I co mam teraz myśleć
poszedłeś wczoraj do niej
czy ona przyszła do ciebie
a ja to poczułam
jak coś cienkiego w środku
pękło na pół
na chwilę tylko
ale aż za bardzo
i nie wiem
czy to było specjalnie
czy chciałeś zobaczyć
czy jeszcze potrafię się złościć
czy jeszcze mi zależy
bo ja nie krzyczę
ja raczej milknę
i wtedy wszystko we mnie mówi głośniej
i może nawet bym chciała być obojętna
ale nie jestem
bo coś między nami
ciągle się odzywa
nawet kiedy próbuję to zagłuszyć
i boli mnie bardziej to
czego nie mówisz
niż to
co mogłoby być prawdą
Komentarze (4)
Zawsze trzeba myśleć i patrzeć na życie z optymizmem. Jutro też jest dzień. Pozdrawiam.
Dziękuję staram się jak mogę by słoneczko codziennie w myślach uśmiechało..
Pieknego Dnia
A mi się bardzo podobało) Negatywne emocje i trudne chwile są najlepsze dla twórczości, wiem z doświadczenia. Bardzo kruchy i delikatny, ale straszny obraz relacji, z którymi prawie każdy z nas ma do czynienia. Bo miłość to często rozczarowanie, strata i o tę jedną szansę za dużo... A najstraszniejsze jest uświadomienie sobie, że osobie, którą darzyłeś głębokim uczuciem, wcale na tobie nie zależy. Dziękuję za utwór, życzę dalszych inspiracji i miłego dnia!
Ja dziękuję za czas poświęcony za czytanie i odczuwanie mojego wiersza w pozytywnych wibracjach współodczuwania.
Niestety chyba każdy z nas musiał przejsc taki etap.
Również pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania