I tylko żaglowce żółte
I tylko żaglowce żółte
Pozostaną po nas
Płynąc dalej ciągle
Po oceanie życia
Z obdartymi żaglami
I kapitanem martwym
Zamkniętym w kajucie
Kierującym owym widmem
Pojawiającym się czasem
We wspomnieniach
Lub wyobrażeniach
Żywych jeszcze kapitanów
Czekających dopiero
Na sztorm swojej Śmierci
I walczących jeszcze
O jeden znak tylko
Który mógłby im powiedzieć
Że dotrą kiedyś do portu
Ale nie dotrą
Tylko umrą
Komentarze (31)
Pesymizm. Porównania i metafory na wysokim poziomie, widzę od dłuższego czasu zwyżkę formy, brawo, 5, braw :)
Dzięki! Miejmy nadzieję, że zwyżkę nie chwilową :D
Jakoś tak wpasowałeś się wierszem w mój nastrój i jutro, które mnie czeka. Pięknie to brzmiało, wszystko współgrało. 5:)
Jutro niestety czeka na każdego z nas. I jutrzejsze jutro nosi najgorsze z imion... PONIEDZIAŁEK!!! (symfonia grozy) Dziękuję! :)
żaglowe żółte - żaglowce :)
Poprawione, dzięki! :)
Szymon Szczechowicz, a proszę :) Piękny wiersz. "Żółte" ładnie gra z "żaglowiec", czy tylko dlatego tak wybrałeś?
Neurotyk nie chcesz wiedzieć :D
Szymon Szczechowicz, taa, żółta banderola XD
Neurotyk historia tego sformowania jest szalenie prosta... Otóż, jak to zwykle bywa, pomysł ten naszedł mnie, gdym na tronie siedział i odbierał hołd od moich poddanych. Pomyślałem sobie ,,żółte żaglowce" a chwilę później napisałem wiersz :D
Szymon Szczechowicz, żółte kaczeńce wrosły ci w klozet :D
Neurotyk Tak, zobrazujmy to taką właśnie metaforą. Nie bądźmy obsceniczni :)
Ależ w tym straszliwie pesymistyczny ładunek. Mimo to, a może dlatego, podoba mi się. To trochę tak, że co byśmy nie zrobili, jak daleko byśmy nie próbowali uciec, ten ostateczny sztorm i tak każdego z nas dopadnie. I wraz z tym bardzo optymistycznym wnioskiem zostawiam 5 :)
Dziękuję stosując komentarz optymistyczny! :)
A moi bracia właśnie bawią się w piratów i na koniec każdego zdania słyszę 'arrr!' :D przez wiersz się płynie, czułam się trochę jak rzucona w wodospad - taki zaakcentowany koniec, jak spadanie ;)
Mam nadzieję, że się nie rozbiłaś, szczurze lądowy, spadając zeń! Arrrrr! Dzięki! :)
Zastanawiałam się trochę, czy skomentować, czy pozostawić ten utwór bez śladu po sobie (no poza piąteczką). Zdecydowałam się na to pierwsze, choć właściwie nie mam wiele do powiedzenia. No bo bez sensu jest pisać tylko, że mi się podoba, a z drugiej strony ciężko mi jeszcze ubrać w słowa swoje myśli, może są zbyt chaotyczne. Mogę jednak powiedzieć, że takie wiersze, które niekoniecznie muszą mieć rygorystyczną budowę, ale zawierają te obrazowe metafory, niosąc w ten sposób za sobą nastrój, niezależnie od tego, jaki by on był, bardzo przypadają mi do gustu. To one sięgają do mojego wnętrza i pobudzają to, co zazwyczaj jest uśpione, czyli refleksje, tę lirykę, którą mnie cały czas zarażałeś, przecież ona musiała gdzieś być. Potrafisz zarazić mnie również tą atmosferą, którą budujesz w takich utworach i za to mogę Ci być wdzięczna. No ale widzę, że trochę za bardzo się w to zagłębiam, czas na kolejną dawkę kuracji matematyką dla zachowania równowagi. Zostawiam jak zwykle 5:)
Och, Liryczna Lucindo, dziękuję bardzo :) Jeśli podobają Ci się takie twory to koniecznie zaczekaj aż w szkole będziecie omawiać awangardy dwudziestolecia i poezję lingwistyczną, która powstała po wojnie już i która opierała się przede wszystkim na języku i metaforach :)
Szymon Szczechowicz, no innego wyjścia niż czekać to chyba nie mam :D
"sztorm śmierci" genialne! To i ode mnie piąteczka do kolekcji. :D
Dziękuję, dziękuję ;)
Piękne! Absolutnie wielkie 5 :)
Dziękuję ;)
Znowu statki i znowu tak smutno. 5
Ehh Angelu, przepraszam no :) I dziękuję!
Ej, muszę ze smutkiem, lecz szczerze całkowicie się z nimi wszystkimi powyższymi nie zgodzić i rzec, że pierwszy, który mi się nie podoba Twój wiersz ;c. Po ''widmem'' skończyłabym strofę i rozpoczęła nową, albo chociaż postawiła kropkę, bo jakoś wydaje mi się to dobrnięciem do końca myśli (czy czegośtam, nie wiem). ''Wspomnieniach-wyobrażeniach'' - stać Cię na o wieeeeeeele leeeeeepsze rymy.
''Ale nie dotrą
Tylko umrą'' - rozbawiło mnie to niebywale. Nawet nie wiem dlaczego. Tak wprost? To miało być tragiczne? Nie wiem, wkradł się Charlie Chaplin? Może nie mam serca?
Wiesz, że zazwyczaj Twą poezję uwielbiam. Pasjami. Ale to: najn.
Tu nie miało być żadnych rymów, nie szukaj ich, bo ja ich nie szukałem :) Dzięki!
wow, ale świetny wiersz, jestem pod wrażeniem. Porównania są takie dobitne. 5 :)
Dziękuję bardzo Bil! :)
Ten wiersz nie należy z pewnością do Twoich najlepszych, tutaj nie zagrały we mnie prawie żadne emocje, po prostu nie odczułam zaskoczenia. Pod względem technicznym jest naprawdę dobrze napisane, przyjemnie się czyta, bardzo rytmiczne, ale jednak treściowo czegoś mi zabrakło, więc dla równowagi 4,5 czyli 5 tym razem :)
Rozumiem, dziękuję bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania