ici
kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności.
a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej...
i znów wchodzę ci pod skórę,
bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję
na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy
i kochania, trochę drżeń. skołatane
nie wiedzą jak powiedzieć, więc
kreślę ci na sercu lemniskaty,
małe nieskończoności...
Komentarze (26)
"kreślę na twoich plecach małe nieskończoności." - bardzo ładne.
Ale to tylko moje zdanie. Dobranoc :)
Może masz rację, może nawet nie może, a pewnie... ale raczej zostanę przy tym jak jest teraz. Teraz nie potrafię tego wiersza czytać inaczej.
Branoc :)
Prócz tego... Wraca się do tej osoby. Wraca się do uczuć i emocji. Do pragnienia, i bliskości. A każda z tych rzeczy, i osoba, ma własną nieskończoność w nieskończoności. Więc... Można już resztę dopisać.
Świetne.
1 Ci dałem. Przez pomyłek. Chodź, gdyby się zastanowić, to wiersz pierwsza klasa 😏xD
*Pomyłkę
Jezu Chryste xD
Hm...
I początek a nie pieczątek xD kuźwa, co jest
Tak, do takich osób się wraca. Nawet nie odchodząc... Jakkolwiek to brzmi.
E tam, to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia jedynka... Już się do nich przyzwyczaiłam xD
Liczy się, że jesteś pod tym wierszem, liczy się to co napisałeś... Dziękuję :)
Oddalając się, gdy codzienność zmusza do tego. Nie odchodząc. Nie w nieskończoności.
Ten Gang Pałkersów jest nawet śmieszny. A wiesz jak się ich przywódca nazywa?
Nie mam pojęcia, jak?
No, serio trzeba xD
To dobrej nocy 🫡
I bardzo mnie to cieszy, a że poza Twoim porwało jeszcze jedno, wyjątkowe - to już w ogóle cud, miód i malina :)
Na zdrówko :)
Piszesz świetnie, nie raz, nie dwa pisałam to, niemniej masz manierę wplatania, jak to nazwać, ogólnie to są gramatyczne błędy, przy czym pojedyncze, jakby wyrwane z kontekstu... moim zdaniem one osłabiają wiersz.
Tutaj mamy zacałowuję - powinno być zacałuję... rozumiem, że to zacałowuję może się odnosić do cerowania, szycia, ale nie przestaje być gramatycznym potworkiem, tak jak by byłam, by jesteś...
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego uciekasz się do takich zabiegów. One są brzydkie, one obniżają walory wiersza... przy czym to jest tylko moje zdanie, z którym absolutnie nie musisz się liczyć.
Jeżeli uważasz, że Twoja poezja wymaga takich ''zabiegów'', że trzeba w ten sposób zaskakiwać... no cóż, dlatego napisałam, że nie będę się więcej wypowiadać.
Masz, jak każdy, prawo pisać, jak czujesz...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania