ici

kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności.

a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej...

i znów wchodzę ci pod skórę,

 

bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję

na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy

i kochania, trochę drżeń. skołatane

nie wiedzą jak powiedzieć, więc

 

kreślę ci na sercu lemniskaty,

małe nieskończoności...

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • Beloniusz 2 godz. temu
    Myślę, że pierwsza linijka byłaby lepsza bez lemniskatów, one są na końcu i robią robotę, zamiast być powtórzeniem.
    "kreślę na twoich plecach małe nieskończoności." - bardzo ładne.
    Ale to tylko moje zdanie. Dobranoc :)
  • Roma 2 godz. temu
    Dziękuję bardzo :)
    Może masz rację, może nawet nie może, a pewnie... ale raczej zostanę przy tym jak jest teraz. Teraz nie potrafię tego wiersza czytać inaczej.
    Branoc :)
  • JagVetInte godzinę temu
    A ja myślę że że pieczątek i koniec taki być powinien. Lemniskata pierwsza spina z drugą wiersz w całość. Domykając nieskończoność.

    Prócz tego... Wraca się do tej osoby. Wraca się do uczuć i emocji. Do pragnienia, i bliskości. A każda z tych rzeczy, i osoba, ma własną nieskończoność w nieskończoności. Więc... Można już resztę dopisać.

    Świetne.

    1 Ci dałem. Przez pomyłek. Chodź, gdyby się zastanowić, to wiersz pierwsza klasa 😏xD
  • JagVetInte godzinę temu
    *choć.

    *Pomyłkę

    Jezu Chryste xD
  • JagVetInte godzinę temu
    ...

    Hm...

    I początek a nie pieczątek xD kuźwa, co jest
  • Grafomanka godzinę temu
    zacałowuję - tak ma być, to umyślnie?
  • Roma godzinę temu
    Tak
  • Jimmy godzinę temu
    Pięknie Roma 😎❤️
  • Roma godzinę temu
    Dziękuję Jimmy :)
  • Roma godzinę temu
    Chyba ktoś tu jest śpiący xD
    Tak, do takich osób się wraca. Nawet nie odchodząc... Jakkolwiek to brzmi.

    E tam, to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia jedynka... Już się do nich przyzwyczaiłam xD
    Liczy się, że jesteś pod tym wierszem, liczy się to co napisałeś... Dziękuję :)
  • JagVetInte godzinę temu
    No tak, ostatnio trochę powodów by się zmęczyć było 🫡

    Oddalając się, gdy codzienność zmusza do tego. Nie odchodząc. Nie w nieskończoności.

    Ten Gang Pałkersów jest nawet śmieszny. A wiesz jak się ich przywódca nazywa?
  • Roma godzinę temu
    JagVetInte No to spać iść trzeba, a nie się szlajać po opowi xD

    Nie mam pojęcia, jak?
  • JagVetInte godzinę temu
    Roma Pjeter Pałker xD

    No, serio trzeba xD

    To dobrej nocy 🫡
  • Roma godzinę temu
    JagVetInte xD dobrej, dobrej :)
  • Jimmy godzinę temu
    piękny wiersz❤️ jakie tam haterowcy Tobie oceny dają to …. olej. Moje, to jedno serce, ten wiersz porwało ❤️
  • Roma godzinę temu
    Tak też czynię :)
    I bardzo mnie to cieszy, a że poza Twoim porwało jeszcze jedno, wyjątkowe - to już w ogóle cud, miód i malina :)
  • Jimmy
    Roma - pisz, pisz, pisz 😎👏
  • Roma
    Jimmy przesłodki jesteś... toć to niewiarygodne xD
  • Roma godzinę temu
    Gdyby ktoś chciał jeszcze wykpić co nieco z wiersza, to śmiało można pod nim. To chyba najlepsze miejsce xD
  • JagVetInte godzinę temu
    Miłostki mają, daj im się zacałowywać xD
  • Grafomanka godzinę temu
    Roma, nie gniewaj się, ale tak mnie rozśmieszyło ''zacałowuję'', że chyba zacznę używać... sorry, ale to silniejsze ode mnie...
  • Roma godzinę temu
    Grafomanka ja się nie gniewam, tylko trochę nie rozumiem.
    Na zdrówko :)
  • Roma godzinę temu
    JagVetInte przecież nie zabraniam xD
  • Grafomanka godzinę temu
    Roma, ja już się nie będę wypowiadać, bo znowu wyjdę na wredną jędzę... a nie taki mój cel.
  • Roma godzinę temu
    Grafomanka okej.
  • Grafomanka
    Roma, ponieważ Jag dostał lekkiego szału, nie pierwszy raz, ale kolejny na ślepo, więc wyjaśnię moje stanowisko...

    Piszesz świetnie, nie raz, nie dwa pisałam to, niemniej masz manierę wplatania, jak to nazwać, ogólnie to są gramatyczne błędy, przy czym pojedyncze, jakby wyrwane z kontekstu... moim zdaniem one osłabiają wiersz.

    Tutaj mamy zacałowuję - powinno być zacałuję... rozumiem, że to zacałowuję może się odnosić do cerowania, szycia, ale nie przestaje być gramatycznym potworkiem, tak jak by byłam, by jesteś...

    Nie potrafię zrozumieć, dlaczego uciekasz się do takich zabiegów. One są brzydkie, one obniżają walory wiersza... przy czym to jest tylko moje zdanie, z którym absolutnie nie musisz się liczyć.

    Jeżeli uważasz, że Twoja poezja wymaga takich ''zabiegów'', że trzeba w ten sposób zaskakiwać... no cóż, dlatego napisałam, że nie będę się więcej wypowiadać.
    Masz, jak każdy, prawo pisać, jak czujesz...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania