I co ja robię tu....
Odkąd opuściła mnie wena, nie napisałam nawet jednego zdania. Nie wiem, czy jest sens kontynuować #18, zbyt długo mnie chyba nie było. Dzisiaj, kiedy weszłam na opowi, zauważyłam wielu nowych artystów. Moim zdaniem najlepiej będzie, jeżeli postaram się nadrobić zaległości w czytaniu i w międzyczasie odzyskam swoją wenę.
Stęskniłam się za wami : (
Komentarze (12)
*Przytula i daje buziaka na pocieszenie*.
*rzuca poduszką*
*cyrkowych artystów chyba :)
Oooo, Lady :-D jak miło Cię znów tutaj widzieć :-* nam też cię strasznie brakowało. :-* dawaj buziaka ;-)
Hello Lady :)
Elenawest za tobą najbardziej tęskniłam. ;):*
Oh, no dziękuję Ci baaaardzo :-* teraz to dopiero przeczytałam. Głupia ja :-(
Fantastycznie że Wróciłaś, witaj córko marnotrawna : D
Ha! Co za zbieg okoliczności. Kilka godzin temu Szymon Szczechowicz skomentował jeden z moich starszych tekstów, o którym ty również się wypowiadałaś. Przez chwilę zatrzymałem się przy twoim komentarzu myśląć "Ciekawe co się stało z tą Lady_Makbet. Dawno jej nigdzie nie widziałem" A tu nagle...
Ja tak samo, szok niedowierzanie
Witaj ponownie :) Ja z przyjemnością przeczytam kolejną część #18 :) Miło byłoby wiedzieć, co planowałaś zrobić Ksaweremu :) Nie naciskam jednak, ale pisz, bo lubiłam czytać Twoje historie :)
*ale pisz - z myślą, że w ogóle, nie koniecznie kontynuację :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania