dobra dzieci i swojego odseparować się od psychola.
Patriota jak skierować? Nie ma przymusu terapii, chyba że przez sąd, a to nie jest proste.
Oprawcy przeważnie nie chcą się zmieniać dobrowolnie.
Angela był taki przypadek ostatnio. Żona i córka błagały prezydenta, żeby męża i ojca ułaskawił. Mimo wcześniejszych jego ewidentnych win. I prezydent to zrobił.
Patriota Ten zboczeniec co dokonywał czynności seksualnych z córką? To nie jest dobry przykład. Do tego syndrom sztokholmski.
Z tym, że dobrze byłoby wiedzieć, jak oni obecnie żyją? Czy tworzą kochającą się rodzinę?
Patriota to nie jest dobry przykład. Zresztą jeden na milion, to chyba trochę mało.
Patriota weź, nie mogę tego czytać. Dziecko skrzywdzone, oprawca nadal w domu. Tę kobietę na leczenie powinni skierować, a dzieciaka rodzinie najbliższej oddać. To na wskroś chore.
Angela ale skąd wzięłaś ten 1; milion? Sądzę, że ludzie częściej się zmieniają. Na lepsze, albo na gorsze.
Lauro, ale to tylko przykład z życia. Autentyk.
Patriota nie piszę w skali kraju. Co do zmian, ja tam wolałabym jednak bezpieczeństwa
dzieci nie ryzykować,
Patriota takich przykładów nie powinno być.
Ta kobieta ewidentnie jest chora. Żadna matka, prawdziwa matka, nie zgodziłaby się, żeby oprawca jej dziecka, był w pobliżu tego dziecka.
Angela ale w przypadku tego faceta chyba jakieś konsylia lekarskie wydawały opinie, zanim go zwolnili z więzienia.
laura123 ale samo dziecko też chciało.
Patriota dobra, to kolejna jałowa dyskusja i każde z nas pozostanie po swojej stronie
płotu, tak więc nie ma co ciągnąć tego dalej.
Nie znamy szczegółów tej sytuacji. Może po alkoholu go poniosło i nie wiedział co robi? Ja tylko dywaguję, nie wiem jak to wyglądało.
Angela W Niemczech przez 30 lat bezdomne dzieci były oddawane do opiekunów ze skłonnościami pedofilskimi CELOWO - jako część tzw. eksperymentu Kentlera. Było o tym głośno. Czy to jest dobre?
Patriota poniosło? Ojca może tak ponieść? Co Ty piszesz?
Abbie Faria żadna przemoc względem kogokolwiek nie jest dobra. W moim odczuciu, za
coś takiego tylko pluton egzekucyjny. Przy pociąganiu za spust nawet powieka by mi
nie drgnęła.
Angela Ja też jestem za karą śmierci za pedofilię. Kościół katolicki powinien odświeżyć palenie na stosie i tych księży pedofili spalić. Przed egzekucją oczywiście pojednanie z Panem Bogiem na spowiedzi. Palić dziewicę orleańską łatwo, ale swoich już trudno. Od razu pedofile w sutannach zakończyliby gwałtów na dzieciach, a tak jest jak jest. Przeniesienie do innej parafii, a jak ksiądz ma pecha to trafi do więzienia.
Abbie Faria uruchamiasz lawinę. KAŻDEGO PEDOFILA powinien czekać ten sam los.
Angela Tak, tyle że kościół katolicki NIE MA PRAWA palić ludzi będących obywatelami obcego państwa - rozdział państwa od kościoła, konkordat itd.. Ponieważ jednak Papież jest "monarchą" Watykanu, każdy ksiądz powinien dostawać obywatelstwo Watykanu i w przypadku gwałtu na dziecku ekstradycja do Watykanu i spalenie go na placu świętego Piotra.
Abbie Faria przeczytałam właśnie o tych biednych dzieciach w Niemczech. Nie do wyobrażenia. BRAK MI SŁÓW.
Angela Trochę się zagolopowujecie,
Łapać i karać bezwzględnie to tak, ale w czym morderca rodziny jest lepszy od pedofila, że jeden na stos, a drugi do więzienia?
pansowa To ja proponuje stos, Angela pluton egzekucyjny. Tutaj mówimy o pedofili, dla morderców też powinna być kara śmierci. Ale ponieważ jesteśmy w Unii Europejskiej, to rząd tego nie przeforsuje bo straciłby pieniążki, a komu służycie Mamonie?
Abbie Faria Jaka kara to inna sprawa, ale nie róbmy jakiś specjalnych wyjątków.
Pedofilia jest równie odrażająca co morderstwo czy gwałt.
pansowa Więc co Pan proponuje? Wyśle się pismo do superministra o wprowadzenie zmian w kodeksie karnym i zmianę konstytucji.
Abbie Faria Ja nie jestem od proponowania.
Po prostu czuję, że coś jest nie tak, a od propozycji to są prawnicy.
laura123 https://www.o2.pl/informacje/tlukla-meza-jak-kotlety-tak-swietowala-urodziny-6664011270408960a
to a propos Twojego "tutaj ja widzę tylko jedno rozwiązanie: dobry tłuczek do mięsa albo wałek do ciasta. Zawsze można powiedzieć, że to wypadek ''przy pracy''" :)
Straszne, co się w tej zacofanej, pisowskiej Polsce wyrabia.
Jak czytam te komentarze to poniekąd cieszę się, że jestem na tyle mało popularny, że moich auto-psychologicznych wynurzeń nikt nie atakuje.
Przypadek w tym wierszu jest wyjątkowo skrajny, ale jestem w stanie uwierzyć, że tacy ludzie istnieją. Ogólnie wiersz taki trochę na siłę kontrowersyjny, pod tezę. Bo ostatecznie mądry człowiek nie przysłoni sobie ślepą wiarą rozumu...
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania