O Boże, to było genialne!
Jaka ta Ewa jest głupia! Chryste Panie... Przecież nie da się okłamać inteligentnego faceta (Bartek taki jest *.*). Świetny pomysł z tym telewizorem i Polsatem! Uśmiałam się w głos! Kurde, Bartek na pewno siedział w domu i udawał, że go nie ma. Chciał się odegrać, jak nic. Ale to bardzo dobrze. Po co go okłamywała? Nie mogła z nim porozmawiać? Jak normalna baba? To nie... lepiej kłamać i wychodzić do klubu za plecami.
No tak, niby coś mu powiedziała, ale nawet nie próbowała walczyć, tylko od razu się poddała.
Uwielbiam Bartka! Serio!
I świetna scena z pijaną Ewą i Teresą. No i Mirek. Jedyny mądry. Nie wiem, co on widzi w Teresie xD
Lubię Teresę i Mirka.
Nie przepadam za Ewką, po pierwsze nie lubie tego imienia, po drugie wydaje się jakaś taka nie do końca ogarnięta. Zazdrość ok, rozumiem.
I lekka wtopa Bartolomeo, bo zabranianie czegokolwiek dorosłej osobie jest bez sensu, tym bardziej, że dziewczyny przyjaźnią sie całe wieki.
piszę swoje bardzo ambitne opowiadanie, szukam, co by komu ukraść xD, albowiem nie mam sztosowych zdań :(
ale nie znalazłam niczego, to nie ukradnęłam nic,
więc
nie czekam specjalnie na twoje opowiadanie o głupiej ewce konewce :-/
phi
Aisak taaa, tu nie znajdziesz, pisze to z rozpęda, wiele mózga nie naginam.
No i dobrze, kradziejstwo to grzech!
Nie moja wina, że sposrod syckich mych dobroci zasadzilas sie na Ewke konewkę :I
Czekam na Twe ambitne opowiadanie. Liczę na sztosiwo.
Niech Matka Wena bydzie z Tobą.
Ave
"Przeszmuglowania tego pomysłu Bartkowi " - ojejku. Moje słownictwo. Jak milo, jak uroczo.
Naoszukiwala go bez sensu, bo trzeba bylo powiedziec, ze chyba go lekko popierdolilo z zakazywaniem jej wyjscia z koleżanką, i ze wyjdzie. Poszlaby, zobaczylby ze wszystko ok i bylby spokoj, a tak...ah, no ale w koncu akcja musi byc, wszystko nie moze isc gladko, to nie byloby dobre dla tekstu.
"Nawet na zakupy ciężko się umówić, bo ty mu nosisz obiady do warsztatu! Szybko się ustawił." - może: "Cię ustawił". Odpadnie się.
No nic. Tu będzie na raty komentarz, ale potwierdzam, że się czyta.
Wkurwia mnie już bohaterka. Jest niezdecydowana.
"Wyruszyły o dwudziestej. Teresa nie przestawała trajkotać kolejnych teorii na temat absolutnego zakazu okazywania zazdrości," - trajkotac kolejnych teorii, hmm. Może wygłaszać.
Kurwa. Dotarłem do: włączyć Polsat". Genialne. Ale emocje.
"więcej nie pojedzie taksówką, bo następny kierowcą ją na pewno zgwałci." - kierowca
W efekcie końcowym takie babskie imprezowanie niewiele się różni od zabaw facetów. To co tutaj nieźle uchwyciłaś, to to, że kobiety odczuwają więcej zobowiązań, nie potrafią całkowicie zatracić się, oderwać od rzeczywistości. Cały czas wszystko ciągną ze sobą... rozpatrują ten bagaż racjonalności, no i to poczucie winy :) Pzdr
No i dodczytane. Dostała wpierdol po strunach jak się patrzy.
Najlepsze, że to wszystko jest mocno prawdopodobne - życiowe. Na 100% był w domu.
Tak myślę..
Trochę spóźniony - ale jestem.
No podoba mi się z czym idziesz w tej historii.
Miło sobie coś twojego przeczytać - szczególnie teraz kiedy notatki pisze...
Boże - nie mam czasu czegoś własnego napisać tyle zapierdalania.
Ale przynajmniej mogę coś przyjemnego - twojego przeczytać
5 pozdrawiam
Hej :) Doleciałam i tu :)
No, jak ta Ewka mnie wnerwia hehehe ;)))
Ale w sumie, to każdy popełnia błędy... Bartek sam się prosił.. chciał to ma! i tyle ;) czekam na cd...
drobiażdżek: "Teresa wkręciła sobie, że ostatni taksówkarz dziwnie się patrzył i więcej nie pojedzie taksówką, bo następny kierowcą ją na pewno zgwałci.." — kierowca
heh! akcja się rozkręca. ciekawe. "w Nożu w wodzie" Polańskiego mieliśmy dwóch samców jeleni naparzających się o samicę. tu na razie jest jedna łania naparzająca się sama ze sobą o jelenia. co z tego wyniknie. obaczym (RTSC)
Komentarze (33)
O Boże, to było genialne!
Jaka ta Ewa jest głupia! Chryste Panie... Przecież nie da się okłamać inteligentnego faceta (Bartek taki jest *.*). Świetny pomysł z tym telewizorem i Polsatem! Uśmiałam się w głos! Kurde, Bartek na pewno siedział w domu i udawał, że go nie ma. Chciał się odegrać, jak nic. Ale to bardzo dobrze. Po co go okłamywała? Nie mogła z nim porozmawiać? Jak normalna baba? To nie... lepiej kłamać i wychodzić do klubu za plecami.
No tak, niby coś mu powiedziała, ale nawet nie próbowała walczyć, tylko od razu się poddała.
Uwielbiam Bartka! Serio!
I świetna scena z pijaną Ewą i Teresą. No i Mirek. Jedyny mądry. Nie wiem, co on widzi w Teresie xD
:DDD
Odpisze jak zjem kapanke :D
Kanapkę*
Noo, Bartek wiadomo. Ewa gupek xd
Nie widze na oczy, wiency nie odpisze nic madrego :D
Dziekuje Elolapku :)))
Lubię Teresę i Mirka.
Nie przepadam za Ewką, po pierwsze nie lubie tego imienia, po drugie wydaje się jakaś taka nie do końca ogarnięta. Zazdrość ok, rozumiem.
I lekka wtopa Bartolomeo, bo zabranianie czegokolwiek dorosłej osobie jest bez sensu, tym bardziej, że dziewczyny przyjaźnią sie całe wieki.
No, ale ciekawe co będzie dalej.
:)
Oki, gites, ale jakby cos noe halo, jakby Cie co gryzlo w mózg, to trukaj.
Dziękni piekne za wierne trwanie :D
piszę swoje bardzo ambitne opowiadanie, szukam, co by komu ukraść xD, albowiem nie mam sztosowych zdań :(
ale nie znalazłam niczego, to nie ukradnęłam nic,
więc
nie czekam specjalnie na twoje opowiadanie o głupiej ewce konewce :-/
phi
Aisak taaa, tu nie znajdziesz, pisze to z rozpęda, wiele mózga nie naginam.
No i dobrze, kradziejstwo to grzech!
Nie moja wina, że sposrod syckich mych dobroci zasadzilas sie na Ewke konewkę :I
Czekam na Twe ambitne opowiadanie. Liczę na sztosiwo.
Niech Matka Wena bydzie z Tobą.
Ave
"Przeszmuglowania tego pomysłu Bartkowi " - ojejku. Moje słownictwo. Jak milo, jak uroczo.
Naoszukiwala go bez sensu, bo trzeba bylo powiedziec, ze chyba go lekko popierdolilo z zakazywaniem jej wyjscia z koleżanką, i ze wyjdzie. Poszlaby, zobaczylby ze wszystko ok i bylby spokoj, a tak...ah, no ale w koncu akcja musi byc, wszystko nie moze isc gladko, to nie byloby dobre dla tekstu.
Noo, przeszmugliwala Twoje, ofkors :) Podjumane ;)
Taa, musza byc komplikejszyn ;)
Dzieki, Nmp :)
"Nawet na zakupy ciężko się umówić, bo ty mu nosisz obiady do warsztatu! Szybko się ustawił." - może: "Cię ustawił". Odpadnie się.
No nic. Tu będzie na raty komentarz, ale potwierdzam, że się czyta.
Wkurwia mnie już bohaterka. Jest niezdecydowana.
Odpadnie sie ale zlnapsuje sens.
Pogrzebie potem.
Wszystkich wkurwia Ewa (mnke tez).
"Wyruszyły o dwudziestej. Teresa nie przestawała trajkotać kolejnych teorii na temat absolutnego zakazu okazywania zazdrości," - trajkotac kolejnych teorii, hmm. Może wygłaszać.
Kurwa. Dotarłem do: włączyć Polsat". Genialne. Ale emocje.
:DD
"więcej nie pojedzie taksówką, bo następny kierowcą ją na pewno zgwałci." - kierowca
W efekcie końcowym takie babskie imprezowanie niewiele się różni od zabaw facetów. To co tutaj nieźle uchwyciłaś, to to, że kobiety odczuwają więcej zobowiązań, nie potrafią całkowicie zatracić się, oderwać od rzeczywistości. Cały czas wszystko ciągną ze sobą... rozpatrują ten bagaż racjonalności, no i to poczucie winy :) Pzdr
Freja a moze to bydzie francuski kierowcąąą :P
Noo, baby maja cale zycie sieczke we łbie.
To chcialam pokazac.
I ze klamstwo jest zle.
Dzieki Freya :)
No i dodczytane. Dostała wpierdol po strunach jak się patrzy.
Najlepsze, że to wszystko jest mocno prawdopodobne - życiowe. Na 100% był w domu.
Tak myślę..
Nie zdradzę ani slowa.
Mam tez pomtsl jak to sycko podrasowac (nie wiem czy wyjdzie), zobaczymy.
Lojalność w miłości a siła wzorców preferujących 'wolność'.
Fajne rozpisałaś problem, Ritha.
Ciekawe... jak mocniej podkręcisz Ewce myślenie:)
Heh, no ciekawe ;)
Dzięki piekne, Wrotycz :)
Trochę spóźniony - ale jestem.
No podoba mi się z czym idziesz w tej historii.
Miło sobie coś twojego przeczytać - szczególnie teraz kiedy notatki pisze...
Boże - nie mam czasu czegoś własnego napisać tyle zapierdalania.
Ale przynajmniej mogę coś przyjemnego - twojego przeczytać
5 pozdrawiam
Kapelusznik! Witaj :)
Fajnie, ze wpadleś, dziekuje pieknie :)
Nie wiem dokąd zmierzasz z tą historią i ciekawi mnie to. Poczekam popatrzę ;)
Tez nie wiem dokad ;)
Gdybys sie nudzil, to pierwsza seria tej historii byka ponoc niezla :)
Pozdro, Naz
Hej :) Doleciałam i tu :)
No, jak ta Ewka mnie wnerwia hehehe ;)))
Ale w sumie, to każdy popełnia błędy... Bartek sam się prosił.. chciał to ma! i tyle ;) czekam na cd...
drobiażdżek: "Teresa wkręciła sobie, że ostatni taksówkarz dziwnie się patrzył i więcej nie pojedzie taksówką, bo następny kierowcą ją na pewno zgwałci.." — kierowca
Pozdrowionka :))
Poprawione już :)
Taa, wnerwiajaca jest, fakt.
Dziekuję Agu, pozdrowionka :)
Z nory podglądam :)) Świetne Ritha.
Fajnie, Kal ;)
heh! akcja się rozkręca. ciekawe. "w Nożu w wodzie" Polańskiego mieliśmy dwóch samców jeleni naparzających się o samicę. tu na razie jest jedna łania naparzająca się sama ze sobą o jelenia. co z tego wyniknie. obaczym (RTSC)
Taa, powiedzmy, ze tu jest "akcja" ;D
Dzięki, Sensol
" tu na razie jest jedna łania naparzająca się sama ze sobą o jelenia" :D
dokładnie
Pięć zaraz, zaraz a jakim prawem Bartka telefon odbiera jakaś baba czyżby miał kogoś na boku, a Ewa o tym nie wie
No wlasnie nie wiadomo :(
(-_-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania