.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (123)

  • Niebieska 03.09.2015
    "Chyba nie ma mnie. Nie ma miejsca dla mnie na całym świecie, nie ma miejsca dla mnie tam, gdzie jest jedyne moje miejsce." - to zdanie spodobało mi się najbardziej

    Całość jest interesująca. Dziwi mnie tylko dobór kategorii. Horror? Raczej mi tego nie przypomina, ale może specjalnie to wybrałaś, aby podkreślić znaczenie. Myślę, że chodziło Ci o to, że bohaterka przeżywa horror? Piekło na ziemi?
    Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.
    Nie oceniam :)
  • Rosa 03.09.2015
    magiczny tekst, chociaż bardzo smutny. nie wiemy czemu to nie ma miejsca dla bohaterki na tym świecie..oże miejsce dla niej będzie na tamtym świecie? Rozmarzylam się, magicznie, totalnie. Pięć.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Proszę Cię, nie baw się już kategoriami.
  • Anonim 03.09.2015
    Obiecuję, że już nie będę dobierać ich z dużą dozą autoironii. Nie będę już.

    ''Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.'' : cccc Boże Boże, zawsze mi strzelicie w pysk xD

    ''.oże miejsce dla niej będzie na tamtym świecie? '' Haha, może :ccccccc
  • Anonim 03.09.2015
    Poddaję się, chciałam wysłać telegram, powiedzieli mi ''pani, nie ma już telegramów''. Idę, idę. Slugalegionu, jakbyś w tym wierszu Wierbble był mniej oczywisty, porobił takie przerzuty, że ostatnie słowo jakiegoś wersu rymowałoby się z pierwszym kolejnego, nie z ostatnim na jedno kopyto, i jeszcze jak to jest że podmiot liryczny najpierw wyzywa od szmat, a potem ma nadzieję, że szmata jest szczęśliwa, może ironiczną? Nie wiem, poczytaj Ty se, no Baudelaire'a na przykład, taki mniej oczywisty i bardziej...liryczny mógłbyś być w tej liryce, albo zestawiać kontrastowo wulgaryzmy z delikatnymi sformułowaniami, a ty tak ni w pięć ni w dziesięć
  • Anonim 03.09.2015
    Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana, on zawsze raczej na jedno kopyto i zawsze bardzo opisowo, ale robi to tak, że jest jednym z mych ulubionych poetów, ma taką zdolność ubierania w słowa.

    To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max
  • Anonim 03.09.2015
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_napisa%C4%87_wiersz
  • Anonim 03.09.2015
    mnie akurat denerwują wielokropki :p
  • Angela 03.09.2015
    "Mogę być bezsilnością, tylko tym." - czasami tak właśnie się czuję.
    Tekst poruszający, bije z niego bezkres zagubienia. 5
  • Anonim 03.09.2015
    e tam, nie mam ochoty na żadne poradniki z dupy. Chciał żeby mu mówić o Jego poezji wczoraj, to się ładnie za nią zabrałam i zanalizowałam, a nie napisałam na odczepnego ''Piękne ; ** xdddd 5''. Jakkolwiek opisy i określenia co do postaci kobiecej były takie, że kiepsko z byciem kontent, no przewertowałabym z nim erotyki Leśmiana i może ''Kwiaty Zła'', co by go uczynić bardziej wyrafinowanym w określeniach co do kobiet, nawet nieszczęśliwych szmat, które mają zaznać szczęścia xdddddd. Jak coś to się nie przypierdalam, trochę żartuję.
  • Anonim 03.09.2015
    pewien bezkres istotnie bije z niego, danke danke
  • Slugalegionu 03.09.2015
    No fajnie, ja piszę opisowe wiersze, a ty te narkotyczne: ) I niech tak zostanie, bo poezja jest różnorodna, każdy pisze ją jak chce: ) Pozatym, ja tylko mówiłem, abyś nie dawała fałszywych kategori: p
  • Anonim 03.09.2015
    Rzucasz się, kiedy ja się nie przypieprzam do niczego, tylko staram się pomóc w rozwoju :cccccc. Serio. Weź tu się dogadaj z facetem xd. Nie piszę narkotycznych wierszy :c. Zdarza mi się pisać, całkowicie trzeźwą ostatnimi czasy, prozę o narkomanii, patrząc na nią pod swoim własnym kątem, ocierającą się momentami o charakter reportażowy (robię sobie z siebie lekkie jaja, daleko mi do charakteru reportażowego, no ale nawet moje pierdolenie o ćpaniu ma jakieś tam rączki i nóżki, myślę, daleko do gloryfikacji, a i spojrzenie na uzależnionego życzliwsze niż Monaru).

    Jeno wiersze Twoje chciały rad wczoraj. Dostały. A jęczysz xd
  • Anonim 03.09.2015
    Jestem cielak chyba :c
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Ja się nie czepiam, po prostu piszę jak piszę: ) Krytykę przyjmuję, ale uznaję, że kompletna zmiana stylu moich wierszy byłaby przesadą: )
  • Anonim 03.09.2015
    Albo Ty jesteś cielak może xd
  • Anonim 03.09.2015
    Stary, ja Cię NIE krytykuje w tym momencie, dążę do poprawy..... Kto Ci każe zmieniać cokolwiek, chłopie miałeś być dalej swój w tym co piszesz, ale uczynić POSTĘP.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Niemampojęcia, powiedz mi czemu? Bo nie zamierzam pisać takich wierszy, jakie lubisz?
  • Anonim 03.09.2015
    Kompletna zmiana stylu jest na chwilę obecną wysoce niemożliwa, ponieważ (tak samo jak ja) nie posiadasz jeszcze żadnego stylu, pierw go musisz wyrobić. By go wyrobić musisz konfrontować, czytać, rozwijać się, nie być cielak....
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Krytyka to dla mnie zgłaszanie wszystkiego, co Ci się niepodoba w mojej pracy. Ty pewnie myślisz, że w moim słowniku krytyka jest synonimem hejtu.
  • Anonim 03.09.2015
    Wasz dialog jest zajmujący mnie wielce, m kontent z tego co czytam :)
  • Anonim 03.09.2015
    BOŻE. Nie chodzi co ja lubię, a czego ja nie lubię. Chodzi o postęp OBIEKTYWNY. O ile jakaś obiektywność istnieje. Stary, nie lubię Miłosza, nie lubię Brodskiego. Serio. Ale mają styl, warsztat, no tego im nie odmówisz.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Styl posiadam, jako dowód podam Ci to, iż ciężko mi by było napisać coś trochę inaczej niż zawsze. Nie jest po prostu jeszcze dokładnie ukształtowany. Ty też masz styl, różny od mojegi i stąd ta kłótnia: ) A kłótnia to po prostu różnica zdań, a nie awantura, gdzie chcemy zniszczyć przeciwnika.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Niemampojęcie, wybacz, ale ja piszę opisowe wiersze i nie zamierzam tego zmieniać. Bo niby po co? Jak takie piszę, to są gorsze, bo je rozumieją ludzie?
  • Anonim 03.09.2015
    Lecz krytykuję Cię w tym momencie....tak, jak na przykład moją kicię, kiedy zrobi coś średnio, na przykład wyleje się za kuwetę a nie do niej. OBIEKTYWNYM w miarę, myślę, założeniem jest jednak by lać do kuwety. Tak jest zwyczajnie LEPIEJ
  • Anonim 03.09.2015
    Niemampojęcie, wybacz, ale ja piszę opisowe wiersze i nie zamierzam tego zmieniać. Bo niby po co? Jak takie piszę, to są gorsze, bo je rozumieją ludzie? PANIE JEZU NAZAREJSKI xddddddddd.

    Nigdy nie nalegałam być przestał pisać opisowe. Nigdy. Ni przez sekundę. Stary, Baudelaire i Leśmian też piszą opisowe wiersze. Lubię. Jestem kontent.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Dla Ciebie owszem, ale jak już mówiłem, ja wolę pisać opisowe, i jeżeli nie pokażesz mi definicji wiersza, w której napisano, że muszą być pełne aluzji i gier słów itp. to tego nie zmienię. Ale twojej porady z wczoraj się posłucham: )
  • Anonim 03.09.2015
    he he
  • Anonim 03.09.2015
    OOOO BOŻEEEE. Ni chuja. Nie dogadasz się.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Rzucasz nazwiskami, ale ja ich nie kojażę: ) Stąd to drobne nieporozumienie: ) Ja być wioskowy głupek: P
  • Slugalegionu 03.09.2015
    "Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana"
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Jak widać, nalegałaś: )
  • Anonim 03.09.2015
    Jezus Maria. Święty Józefie. Najmilsza Weroniko. Niepokorny Szatanie. Stary, jak przeczytasz mnie z większym zrozumieniem, wczytasz się w to, no, wgryziesz się oczyma....to być może dostrzeżesz tę zatrważającą oczywistość, że chciałam być sobie pisał tak jak lubisz. Opisowo. Lecz LEPIEJ. Tyle.
  • Anonim 03.09.2015
    *byś
  • Anonim 03.09.2015
    By Twój opis szedł wzwyż. Got it???????
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Zgaduję, że chodzi o nazwisko. Mówiłem już, że tych ni w chuja nie kojażę: ) Może poza Miskiewiczem i Kochanowskim, ale nie znam ich dzieł: p
  • Anonim 03.09.2015
    Jezusku, małe dzieciątko i trzej królowie...ześlijcie na mnie szczęście lub ostateczną zagładę. Got it, Sługa Legionu, znaczy tyle, co ''czy załapałeś?''

    W takim tempie czeka mnie....
    Suicide or...... Suicide, I guess.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Got it, got it. I'm not stupid, but I think you are.

    Mój styl i technika idą w górę. No, zgoda, to bardziej wleczenie się wstecz, ale do przodu (A widzisz! Jednak umię pisać narkotycznie! Oksymoron się nada?) lecz mimo to zamierzam pisać miej więcej tak. Prosto: )
  • Anonim 03.09.2015
    OxyMoron, tak by było narkotyczniej. Yes, Im stupid. Rlly :cccccccccccc.

    Sługa Legionu, myślę, że mimo mej od początku dobrej woli, nie jestem w stanie zmagać się z Tobą i światem
  • Anonim 03.09.2015
    No, zgoda, to bardziej wleczenie się wstecz, ale do przodu (A widzisz! Jednak umię pisać narkotycznie! - nie rozumiem, co w stwierdzeniu że pozorna droga naprzód prowadzi czasem wstecz jest NARKOTYCZNEGO.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Może rozwinę:

    Zgaduję, że fakt iż nie zrozumiałem następującej wypowiedzi:

    Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana, on zawsze raczej na jedno kopyto i zawsze bardzo opisowo, ale robi to tak, że jest jednym z mych ulubionych poetów, ma taką zdolność ubierania w słowa.

    Wynika z nieznajomości tego autora oraz tego, że Twoje porady takie jak:

    To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max (No, może i to nie porada, ale zawsze)

    przewertowałabym z nim erotyki Leśmiana (Poważnie? Moje teksty mają z erotykę tyle wspólnego co wódka i woda. Nawet jak wydają się podobne, to są całkowicie różne. Nawet jedno rozpala ogień, a drugie gasi)

    Plus styl Twojego pisania, abstrakcyjny, a taki nazywam "narkotycznym". Zgadywałem, że Leśmian pisze właśnie coś pomiędzy naszymi stylami, ale ja nawet tego poziomu abstrakcji nie osiągnę: ) No, chyba że stworzę bełkot: )
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Ze światem się zmagaj, bo druga opcja to najcięższy grzech jaki znam, a co się tyczy mnie, rozumiem. Nie będę przeszkadzał.
  • Anonim 03.09.2015
    Dobra, Stary, cokolwiek. Ja już nie mogę :c.
    Leśmian jest tak daleki od abstrakcji jak my od Konga. Pisze często o kobietach, bardzo ładnie, piewcą piękna jest, mistrzem opisu, w mym mniemaniu, potrafi pięknie ubierać w słowa, jest kurewsko opisowy właśnie..... Trochę sobie zażartowałam apropo tej szmaty, która tam u Ciebie występuje... ale tak bez jadu, zażartowałam sobie, że mógłbyś przewertować no chociażby Kwiaty Zła i Leśmiana, bo tam jest bardzo ładnie o kobietach pisane, podoba mi się spojrzenie tych twórców na postaci kobiece, jako na wnoszące.....

    Dobra, cokolwiek. Po co, na co?
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Aha o to chodzi. Fajnie by było, gdybym znał Konga... poważnie, do mnie trza czymś w stylu: Jak ogień do wody. Ale podejżewam, że rozumiem. Wiersze napewno przewertuję, a co się tyczy szmaty, spoko rozumiem. Ot tak, wulgaryzm z nikąd i kompletnie nie potrzebny. Co się tyczy tej gwałtownej zmiany, powiedz to mojemu sercu: /
  • Anonim 03.09.2015
    ''Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
    Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...

    Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
    Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...'' - patrz, jest to kurewsko opisowe, no nie można rzec nic o żadnym surrealiźmie czy narkotycznym abstrakcjonizmie. Niesamowite ujęcie tematu. Taka jakaś delikatność, właśnie opis idealny, idealne słowa.

    No nawet o szmacie możnaby jakoś idealniej.... szło mi tylko o postęp, jednakże chuj
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Ech, nie dla mnie. Ja piszę tak:

    2sylaby 3sylaby 4sylaby
    2sylaby 3sylaby 4sylaby
    2sylaby 3sylaby 4sylaby
    2sylaby 3sylaby 4sylaby
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Tylko poczekaj chwilę.
  • Anonim 03.09.2015
    LEŚMIAN JEST DALEKI OD BYCIA ABSTRAKCYJNYM JAK POLSKA OD KONGA STARY. KONGA. AFRYKI
  • Anonim 03.09.2015
    KONGO
  • Anonim 03.09.2015
    Mam nadzieję, że jak chwilę poczekam to nadejdzie jakaś apokalipsa która zmiecie wszystko
  • Anonim 03.09.2015
    I mnie
  • Anonim 03.09.2015
    i Afrykę :)
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Co się tyczy samego opisu, wybacz, ja naprawdę szanuję twoje zdanie, ale mnie nie ruszył.

    ''Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
    Mam twe ciało posłuszne /aha, czyli ładnie powiedzane słowo: kurwa/ ale ciało - bez oczu!.../Po raz kolejny, kurwa. Nie liczy się głębia oraz dusza tam ukryta, jedynie sex/

    Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,/Sakal to taki prosty chłop z Rosji i nie rozumie takich słów. Czy chodzi tu o to, że kobieta się zakochała?/
    Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej! /Zawsze i wszędzie... nie wiem co. Jak dla mnie słowa "kochałem cię dla niej" to bełkot. No, chyba że są po prostu wyrwane z kontekstu. Może jednak nie dziwka, a nawiązanie do wymuszonych małżeństw? Para się nie kocha, więc kobieta jest nieszczęśliwa. Niewiadoma otchłań to smutek, a może nawet depresja, a kochać dla niej odnosi się do... nie wiem. Matki wtedy nie rządziły, siostry też nie, może kochanka? Zerwał z nią kontakt, aby była bazpieczna?/

    Tak to rozumiem, czyli nie rozumiem. A skoro nie rozumiem takiego stylu, to o pisaniu nim nie mogę nawet pomażyć. Jak już mówiłem, nie lubię takich wierszy, ale szanuję Twoje zdanie.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Gdybyś od razu dała "Polska" zamiast "My" to bym załapał: p Ja jestem odporny na moc myśleniaXD
  • Slugalegionu 03.09.2015
    I proszę, nie krzycz na mnie.
  • Anonim 03.09.2015
    : ccccccccccccccc





    Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
    Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie!

    Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
    Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale!

    Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
    Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...

    Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
    Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...


    Gdzie tu chodzi o kurwę i seks to ja nie wiem........ Gdzie tu nawiązanie do wymuszonych małżeństw.... Sługa Legionu, czasem mam wrażenie że jesteś sprytniejszy niż my wszyscy razem wzięci, i masz beke po pachy.

    Zbrukałeś jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości, SługaLegionu :((((((((((((((((((((((((((((
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Widzisz? Mówiłem, że się do takich wierszy nie nadaję: ) Bądź co bądź, moje wiersze mają dopisek "Sakal r a n i poezję: ) Zabieram się za drugi: )
  • Slugalegionu 03.09.2015
    A, to ten sam, ale cały. No to zrewiduję poglądy.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Sakal czyta i czyta, i już wie ile znaczy kontekst. Jeśli ciągle nie jest to pełny tekst, do daj mi całość, dobrze?
  • Anonim 03.09.2015
    To już wszystko. Nic więcej nie mam. Już wszystko xd. Cały.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
    Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie! - Miłość tragiczna. Nie taka, której tragizm polega na jednostronności, a na jakimś nieznanym mi rodzaju.

    Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
    Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale! - A może jednak jednostronna? Zasypuje ją prezentamy (czyt. całuje), ale to nic nie daje? No, może poza jej szczęściem. Może też być tak, że to zwykła kurwa, która lecu na kasę lub szuka szybkiego numerku.

    Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
    Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!... - Tu też sądzę, że chodzi o to, że kobieta się zakochała w mężczyźnie. Tyle że jest to bardziej zauroczenie bądź też miłość erotyczna niż ta głęboka, jaką czuje podmiot liryczny.

    Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
    Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!... - Może chodzi tu o to, że ona jest podobna do jakiejś starej kochanki mężczyzny? Poleciła mu ona małżeństwo z bohaterką wiersza, ale podmiot nie potrafi jej naprawdę pokochać (czyt. posiąść). W takim to wypadku i tak mamy wymuszone małżeństwo, ale jak to mówił Sherlock, nigdy nie należy zabierać się za teorię przed zdobyciem poszlak, bo wtedy nagina się poszlaki do teori, a nie teorię do poszlak. Ja zabrałem się najpierw za teorię mając połowę wiersza, ale i tak uważam, że to o to chodzi: )
  • Anonim 03.09.2015
    Kiełbasa od sasa.
  • Anonim 03.09.2015
    a mi to kojarzy się z orgazmem xd
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Czy ja wiem, owszem, pasuje, ale to "Jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości", więc to raczej nie to: )
  • Anonim 03.09.2015
    dlaczego uważasz, że orgazm kobiety to coś brzydkiego? :O to najpiekniejsza rzecz jaka może spotkac faceta
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Miłość sprowadzona do orgazmu, krótkotrwałej przyjemności, która mija po paru sekundach to już nie miłość prawdziwa.
  • Anonim 03.09.2015
    no pewnie, tylko wydumana miłość Romcia do Julci :)
    a najlepiej, czysta bez seksu, platoniczna
    ksiądz na kazaniu powiedział be, no to be a może i ce
  • Anonim 03.09.2015
    Miłość to seks jak i uczucia.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Romeo i Julia to najgorsze romansidło, jakie czytałem. Nawet Zmierzch jest lepszy. Poważnie, zabijać się dla siebie? Jest nam źle, bo nasze rodziny ze sobą walczą? Ślub po to, aby je pogodzić? Błagam, to takie płytkie i przewidywalne.

    Co do tego braku sexu, a wiesz, że w moim wypadku tak? Dobrej sceny sexu jeszcze nie czytałem, jedynie włożył, zrobił swoje i wyciągnął.

    Platonizm nie jest dobry, to kolejne coś po to, aby miłość była "tragiczna"

    Na kazania nie chodzę, jestem niewierzący.

    Nie mam nic przeciw seksowi, ale powinien występować z innymi rodzajami miłości.
  • Anonim 03.09.2015
    seks może być piękny
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Miłość =/= sex. Gdyby tak było, RedTube nazywałby się KrainaMiłościiSzczęścia.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Może i tak, ale pokaż mi taki w tekście: )
  • Anonim 03.09.2015
    Sakal, ale co jest złego w uprawianiu seksu z osobą, którą się kocha?
  • Anonim 03.09.2015
    taki opis, włożył zrobił swoje i wyciągnął, to po prostu nudne porno
  • Anonim 03.09.2015
    miłość bez seksu to jakaś choroba raczej :)
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Nic, ale taki sex to:

    Uczucia+zaangażowanie+wspólnie spędzony czas+zrozumienie+sex=miłość.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Filip, sugerujesz, że miłość przyjacielska, rodzicielska, braterska, do ojczyzny, do pasji itp. to choroby?
  • Anonim 03.09.2015
    obejrzyj sobie Antychrysta, można to pięknie pokazać, przestań oglądac red tuba
  • Anonim 03.09.2015
    Uczucia+zaangażowanie+wspólnie spędzony czas+zrozumienie+sex=/=miłość.
  • Anonim 03.09.2015
    Nawet jeśli spełnimy wszystkie warunki, to nie znaczy, że tę osobę kochamy.
  • Anonim 03.09.2015
    nie rozumiesz, że ja piszę o jednej konkretnej miłości a nie miłości np do książek? ja pierdole...
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Nie mówię tylko o RedTube: ) Po prostu każda scena sexu jaką widziałem to właśnie porno. Co ciekawe, jedynym wyjątkiem było właśnie porno: )
  • Anonim 03.09.2015
    Jest wiele miłości, nie ma jednej.
  • Anonim 03.09.2015
    to było do sakala
  • Anonim 03.09.2015
    widziałeś antychrysta, taki film?
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Tak wiem, ale jak opisać równaniem miłość? Gdyby to było prawdziwe, to bylibyśmy parą. No, może poza sexem.
  • Anonim 03.09.2015
    co Ty kurde oglądasz?
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Nie, ale jutro obejrzę.
  • Anonim 03.09.2015
    albo zmień definicję porno
  • Anonim 03.09.2015
    Nie da się opisać miłości równaniem. To trzeba czuć.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Nic. Nic nie oglądam, słucham tego, co leci, nie czytamnikogo, nie mam żadnej pasji. Jestem wrakiem człowieka.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Porno: Włożył, zrobił swoje, wyłożył.

    Pożądny opis sexu: Bierze się z logicznych powodów, ma znaczenie, wpływa to na bohaterów.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Zawsze trafiałem się na porno (No, ale tu akurat w 99,9% o to mi chodziło) albo na mieszankę tego. Niby ma wpływ, niby logiczny, ale żywcem wyrwany z porno.
  • Anonim 03.09.2015
    Podeślę ci coś na priv.
  • Anonim 03.09.2015
    w chuj jest filmów, książek, gdzie są pięknie przedstawione sceny seksu, wiadomo, z czegos wynikają, na coś wpływają, maja sens
  • Anonim 03.09.2015
    to że scena seksu jest pokazana prawdziwie, wcale automatycznie nie oznacza porno
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Ja o tym wiem, nie jestem głupi. Po prostu mam w tej kwestii pecha.

    Jak mówiłem, na jedną się trafiłem, opisałbym, ale raz, że byłoby tego dużo, a po drugie, sporo tam tabu (To było porno ojciecxcórka)
  • Anonim 03.09.2015
    ale jeśli fabuła filmu osadza się jedynie na tym, że finałem ma byc ostre pierdolenie i koniec, to to jest porno
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Nie rozumiemy się. Napiszę Ci jak to zwykle wyglądało, ale dam jako osobne opko.
  • Anonim 03.09.2015
    co do tabu, przeczytaj Lolitę Nabokova :)
  • Anonim 03.09.2015
    Boże :ccccccccc
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Tak wiem, ale to była seria. Te gwałty były cholernie ważne dla właściwie każdej relacji, na psychikę bohaterki oraz było opisanie realistycznie, ale bez szczegułów, które sam wiedziałem oraz okrzyków typu "Harder! Harder!"
  • Anonim 03.09.2015
    cicho! nie masz pojęcia :)
  • Anonim 03.09.2015
    to do niemampojecia
  • Anonim 03.09.2015
    to jest powieść tabu, naruszająca pewnne standarty moralne a nie przykład ja zredagować poprawnie scenę seksu by nie była porno
  • Anonim 03.09.2015
    ja już opuszczam dyskusję :) dobranoc wszystkim
  • Anonim 03.09.2015
    Branoc :***
  • Anonim 03.09.2015
    Pierdolicie mi tu jakieś głupoty, nie było mnie 15 minut, pod pięknym wierszem Leśmiana mam ''harder, harder'' i porno jakieś, pod swoim smutkiem mam dyskusję o poezji, po poezji mam jakieś RedTube, a to tylko

    moja wina.

    Gdzie koniec świata, gdzie apokalipsa?
  • Anonim 03.09.2015
    Porno uratuje świat, jeśli ośmiornica wyrucha nauczycielkę Dziwkę.
    Nigdy więcej dziwnych anime ;_;
  • Anonim 03.09.2015
    ''miłość bez seksu to jakaś choroba raczej :)'' Aha. No dobrze wiedzieć.

    ''Pożądny opis sexu: Bierze się z logicznych powodów, ma znaczenie, wpływa to na bohaterów.'' Aha. Z logicznych xddd? Boże jedyny.

    ''Uczucia+zaangażowanie+wspólnie spędzony czas+zrozumienie+sex=miłość.'' Ah tak.


    I cóż wy jeszcze rzekniecie?
  • Slugalegionu 03.09.2015
    No wiesz, coś w stylu (I tu na serio tak kiedyś widziałem)

    Siedziałam przed kompem, kiedy usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam moje siostry. Zapytały czy mam ochotę na sex, a że zawsze mnie podniecały, to zgodziłam się. Kaniec, przechodzimy do wło... do wiecie jakiego momentuXD
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Hmm... autorce tego tekstu nie odpowiada temat, więc bardzo przepraszam Cię za ten cały offtop oraz "zbrukanie" tego wiersza.
  • Anonim 03.09.2015
    Powinieneś zgłębić zagadnienie logiki. Zacznij od arystotelesowskiej. Wydaje mi się, że pożądanie ma logiczne uwarunkowania. Miłość niekoniecznie.

    Spoko, dzienia za przeprosiny, wszysko gra gra gra. : ccc

    Jak coś, to myślę, że Leśmianowi chodziło o to, iż swą lubą pragnął znać bez granic, dzielić z nią moment jej oddalenia się w jakieś myśli/stan mu niedostępny, właśnie pokazuje w tym wierszu taką bezsilność, ''mam twe ciało posłuszne, ale ciało bez oczu'', no rozumiem to tak, że posiadłem twe ciało ale nigdy nie będę w stanie dzielić z tobą jakiejś myśli, odmętów umysłu, złączyć się z tobą mentalnie...

    No nie wiem, jak wam się z tego zrobiło RedTube, seks z siostrą i takie inne, ale daliście radę : 333333
  • Anonim 03.09.2015
    Co do Twojej interpretacji każdej zwrotki tego wiersza.... przestał byś chociaż rzucać kurwami. Choć tyle.
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Studia logiki - okay.
    Antychryst - okay.
    Przeczytać Lolitę Nabokova - okay.
    Czytać Leśmiana - okay.

    No i jeszcze szkoła, sporo mam zadane: )
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Spoko: )
  • Anonim 03.09.2015
    Hej, czemu odchodzisz? :0
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Mam nadzieję, że ten offtop nie jest temu winny.
  • Anonim 03.09.2015
    Zazwyczaj usuwa się jakieś treści gdy nie chce się by były dostępne dla ogółu
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Wiesz, u nas to różnie bywa, Niektórzy robili to dla reklamy albo focha i stąd pewnie pytanie Jareda.
  • Anonim 03.09.2015
    Ja nie zrobiłam dla reklamy ani focha, stanowczo. Po prostu czasem nie można wyrazić się w inny sposób, chce się coś powiedzieć lecz nie potrafi się tego zrobić inaczej, może więc czyni się to w złym miejscu i złymi słowami, nawet jeśli znaczenie jest dobre. Nie mam prawa rzucać się o żadne dyskusje pod jakimś tekstem, to strona służąca do tego, mimo to... no jakoś nie bardzo, czuję jakbym z siebie czyniła taką groteskową kretynkę w tym momencie, nic szczególnie nowego, co innego było mym celem......być może okrutnie nie wyszło
  • Slugalegionu 03.09.2015
    Rób jak uważasz. Mam tylko nadzieję, że to nie jest całkowite odejście.
  • Anonim 03.09.2015
    Nie rozumiem co się teraz stało, nic się złego stać nie miało. Uderzył mnie silnie w mordę rozstaw między jakąś tam wagą pewnych treści dla mnie, a miejscem ich umieszczania, gdzieś wcześniej to zgubiłam, bo po prostu chciałam je....powiedzieć.

    Pisz, pisz, SługaLegionu, poczytaj czasem Leśmiana, ładniej on się wypowiada aniżeli ja.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania