ici

kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności.

a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej...

i znów wchodzę ci pod skórę,

 

bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję

na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy

i kochania, trochę drżeń. skołatane

nie wiedzą jak powiedzieć, więc

 

kreślę ci na sercu lemniskaty,

małe nieskończoności...

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (85)

  • Beloniusz pół roku temu

    Myślę, że pierwsza linijka byłaby lepsza bez lemniskatów, one są na końcu i robią robotę, zamiast być powtórzeniem.
    "kreślę na twoich plecach małe nieskończoności." - bardzo ładne.
    Ale to tylko moje zdanie. Dobranoc :)

  • Roma pół roku temu

    Dziękuję bardzo :)
    Może masz rację, może nawet nie może, a pewnie... ale raczej zostanę przy tym jak jest teraz. Teraz nie potrafię tego wiersza czytać inaczej.
    Branoc :)

  • JagVetInte pół roku temu

    A ja myślę że że pieczątek i koniec taki być powinien. Lemniskata pierwsza spina z drugą wiersz w całość. Domykając nieskończoność.

    Prócz tego... Wraca się do tej osoby. Wraca się do uczuć i emocji. Do pragnienia, i bliskości. A każda z tych rzeczy, i osoba, ma własną nieskończoność w nieskończoności. Więc... Można już resztę dopisać.

    Świetne.

    1 Ci dałem. Przez pomyłek. Chodź, gdyby się zastanowić, to wiersz pierwsza klasa 😏xD

  • JagVetInte pół roku temu

    *choć.

    *Pomyłkę

    Jezu Chryste xD

  • JagVetInte pół roku temu

    ...

    Hm...

    I początek a nie pieczątek xD kuźwa, co jest

  • Grafomanka pół roku temu

    zacałowuję - tak ma być, to umyślnie?

  • Roma pół roku temu

    Tak

  • Jimmy pół roku temu

    Pięknie Roma 😎❤️

  • Roma pół roku temu

    Dziękuję Jimmy :)

  • Roma pół roku temu

    Chyba ktoś tu jest śpiący xD
    Tak, do takich osób się wraca. Nawet nie odchodząc... Jakkolwiek to brzmi.

    E tam, to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia jedynka... Już się do nich przyzwyczaiłam xD
    Liczy się, że jesteś pod tym wierszem, liczy się to co napisałeś... Dziękuję :)

  • JagVetInte pół roku temu

    No tak, ostatnio trochę powodów by się zmęczyć było 🫡

    Oddalając się, gdy codzienność zmusza do tego. Nie odchodząc. Nie w nieskończoności.

    Ten Gang Pałkersów jest nawet śmieszny. A wiesz jak się ich przywódca nazywa?

  • Roma pół roku temu

    JagVetInte No to spać iść trzeba, a nie się szlajać po opowi xD

    Nie mam pojęcia, jak?

  • JagVetInte pół roku temu

    Roma Pjeter Pałker xD

    No, serio trzeba xD

    To dobrej nocy 🫡

  • Roma pół roku temu

    JagVetInte xD dobrej, dobrej :)

  • Jimmy pół roku temu

    piękny wiersz❤️ jakie tam haterowcy Tobie oceny dają to …. olej. Moje, to jedno serce, ten wiersz porwało ❤️

  • Roma pół roku temu

    Tak też czynię :)
    I bardzo mnie to cieszy, a że poza Twoim porwało jeszcze jedno, wyjątkowe - to już w ogóle cud, miód i malina :)

  • Jimmy pół roku temu

    Roma - pisz, pisz, pisz 😎👏

  • Roma pół roku temu

    Jimmy przesłodki jesteś... toć to niewiarygodne xD

  • Roma pół roku temu

    Gdyby ktoś chciał jeszcze wykpić co nieco z wiersza, to śmiało można pod nim. To chyba najlepsze miejsce xD

  • JagVetInte pół roku temu

    Miłostki mają, daj im się zacałowywać xD

  • Grafomanka pół roku temu

    Roma, nie gniewaj się, ale tak mnie rozśmieszyło ''zacałowuję'', że chyba zacznę używać... sorry, ale to silniejsze ode mnie...

  • Roma pół roku temu

    Grafomanka ja się nie gniewam, tylko trochę nie rozumiem.
    Na zdrówko :)

  • Roma pół roku temu

    JagVetInte przecież nie zabraniam xD

  • Grafomanka pół roku temu

    Roma, ja już się nie będę wypowiadać, bo znowu wyjdę na wredną jędzę... a nie taki mój cel.

  • Roma pół roku temu

    Grafomanka okej.

  • Grafomanka pół roku temu

    Roma, ponieważ Jag dostał lekkiego szału, nie pierwszy raz, ale kolejny na ślepo, więc wyjaśnię moje stanowisko...

    Piszesz świetnie, nie raz, nie dwa pisałam to, niemniej masz manierę wplatania, jak to nazwać, ogólnie to są gramatyczne błędy, przy czym pojedyncze, jakby wyrwane z kontekstu... moim zdaniem one osłabiają wiersz.

    Tutaj mamy zacałowuję - powinno być zacałuję... rozumiem, że to zacałowuję może się odnosić do cerowania, szycia, ale nie przestaje być gramatycznym potworkiem, tak jak by byłam, by jesteś...

    Nie potrafię zrozumieć, dlaczego uciekasz się do takich zabiegów. One są brzydkie, one obniżają walory wiersza... przy czym to jest tylko moje zdanie, z którym absolutnie nie musisz się liczyć.

    Jeżeli uważasz, że Twoja poezja wymaga takich ''zabiegów'', że trzeba w ten sposób zaskakiwać... no cóż, dlatego napisałam, że nie będę się więcej wypowiadać.
    Masz, jak każdy, prawo pisać, jak czujesz...

  • JagVetInte pół roku temu

    Grafomanka Co? Słuchaj, Ty może nie myśl za dużo?

  • Roma pół roku temu

    Grafomanka przecież ja ani razu nie napisałam, że nie liczę się z Twoim zdaniem, a przy tym zawsze mam świadomość tego, że mogę się mylić.

    "Zacałowuję" jest poprawne i moim zdaniem dużo niesie, brzmi mocno i zachłannie, tak jak chciałam.
    Według Ciebie nie... i spoko, przecież ja nie mam z tym problemu, żadnego.

    Za Jaga się nie będę wypowiadać... jak każdy ma prawo pisać co czuje i jak czuje.

  • Grafomanka pół roku temu

    Roma, było w średniowieczu i trochę później jeszcze, dzisiaj takie kwiatki śmieszą w poezji, chyba że całość w tym stylu, a u Ciebie jest na wskroś współczesna poezja, na dodatek bardzo dobra, dlatego nie znajduję uzasadnienia do zastosowania.

  • Roma pół roku temu

    Grafomanka ja rozumiem, tylko, że akurat w tym przypadku, to nie było tak, że ja chciałam to słowo wstylizować w wiersz, by zaskoczyć czy coś tam osiągnąć. Ono mi się samo napisało i jak czytam ten wiersz to mi wszystko gra... Jest poprawne, wydaje mi się, że nie burzy sensu, a wręcz go podbija, brzmi jakoś tak lepko i mocno... dla mnie to dość, by mogło sobie w tym wierszu poistnieć.

    Rozumiem, że Ciebie takie zabiegi śmieszą, to że może śmieszą też wszystkich innych, albo śmieszyć wszystkich innych powinny... tylko mnie nie i nic z tym nie zrobię.

    Dzięki za wszystkie miłe słowa.

  • Grafomanka pół roku temu

    Roma, wiesz, jak pisałam innym, że pierwszy rym, który się narzuca nie jest dobry, bo budzi pierwsze skojarzenia... dla większości, a to już obniża jego wartość, nie mówiąc już, że ociera się o grafomanię, to niektórzy pisali jak Ty... że tak im się układało. Dla mnie to żadne tłumaczenie, bo to my układamy wiersze, my nad nimi pracujemy, my firmujemy je swoim podpisem.

    Gdybyś wystylizowała ten wiersz na zapożyczenia z innej epoki, nie byłoby problemu. Takie słownictwo wtedy uchodziło. Ty jednak piszesz współcześnie, mało tego kreujesz swój styl i to jest bardzo dobre, dzięki temu staniesz się rozpoznawalna. Niemniej jest to poezja współczesna. Dlatego wtrącenie słowa, którego już dzisiaj nie ma w użyciu, trąci myszką... Stąd taka a nie inna moja reakcja.

    Piszesz, że dla Ciebie jest oki mieszanie staroci z aktualnie obowiązującym językiem.
    No cóż, muszę to uszanować... i tyle. Dlatego to mój ostatni wpis u Ciebie, bo nie wierzę, że nie zareaguję na kolejne takie kwiatki, a to z kolei uaktywnia osoby postronne do nieczystej gry...

    Trzymaj się cieplutko!

  • Roma pół roku temu

    Grafomanka ja nie twierdzę, że takie mieszanie jest okej, choć może jakiś wiersz, który kiedyś gdzieś przeczytam sprawi, że tak uznam... Nie chcę się ograniczać.
    Ja po prostu nie uznaję tego słowa za przestarzałe... Dla mnie jest rzadsze, trochę dziwne i właśnie może przez to też bardziej poetyckie.

    Rozumiem Twoją reakcje, wiem, że chcesz dobrze i naprawdę szanuję to co piszesz.

    Ty również cieplutko.

  • il cuore pół roku temu

    Bardzo oddane, no wiesz w sensie (każdy facet chciałby tak) budowania emocji – a życie (zwem natury) idzie własną drogą.

  • Roma pół roku temu

    Wiersze pozwalają na więcej.
    Dzięki za wejście w ten :)

  • Szpilka pół roku temu

    Bardzo obrazowo i przejrzyście o uczuciach ¬‿¬

    Skoro jest 'obcałowywać' w słowniku, to powinno być też 'zacałowywać' i jest:

    zacałować — zacałowywać

    «pocałować intensywnie wiele razy»

    https://sjp.pwn.pl/slowniki/zaca%C5%82owa%C4%87.html

    Rozumiem, że wyraz może się nie podobać, ale jest poprawny.

  • Grafomanka pół roku temu

    I w średniowieczu pewnie nawet stosowali... xD

  • Roma pół roku temu

    Jak dla mnie "zacałowuję" dobrze działa w tym miejscu, oddaje to co i jak chciałam przekazać.

    Dziękuję bardzo :)

  • Szpilka pół roku temu

    - A ile razy to robiłaś? - Mareczek objął Pająka i zaczął go obcałowywać, wszyscy stłumili śmiech.
    - Tysiąc - powiedziała po dłuższym zastanowieniu.
    Zaśmiali się.
    - Ależ, córko, nie dostaniesz rozgrzeszenia. Tysiąc razy całowałaś się z Pająkiem.
    - Nie wyprzesz się tego - Mira dołożyła swoją cegiełkę - nie wypieraj się, jak się bawiliśmy w topię się, na ile metrów, na tysiąc powiedziałaś, na tysiąc głębokich.
    - Wcale się wtedy...

    Krystyna Kofta, Wióry, 1996

  • Grafomanka pół roku temu

    zacałowuję - zacałuję

    trochę nam się język, od tego średniowiecza, uszlachetnił...

  • Szpilka pół roku temu

    Dwa różne czasy - teraźniejszy i przyszły.

  • Grafomanka pół roku temu

    dlatego trzeba znaleźć inne słówko, zamiast uciekać się do lamusa, bo zacałowuję, to na wskroś starocie, co do współczesnej poezji ma się nijak

  • Pasja pół roku temu

    Nasze ciało do końca nieskończone.
    Kreślmy te małe ósemki, by się nie skończyć przed czasem.
    Co dzień i noc odkrywajmy siebie na nowo.

    Miłego

  • Roma pół roku temu

    Pięknie.
    Dziękuję bardzo i dobrego dnia życzę :)

  • Szpilka pół roku temu

    Tjaaaa, autorka książek, polonistka z wykształcenia nie wiedziała, co pisze, dobre sobie.

  • Grafomanka pół roku temu

    na pewno nie dodałaby do współczesnego wiersza... przecież widziałaby, że to róża przy kożuchu

  • Grafomanka pół roku temu

    już mnie to nudzi... dziewczyna pisze świetnie, czasami tylko wstawia jakieś gramatyczne potworki i zaniża wartość swojej poezji. czemu, skoro tak jej bronicie, nie napiszecie, że to naprawdę źle wygląda? bo tak wygląda... a tutaj tyrady, bo ktoś obcałowuje w tekście wstawił i to stanowi już przepustkę do zaakceptowania staroci...

    gdyby ten wiersz był grafomanią, nawet bym nie zareagowała...

  • Szpilka pół roku temu

    No tak, słownik języka polskiego kłamie, polonistka nie jest żadnym autorytem, tylko userka z niewiadomym wykształceniem. Do tego nigdy nieprzyznająca się do błędu, pani perekcyjna.

  • Szpilka pół roku temu

    *perfekcyjna

  • Grafomanka pół roku temu

    Tutaj nie trzeba mieć dyplomu filologii polskiej, żeby dostrzec potworka w wierszu, wystarczy odrobina dobrego smaku i uczciwość literacka... zacałowuję - starocie, którego nikt już dzisiaj nie używa, zamknięte w lamusie.

    Ja rozumiem, że ktoś może mnie nie lubić i dlatego wyraża zdanie przeciwne, ale tu nie o mnie chodzi, tylko o wiersz...

  • Szpilka pół roku temu

    Nie ma w słowniku, że to archaizm i koniec kropka! Poza tym, poezja współczesna obejmuje czas od drugiej II połowy XX wieku, dzisiejsi poeci nic nowego nie wymyślili.

  • Grafomanka pół roku temu

    no to wyciągaj stare, zapomniane już dzisiaj słówka i wstawiaj do swoich wierszy... nie napisali przecież, że to archaizm, a sama na to raczej nie wpadniesz...

  • o nim pseud pół roku temu

    W najnowszym słowniku poetyckim słowo to figuruje jako: „ciężki fonetycznie, długi, sycząco-szeleszczący kloc”.

  • o nim pseud pół roku temu

    Kloce, też są potrzebne w poezji... Czy stoi w dobrym miejscu, ocenia czytelnik... Wszystko w temacie

  • Grafomanka pół roku temu

    o nim pseud, tak, bardzo potrzebne, wprost niezastąpione, a już na pewno nie w poezji lirycznej...

    idę, bo tracę cierpliwość... xD

  • o nim pseud pół roku temu

    Grafomanka Efekt "pijanej gramatyki" mówi Ci to cos?

  • Grafomanka pół roku temu

    o nim pseud, tutaj raczej nie ma zastosowania...

  • o nim pseud pół roku temu

    Grafomanka Nie mogę się wypowiedzieć, czytam tylko komen...

  • Grafomanka pół roku temu

    Miałoby, gdyby więcej było kwiatków tego typu...

  • o nim pseud pół roku temu

    ze w poezji ludowej/stylizowanej

  • Grafomanka pół roku temu

    o nim pseud, o tym pisałam...

  • o nim pseud pół roku temu

    Przepraszam, przez roztargnienie nie zauważyłem

  • C₁₂H₂₂O₁₁ pół roku temu

    Lemniskaty
    Pszczoły je też wykorzystują. ;) .

  • Roma pół roku temu

    A wiem, wiem... Poczytałam przy okazji :)
    W ogóle to pszczoły są fascynujące...
    Dzięki, że wpadłaś :)

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Niektórym to dobrze...

  • Roma pół roku temu

    Komu? Pisz szybko, to to popsujemy xD

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma temu od tych pleców xD

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban aaaaa nie załapałam :)
    Teraz trochę mi wstyd xD

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma a ciekawe dlaczego akurat teraz

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban bo to teraz nie załapałam? XD

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma wrodzona wstydliwość?

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban nie mogę Ci powiedzieć, bo się wstydzę :)
    Jak Ci dzień mija? Jak się wiersz podoba?

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma https://www.youtube.com/watch?v=EoLTRLygCfE

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma trawię się od rana

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma https://www.youtube.com/watch?v=a_I94dWg0p0

  • Roma pół roku temu

    Ja siebie od ponad 30 lat i strawić nie mogę.

    Stłukłam dzisiaj lustro.

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    wierzysz w przesądy?

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban właśnie się nad tym zastanawiam...
    Chyba nie.

  • Roma pół roku temu

    A Ty?

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma https://www.youtube.com/watch?v=otBa8od0omw

    W podobnych okolicznościach się stłukło?

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma to zależy czy na bosaka

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban prawie w identycznych.

  • Żan Klod Van Ban pół roku temu

    Roma Wpływ pory roku na ośrodkowy układ nerwowy

  • Roma pół roku temu

    Żan Klod Van Ban pewnie tak... Ta zima mogłaby już się skończyć, wiosna potrwać chwilę, lato minąć ot tak i niech stanie się jesień.

  • Garść pół roku temu

    ici

    kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności.

    a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej...

    i znów wchodzę ci pod skórę,

    bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję

    na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy

    i kochania, trochę drżeń. skołatane

    nie wiedzą jak powiedzieć, więc

    kreślę ci na sercu lemniskaty,

    małe nieskończoności...

    ===============================

    I Ci, P.A. , teraz, po lekturze wywołującej takie emocje, bardzo zazdroszczę umiejętności ich werbalnego odwzorowywania, celnego uderzania nimi w czytelnika. Urzeka ciepłem, empatią, bliskością podmiotu i adresata Twój liryk. Puenta powala nieskończonością na ludzką miarę, czyli wiernością, która się nie skończy.
    A i położona ósemka ma w pakiecie erotyczny smak. Zacałować ją... No piękny desygnat.
    Pozdro.
    5!

  • Roma pół roku temu

    Nieskończoność na ludzką miarę... I tyle wystarczy.
    Bardzo dziękuję za wyczytanie wiersza do cna.

    Tak szczerze, to nie potrafię na takie komentarze odpowiadać... ale jest mi bardzo, bardzo miło. Raz jeszcze dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania