"Chyba nie ma mnie. Nie ma miejsca dla mnie na całym świecie, nie ma miejsca dla mnie tam, gdzie jest jedyne moje miejsce." - to zdanie spodobało mi się najbardziej
Całość jest interesująca. Dziwi mnie tylko dobór kategorii. Horror? Raczej mi tego nie przypomina, ale może specjalnie to wybrałaś, aby podkreślić znaczenie. Myślę, że chodziło Ci o to, że bohaterka przeżywa horror? Piekło na ziemi?
Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.
Nie oceniam :)
magiczny tekst, chociaż bardzo smutny. nie wiemy czemu to nie ma miejsca dla bohaterki na tym świecie..oże miejsce dla niej będzie na tamtym świecie? Rozmarzylam się, magicznie, totalnie. Pięć.
Obiecuję, że już nie będę dobierać ich z dużą dozą autoironii. Nie będę już.
''Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.'' : cccc Boże Boże, zawsze mi strzelicie w pysk xD
''.oże miejsce dla niej będzie na tamtym świecie? '' Haha, może :ccccccc
Anonim03.09.2015
Poddaję się, chciałam wysłać telegram, powiedzieli mi ''pani, nie ma już telegramów''. Idę, idę. Slugalegionu, jakbyś w tym wierszu Wierbble był mniej oczywisty, porobił takie przerzuty, że ostatnie słowo jakiegoś wersu rymowałoby się z pierwszym kolejnego, nie z ostatnim na jedno kopyto, i jeszcze jak to jest że podmiot liryczny najpierw wyzywa od szmat, a potem ma nadzieję, że szmata jest szczęśliwa, może ironiczną? Nie wiem, poczytaj Ty se, no Baudelaire'a na przykład, taki mniej oczywisty i bardziej...liryczny mógłbyś być w tej liryce, albo zestawiać kontrastowo wulgaryzmy z delikatnymi sformułowaniami, a ty tak ni w pięć ni w dziesięć
Anonim03.09.2015
Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana, on zawsze raczej na jedno kopyto i zawsze bardzo opisowo, ale robi to tak, że jest jednym z mych ulubionych poetów, ma taką zdolność ubierania w słowa.
To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max
"Mogę być bezsilnością, tylko tym." - czasami tak właśnie się czuję.
Tekst poruszający, bije z niego bezkres zagubienia. 5
Anonim03.09.2015
e tam, nie mam ochoty na żadne poradniki z dupy. Chciał żeby mu mówić o Jego poezji wczoraj, to się ładnie za nią zabrałam i zanalizowałam, a nie napisałam na odczepnego ''Piękne ; ** xdddd 5''. Jakkolwiek opisy i określenia co do postaci kobiecej były takie, że kiepsko z byciem kontent, no przewertowałabym z nim erotyki Leśmiana i może ''Kwiaty Zła'', co by go uczynić bardziej wyrafinowanym w określeniach co do kobiet, nawet nieszczęśliwych szmat, które mają zaznać szczęścia xdddddd. Jak coś to się nie przypierdalam, trochę żartuję.
No fajnie, ja piszę opisowe wiersze, a ty te narkotyczne: ) I niech tak zostanie, bo poezja jest różnorodna, każdy pisze ją jak chce: ) Pozatym, ja tylko mówiłem, abyś nie dawała fałszywych kategori: p
Anonim03.09.2015
Rzucasz się, kiedy ja się nie przypieprzam do niczego, tylko staram się pomóc w rozwoju :cccccc. Serio. Weź tu się dogadaj z facetem xd. Nie piszę narkotycznych wierszy :c. Zdarza mi się pisać, całkowicie trzeźwą ostatnimi czasy, prozę o narkomanii, patrząc na nią pod swoim własnym kątem, ocierającą się momentami o charakter reportażowy (robię sobie z siebie lekkie jaja, daleko mi do charakteru reportażowego, no ale nawet moje pierdolenie o ćpaniu ma jakieś tam rączki i nóżki, myślę, daleko do gloryfikacji, a i spojrzenie na uzależnionego życzliwsze niż Monaru).
Jeno wiersze Twoje chciały rad wczoraj. Dostały. A jęczysz xd
Ja się nie czepiam, po prostu piszę jak piszę: ) Krytykę przyjmuję, ale uznaję, że kompletna zmiana stylu moich wierszy byłaby przesadą: )
Anonim03.09.2015
Albo Ty jesteś cielak może xd
Anonim03.09.2015
Stary, ja Cię NIE krytykuje w tym momencie, dążę do poprawy..... Kto Ci każe zmieniać cokolwiek, chłopie miałeś być dalej swój w tym co piszesz, ale uczynić POSTĘP.
Niemampojęcia, powiedz mi czemu? Bo nie zamierzam pisać takich wierszy, jakie lubisz?
Anonim03.09.2015
Kompletna zmiana stylu jest na chwilę obecną wysoce niemożliwa, ponieważ (tak samo jak ja) nie posiadasz jeszcze żadnego stylu, pierw go musisz wyrobić. By go wyrobić musisz konfrontować, czytać, rozwijać się, nie być cielak....
Krytyka to dla mnie zgłaszanie wszystkiego, co Ci się niepodoba w mojej pracy. Ty pewnie myślisz, że w moim słowniku krytyka jest synonimem hejtu.
Anonim03.09.2015
Wasz dialog jest zajmujący mnie wielce, m kontent z tego co czytam :)
Anonim03.09.2015
BOŻE. Nie chodzi co ja lubię, a czego ja nie lubię. Chodzi o postęp OBIEKTYWNY. O ile jakaś obiektywność istnieje. Stary, nie lubię Miłosza, nie lubię Brodskiego. Serio. Ale mają styl, warsztat, no tego im nie odmówisz.
Styl posiadam, jako dowód podam Ci to, iż ciężko mi by było napisać coś trochę inaczej niż zawsze. Nie jest po prostu jeszcze dokładnie ukształtowany. Ty też masz styl, różny od mojegi i stąd ta kłótnia: ) A kłótnia to po prostu różnica zdań, a nie awantura, gdzie chcemy zniszczyć przeciwnika.
Niemampojęcie, wybacz, ale ja piszę opisowe wiersze i nie zamierzam tego zmieniać. Bo niby po co? Jak takie piszę, to są gorsze, bo je rozumieją ludzie?
Anonim03.09.2015
Lecz krytykuję Cię w tym momencie....tak, jak na przykład moją kicię, kiedy zrobi coś średnio, na przykład wyleje się za kuwetę a nie do niej. OBIEKTYWNYM w miarę, myślę, założeniem jest jednak by lać do kuwety. Tak jest zwyczajnie LEPIEJ
Anonim03.09.2015
Niemampojęcie, wybacz, ale ja piszę opisowe wiersze i nie zamierzam tego zmieniać. Bo niby po co? Jak takie piszę, to są gorsze, bo je rozumieją ludzie? PANIE JEZU NAZAREJSKI xddddddddd.
Nigdy nie nalegałam być przestał pisać opisowe. Nigdy. Ni przez sekundę. Stary, Baudelaire i Leśmian też piszą opisowe wiersze. Lubię. Jestem kontent.
Dla Ciebie owszem, ale jak już mówiłem, ja wolę pisać opisowe, i jeżeli nie pokażesz mi definicji wiersza, w której napisano, że muszą być pełne aluzji i gier słów itp. to tego nie zmienię. Ale twojej porady z wczoraj się posłucham: )
"Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana"
Jezus Maria. Święty Józefie. Najmilsza Weroniko. Niepokorny Szatanie. Stary, jak przeczytasz mnie z większym zrozumieniem, wczytasz się w to, no, wgryziesz się oczyma....to być może dostrzeżesz tę zatrważającą oczywistość, że chciałam być sobie pisał tak jak lubisz. Opisowo. Lecz LEPIEJ. Tyle.
Zgaduję, że chodzi o nazwisko. Mówiłem już, że tych ni w chuja nie kojażę: ) Może poza Miskiewiczem i Kochanowskim, ale nie znam ich dzieł: p
Anonim03.09.2015
Jezusku, małe dzieciątko i trzej królowie...ześlijcie na mnie szczęście lub ostateczną zagładę. Got it, Sługa Legionu, znaczy tyle, co ''czy załapałeś?''
W takim tempie czeka mnie....
Suicide or...... Suicide, I guess.
Got it, got it. I'm not stupid, but I think you are.
Mój styl i technika idą w górę. No, zgoda, to bardziej wleczenie się wstecz, ale do przodu (A widzisz! Jednak umię pisać narkotycznie! Oksymoron się nada?) lecz mimo to zamierzam pisać miej więcej tak. Prosto: )
Anonim03.09.2015
OxyMoron, tak by było narkotyczniej. Yes, Im stupid. Rlly :cccccccccccc.
Sługa Legionu, myślę, że mimo mej od początku dobrej woli, nie jestem w stanie zmagać się z Tobą i światem
Anonim03.09.2015
No, zgoda, to bardziej wleczenie się wstecz, ale do przodu (A widzisz! Jednak umię pisać narkotycznie! - nie rozumiem, co w stwierdzeniu że pozorna droga naprzód prowadzi czasem wstecz jest NARKOTYCZNEGO.
Zgaduję, że fakt iż nie zrozumiałem następującej wypowiedzi:
Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana, on zawsze raczej na jedno kopyto i zawsze bardzo opisowo, ale robi to tak, że jest jednym z mych ulubionych poetów, ma taką zdolność ubierania w słowa.
Wynika z nieznajomości tego autora oraz tego, że Twoje porady takie jak:
To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max (No, może i to nie porada, ale zawsze)
przewertowałabym z nim erotyki Leśmiana (Poważnie? Moje teksty mają z erotykę tyle wspólnego co wódka i woda. Nawet jak wydają się podobne, to są całkowicie różne. Nawet jedno rozpala ogień, a drugie gasi)
Plus styl Twojego pisania, abstrakcyjny, a taki nazywam "narkotycznym". Zgadywałem, że Leśmian pisze właśnie coś pomiędzy naszymi stylami, ale ja nawet tego poziomu abstrakcji nie osiągnę: ) No, chyba że stworzę bełkot: )
Ze światem się zmagaj, bo druga opcja to najcięższy grzech jaki znam, a co się tyczy mnie, rozumiem. Nie będę przeszkadzał.
Anonim03.09.2015
Dobra, Stary, cokolwiek. Ja już nie mogę :c.
Leśmian jest tak daleki od abstrakcji jak my od Konga. Pisze często o kobietach, bardzo ładnie, piewcą piękna jest, mistrzem opisu, w mym mniemaniu, potrafi pięknie ubierać w słowa, jest kurewsko opisowy właśnie..... Trochę sobie zażartowałam apropo tej szmaty, która tam u Ciebie występuje... ale tak bez jadu, zażartowałam sobie, że mógłbyś przewertować no chociażby Kwiaty Zła i Leśmiana, bo tam jest bardzo ładnie o kobietach pisane, podoba mi się spojrzenie tych twórców na postaci kobiece, jako na wnoszące.....
Aha o to chodzi. Fajnie by było, gdybym znał Konga... poważnie, do mnie trza czymś w stylu: Jak ogień do wody. Ale podejżewam, że rozumiem. Wiersze napewno przewertuję, a co się tyczy szmaty, spoko rozumiem. Ot tak, wulgaryzm z nikąd i kompletnie nie potrzebny. Co się tyczy tej gwałtownej zmiany, powiedz to mojemu sercu: /
Anonim03.09.2015
''Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...'' - patrz, jest to kurewsko opisowe, no nie można rzec nic o żadnym surrealiźmie czy narkotycznym abstrakcjonizmie. Niesamowite ujęcie tematu. Taka jakaś delikatność, właśnie opis idealny, idealne słowa.
No nawet o szmacie możnaby jakoś idealniej.... szło mi tylko o postęp, jednakże chuj
Co się tyczy samego opisu, wybacz, ja naprawdę szanuję twoje zdanie, ale mnie nie ruszył.
''Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne /aha, czyli ładnie powiedzane słowo: kurwa/ ale ciało - bez oczu!.../Po raz kolejny, kurwa. Nie liczy się głębia oraz dusza tam ukryta, jedynie sex/
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,/Sakal to taki prosty chłop z Rosji i nie rozumie takich słów. Czy chodzi tu o to, że kobieta się zakochała?/
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej! /Zawsze i wszędzie... nie wiem co. Jak dla mnie słowa "kochałem cię dla niej" to bełkot. No, chyba że są po prostu wyrwane z kontekstu. Może jednak nie dziwka, a nawiązanie do wymuszonych małżeństw? Para się nie kocha, więc kobieta jest nieszczęśliwa. Niewiadoma otchłań to smutek, a może nawet depresja, a kochać dla niej odnosi się do... nie wiem. Matki wtedy nie rządziły, siostry też nie, może kochanka? Zerwał z nią kontakt, aby była bazpieczna?/
Tak to rozumiem, czyli nie rozumiem. A skoro nie rozumiem takiego stylu, to o pisaniu nim nie mogę nawet pomażyć. Jak już mówiłem, nie lubię takich wierszy, ale szanuję Twoje zdanie.
Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie!
Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale!
Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...
Gdzie tu chodzi o kurwę i seks to ja nie wiem........ Gdzie tu nawiązanie do wymuszonych małżeństw.... Sługa Legionu, czasem mam wrażenie że jesteś sprytniejszy niż my wszyscy razem wzięci, i masz beke po pachy.
Zbrukałeś jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości, SługaLegionu :((((((((((((((((((((((((((((
Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie! - Miłość tragiczna. Nie taka, której tragizm polega na jednostronności, a na jakimś nieznanym mi rodzaju.
Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale! - A może jednak jednostronna? Zasypuje ją prezentamy (czyt. całuje), ale to nic nie daje? No, może poza jej szczęściem. Może też być tak, że to zwykła kurwa, która lecu na kasę lub szuka szybkiego numerku.
Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!... - Tu też sądzę, że chodzi o to, że kobieta się zakochała w mężczyźnie. Tyle że jest to bardziej zauroczenie bądź też miłość erotyczna niż ta głęboka, jaką czuje podmiot liryczny.
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!... - Może chodzi tu o to, że ona jest podobna do jakiejś starej kochanki mężczyzny? Poleciła mu ona małżeństwo z bohaterką wiersza, ale podmiot nie potrafi jej naprawdę pokochać (czyt. posiąść). W takim to wypadku i tak mamy wymuszone małżeństwo, ale jak to mówił Sherlock, nigdy nie należy zabierać się za teorię przed zdobyciem poszlak, bo wtedy nagina się poszlaki do teori, a nie teorię do poszlak. Ja zabrałem się najpierw za teorię mając połowę wiersza, ale i tak uważam, że to o to chodzi: )
Romeo i Julia to najgorsze romansidło, jakie czytałem. Nawet Zmierzch jest lepszy. Poważnie, zabijać się dla siebie? Jest nam źle, bo nasze rodziny ze sobą walczą? Ślub po to, aby je pogodzić? Błagam, to takie płytkie i przewidywalne.
Co do tego braku sexu, a wiesz, że w moim wypadku tak? Dobrej sceny sexu jeszcze nie czytałem, jedynie włożył, zrobił swoje i wyciągnął.
Platonizm nie jest dobry, to kolejne coś po to, aby miłość była "tragiczna"
Na kazania nie chodzę, jestem niewierzący.
Nie mam nic przeciw seksowi, ale powinien występować z innymi rodzajami miłości.
Zawsze trafiałem się na porno (No, ale tu akurat w 99,9% o to mi chodziło) albo na mieszankę tego. Niby ma wpływ, niby logiczny, ale żywcem wyrwany z porno.
Anonim03.09.2015
Podeślę ci coś na priv.
Anonim03.09.2015
w chuj jest filmów, książek, gdzie są pięknie przedstawione sceny seksu, wiadomo, z czegos wynikają, na coś wpływają, maja sens
Anonim03.09.2015
to że scena seksu jest pokazana prawdziwie, wcale automatycznie nie oznacza porno
Tak wiem, ale to była seria. Te gwałty były cholernie ważne dla właściwie każdej relacji, na psychikę bohaterki oraz było opisanie realistycznie, ale bez szczegułów, które sam wiedziałem oraz okrzyków typu "Harder! Harder!"
Anonim03.09.2015
cicho! nie masz pojęcia :)
Anonim03.09.2015
to do niemampojecia
Anonim03.09.2015
to jest powieść tabu, naruszająca pewnne standarty moralne a nie przykład ja zredagować poprawnie scenę seksu by nie była porno
Anonim03.09.2015
ja już opuszczam dyskusję :) dobranoc wszystkim
Anonim03.09.2015
Branoc :***
Anonim03.09.2015
Pierdolicie mi tu jakieś głupoty, nie było mnie 15 minut, pod pięknym wierszem Leśmiana mam ''harder, harder'' i porno jakieś, pod swoim smutkiem mam dyskusję o poezji, po poezji mam jakieś RedTube, a to tylko
moja wina.
Gdzie koniec świata, gdzie apokalipsa?
Anonim03.09.2015
Porno uratuje świat, jeśli ośmiornica wyrucha nauczycielkę Dziwkę.
Nigdy więcej dziwnych anime ;_;
Anonim03.09.2015
''miłość bez seksu to jakaś choroba raczej :)'' Aha. No dobrze wiedzieć.
''Pożądny opis sexu: Bierze się z logicznych powodów, ma znaczenie, wpływa to na bohaterów.'' Aha. Z logicznych xddd? Boże jedyny.
No wiesz, coś w stylu (I tu na serio tak kiedyś widziałem)
Siedziałam przed kompem, kiedy usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam moje siostry. Zapytały czy mam ochotę na sex, a że zawsze mnie podniecały, to zgodziłam się. Kaniec, przechodzimy do wło... do wiecie jakiego momentuXD
Hmm... autorce tego tekstu nie odpowiada temat, więc bardzo przepraszam Cię za ten cały offtop oraz "zbrukanie" tego wiersza.
Anonim03.09.2015
Powinieneś zgłębić zagadnienie logiki. Zacznij od arystotelesowskiej. Wydaje mi się, że pożądanie ma logiczne uwarunkowania. Miłość niekoniecznie.
Spoko, dzienia za przeprosiny, wszysko gra gra gra. : ccc
Jak coś, to myślę, że Leśmianowi chodziło o to, iż swą lubą pragnął znać bez granic, dzielić z nią moment jej oddalenia się w jakieś myśli/stan mu niedostępny, właśnie pokazuje w tym wierszu taką bezsilność, ''mam twe ciało posłuszne, ale ciało bez oczu'', no rozumiem to tak, że posiadłem twe ciało ale nigdy nie będę w stanie dzielić z tobą jakiejś myśli, odmętów umysłu, złączyć się z tobą mentalnie...
No nie wiem, jak wam się z tego zrobiło RedTube, seks z siostrą i takie inne, ale daliście radę : 333333
Anonim03.09.2015
Co do Twojej interpretacji każdej zwrotki tego wiersza.... przestał byś chociaż rzucać kurwami. Choć tyle.
Wiesz, u nas to różnie bywa, Niektórzy robili to dla reklamy albo focha i stąd pewnie pytanie Jareda.
Anonim03.09.2015
Ja nie zrobiłam dla reklamy ani focha, stanowczo. Po prostu czasem nie można wyrazić się w inny sposób, chce się coś powiedzieć lecz nie potrafi się tego zrobić inaczej, może więc czyni się to w złym miejscu i złymi słowami, nawet jeśli znaczenie jest dobre. Nie mam prawa rzucać się o żadne dyskusje pod jakimś tekstem, to strona służąca do tego, mimo to... no jakoś nie bardzo, czuję jakbym z siebie czyniła taką groteskową kretynkę w tym momencie, nic szczególnie nowego, co innego było mym celem......być może okrutnie nie wyszło
Rób jak uważasz. Mam tylko nadzieję, że to nie jest całkowite odejście.
Anonim03.09.2015
Nie rozumiem co się teraz stało, nic się złego stać nie miało. Uderzył mnie silnie w mordę rozstaw między jakąś tam wagą pewnych treści dla mnie, a miejscem ich umieszczania, gdzieś wcześniej to zgubiłam, bo po prostu chciałam je....powiedzieć.
Pisz, pisz, SługaLegionu, poczytaj czasem Leśmiana, ładniej on się wypowiada aniżeli ja.
Komentarze (123)
Całość jest interesująca. Dziwi mnie tylko dobór kategorii. Horror? Raczej mi tego nie przypomina, ale może specjalnie to wybrałaś, aby podkreślić znaczenie. Myślę, że chodziło Ci o to, że bohaterka przeżywa horror? Piekło na ziemi?
Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.
Nie oceniam :)
''Jeśli dobrze myślę to, jest w więzieniu. Zabiła swojego ukochanego i teraz cierpi.'' : cccc Boże Boże, zawsze mi strzelicie w pysk xD
''.oże miejsce dla niej będzie na tamtym świecie? '' Haha, może :ccccccc
To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max
Tekst poruszający, bije z niego bezkres zagubienia. 5
Jeno wiersze Twoje chciały rad wczoraj. Dostały. A jęczysz xd
Nigdy nie nalegałam być przestał pisać opisowe. Nigdy. Ni przez sekundę. Stary, Baudelaire i Leśmian też piszą opisowe wiersze. Lubię. Jestem kontent.
W takim tempie czeka mnie....
Suicide or...... Suicide, I guess.
Mój styl i technika idą w górę. No, zgoda, to bardziej wleczenie się wstecz, ale do przodu (A widzisz! Jednak umię pisać narkotycznie! Oksymoron się nada?) lecz mimo to zamierzam pisać miej więcej tak. Prosto: )
Sługa Legionu, myślę, że mimo mej od początku dobrej woli, nie jestem w stanie zmagać się z Tobą i światem
Zgaduję, że fakt iż nie zrozumiałem następującej wypowiedzi:
Pochylam się nad Twoją poezją, SługaLegionu, to jest taka poezja opisowa rzekłabym, tzn. ma być z gruntu wiadomo o co chodzi... Popracowałabym nad sposobem opisywania bardziej poetyckim, zobacz sobie Leśmiana, on zawsze raczej na jedno kopyto i zawsze bardzo opisowo, ale robi to tak, że jest jednym z mych ulubionych poetów, ma taką zdolność ubierania w słowa.
Wynika z nieznajomości tego autora oraz tego, że Twoje porady takie jak:
To gdzie tyle wielokropków żeś dał i jakieś eony ciepłe tam występowały, z tego najbardziej o dziwo jestem kontent, bo to jest takie rozpieprzone max (No, może i to nie porada, ale zawsze)
przewertowałabym z nim erotyki Leśmiana (Poważnie? Moje teksty mają z erotykę tyle wspólnego co wódka i woda. Nawet jak wydają się podobne, to są całkowicie różne. Nawet jedno rozpala ogień, a drugie gasi)
Plus styl Twojego pisania, abstrakcyjny, a taki nazywam "narkotycznym". Zgadywałem, że Leśmian pisze właśnie coś pomiędzy naszymi stylami, ale ja nawet tego poziomu abstrakcji nie osiągnę: ) No, chyba że stworzę bełkot: )
Leśmian jest tak daleki od abstrakcji jak my od Konga. Pisze często o kobietach, bardzo ładnie, piewcą piękna jest, mistrzem opisu, w mym mniemaniu, potrafi pięknie ubierać w słowa, jest kurewsko opisowy właśnie..... Trochę sobie zażartowałam apropo tej szmaty, która tam u Ciebie występuje... ale tak bez jadu, zażartowałam sobie, że mógłbyś przewertować no chociażby Kwiaty Zła i Leśmiana, bo tam jest bardzo ładnie o kobietach pisane, podoba mi się spojrzenie tych twórców na postaci kobiece, jako na wnoszące.....
Dobra, cokolwiek. Po co, na co?
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...'' - patrz, jest to kurewsko opisowe, no nie można rzec nic o żadnym surrealiźmie czy narkotycznym abstrakcjonizmie. Niesamowite ujęcie tematu. Taka jakaś delikatność, właśnie opis idealny, idealne słowa.
No nawet o szmacie możnaby jakoś idealniej.... szło mi tylko o postęp, jednakże chuj
2sylaby 3sylaby 4sylaby
2sylaby 3sylaby 4sylaby
2sylaby 3sylaby 4sylaby
2sylaby 3sylaby 4sylaby
''Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne /aha, czyli ładnie powiedzane słowo: kurwa/ ale ciało - bez oczu!.../Po raz kolejny, kurwa. Nie liczy się głębia oraz dusza tam ukryta, jedynie sex/
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,/Sakal to taki prosty chłop z Rosji i nie rozumie takich słów. Czy chodzi tu o to, że kobieta się zakochała?/
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej! /Zawsze i wszędzie... nie wiem co. Jak dla mnie słowa "kochałem cię dla niej" to bełkot. No, chyba że są po prostu wyrwane z kontekstu. Może jednak nie dziwka, a nawiązanie do wymuszonych małżeństw? Para się nie kocha, więc kobieta jest nieszczęśliwa. Niewiadoma otchłań to smutek, a może nawet depresja, a kochać dla niej odnosi się do... nie wiem. Matki wtedy nie rządziły, siostry też nie, może kochanka? Zerwał z nią kontakt, aby była bazpieczna?/
Tak to rozumiem, czyli nie rozumiem. A skoro nie rozumiem takiego stylu, to o pisaniu nim nie mogę nawet pomażyć. Jak już mówiłem, nie lubię takich wierszy, ale szanuję Twoje zdanie.
Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie!
Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale!
Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...
Gdzie tu chodzi o kurwę i seks to ja nie wiem........ Gdzie tu nawiązanie do wymuszonych małżeństw.... Sługa Legionu, czasem mam wrażenie że jesteś sprytniejszy niż my wszyscy razem wzięci, i masz beke po pachy.
Zbrukałeś jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości, SługaLegionu :((((((((((((((((((((((((((((
Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie, daremnie! - Miłość tragiczna. Nie taka, której tragizm polega na jednostronności, a na jakimś nieznanym mi rodzaju.
Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale! - A może jednak jednostronna? Zasypuje ją prezentamy (czyt. całuje), ale to nic nie daje? No, może poza jej szczęściem. Może też być tak, że to zwykła kurwa, która lecu na kasę lub szuka szybkiego numerku.
Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!... - Tu też sądzę, że chodzi o to, że kobieta się zakochała w mężczyźnie. Tyle że jest to bardziej zauroczenie bądź też miłość erotyczna niż ta głęboka, jaką czuje podmiot liryczny.
Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!... - Może chodzi tu o to, że ona jest podobna do jakiejś starej kochanki mężczyzny? Poleciła mu ona małżeństwo z bohaterką wiersza, ale podmiot nie potrafi jej naprawdę pokochać (czyt. posiąść). W takim to wypadku i tak mamy wymuszone małżeństwo, ale jak to mówił Sherlock, nigdy nie należy zabierać się za teorię przed zdobyciem poszlak, bo wtedy nagina się poszlaki do teori, a nie teorię do poszlak. Ja zabrałem się najpierw za teorię mając połowę wiersza, ale i tak uważam, że to o to chodzi: )
a najlepiej, czysta bez seksu, platoniczna
ksiądz na kazaniu powiedział be, no to be a może i ce
Co do tego braku sexu, a wiesz, że w moim wypadku tak? Dobrej sceny sexu jeszcze nie czytałem, jedynie włożył, zrobił swoje i wyciągnął.
Platonizm nie jest dobry, to kolejne coś po to, aby miłość była "tragiczna"
Na kazania nie chodzę, jestem niewierzący.
Nie mam nic przeciw seksowi, ale powinien występować z innymi rodzajami miłości.
Uczucia+zaangażowanie+wspólnie spędzony czas+zrozumienie+sex=miłość.
Pożądny opis sexu: Bierze się z logicznych powodów, ma znaczenie, wpływa to na bohaterów.
Jak mówiłem, na jedną się trafiłem, opisałbym, ale raz, że byłoby tego dużo, a po drugie, sporo tam tabu (To było porno ojciecxcórka)
moja wina.
Gdzie koniec świata, gdzie apokalipsa?
Nigdy więcej dziwnych anime ;_;
''Pożądny opis sexu: Bierze się z logicznych powodów, ma znaczenie, wpływa to na bohaterów.'' Aha. Z logicznych xddd? Boże jedyny.
''Uczucia+zaangażowanie+wspólnie spędzony czas+zrozumienie+sex=miłość.'' Ah tak.
I cóż wy jeszcze rzekniecie?
Siedziałam przed kompem, kiedy usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam moje siostry. Zapytały czy mam ochotę na sex, a że zawsze mnie podniecały, to zgodziłam się. Kaniec, przechodzimy do wło... do wiecie jakiego momentuXD
Spoko, dzienia za przeprosiny, wszysko gra gra gra. : ccc
Jak coś, to myślę, że Leśmianowi chodziło o to, iż swą lubą pragnął znać bez granic, dzielić z nią moment jej oddalenia się w jakieś myśli/stan mu niedostępny, właśnie pokazuje w tym wierszu taką bezsilność, ''mam twe ciało posłuszne, ale ciało bez oczu'', no rozumiem to tak, że posiadłem twe ciało ale nigdy nie będę w stanie dzielić z tobą jakiejś myśli, odmętów umysłu, złączyć się z tobą mentalnie...
No nie wiem, jak wam się z tego zrobiło RedTube, seks z siostrą i takie inne, ale daliście radę : 333333
Antychryst - okay.
Przeczytać Lolitę Nabokova - okay.
Czytać Leśmiana - okay.
No i jeszcze szkoła, sporo mam zadane: )
Pisz, pisz, SługaLegionu, poczytaj czasem Leśmiana, ładniej on się wypowiada aniżeli ja.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania