"Gdyby ubrać tę emocję w ludzką postać, byłaby kobietą szydełkującą w plątaninie myśli, tworząca w niej wzory chaotycznym ściegiem. Produkt końcowy – mętlik, pierwszy krok do pętli. " - pięknie
"szydełkującą w plątaninie myśli, tworząca w niej wzory chaotycznym ściegiem." - tworzącą - też można
Cały czas jestem zaskoczony w miarę poprawnością zapisu tej romantycznej epopei dyfrakcyjno-scenicznej, gdy piszecie razem z Canulasem - wpadek jest zdecydowanie więcej. Wcześniej deklarowałaś, że to krótka zabawa, ale gdybyś poszerzyła ramy sensualności tła, kanwy - to można by z tego zrobić cuś obszerniejszego w poważaniu niekoniecznie, dywagacji społecznych relacji podstawowych komórek serialowo jebliwych odnośnie... :) Pzdr
Freya, bo jak piszę z Canulasem, to jestem zaaferowana pisaniem z Canulasem i sie widocznie ni mogie skupić należycie ;))
Nie wiem, jezyk tu prostszy, czesci krotsze, przypadek, albo nie szukasz az tak na sile czego by sie czepic jak tam ;)
Noo, krotka zabawa, 10-12 czesci max bedzie.
Pozdro
W tym momencie już wiem, że na miejscu Ewy, dałabym sobie spokój z Bartkiem. Nie na moje nerwy takie numery. I jeszcze tupet tej, pożal się Boże, stażystki, czy kij wie kim tam jest. Chuj, za przeproszeniem, powinno ją obchodzić życie prywatne Bartka. Poszła tam zdobywać doświadczenie w ZAWODZIE, czy robić za materac? Co to za teksty "on nie mówił, że kogoś ma". Może dlatego, idiotko, że jesteś TYLKO STAŻYSTKĄ i powinnaś zapieprzać w pracy?
O matko, ale mi ciśnienie skoczyło.
Bartek jest już na skreślonej liście. I może być ślepy, nie rozumieć kobiet, nie ogarniać czym jest ZWIĄZEK, i tak dalej. Jest skreślony. Myślałam, że on wie czego chce... Ale chyba jednak niekoniecznie.
Boże, no, jestem wściekła.
najpierw wybuchła płaczem, - imho wybuchła bomba, baba co najwyżej wybuchnęła ale może się mylę;) A odwlekanie nieuniknionego nie zmieni faktu:trup być musi! ;))
Wczoraj nie zdążyłam podzielić się refleksją, że Ewa jest w tej samotności od rad, od opinii, na jak najlepszej drodze, aby przeżyć coś mocno, autentycznie, bez liczenia na aplauz podglądaczy, za to... :)
Świetnie Ci idzie.
Nie no Ewka chyba zwariowała zamierza pójść na wystawę do swojego byłego chyba za chwilę ją pierdolne przecież Bartek jej tego nie wybaczy czy ta wariatka chce go stracić? I to tylko dlatego bo się pokłócili a Piotrek wciska jej banialuki
Nosz kurwa w co Bartusiu pogrywasz nie masz odwagi Anetce powiedzieć, że jesteś zajęty bo masz dziewczynę tylko kłamiesz zaraz dostaniesz ode mnie po dupie i to na goły tyłek. A ty zdziro precz od niego bo oczy wydrapię
Komentarze (26)
hmm.............................................................................
Taa.
"Gdyby ubrać tę emocję w ludzką postać, byłaby kobietą szydełkującą w plątaninie myśli, tworząca w niej wzory chaotycznym ściegiem. Produkt końcowy – mętlik, pierwszy krok do pętli. " - pięknie
Pozdrawiam z uśmiechem :)
Też lubię to zdanie ;))
Pozdrawiam również :)
"szydełkującą w plątaninie myśli, tworząca w niej wzory chaotycznym ściegiem." - tworzącą - też można
Cały czas jestem zaskoczony w miarę poprawnością zapisu tej romantycznej epopei dyfrakcyjno-scenicznej, gdy piszecie razem z Canulasem - wpadek jest zdecydowanie więcej. Wcześniej deklarowałaś, że to krótka zabawa, ale gdybyś poszerzyła ramy sensualności tła, kanwy - to można by z tego zrobić cuś obszerniejszego w poważaniu niekoniecznie, dywagacji społecznych relacji podstawowych komórek serialowo jebliwych odnośnie... :) Pzdr
Freya, bo jak piszę z Canulasem, to jestem zaaferowana pisaniem z Canulasem i sie widocznie ni mogie skupić należycie ;))
Nie wiem, jezyk tu prostszy, czesci krotsze, przypadek, albo nie szukasz az tak na sile czego by sie czepic jak tam ;)
Noo, krotka zabawa, 10-12 czesci max bedzie.
Pozdro
Witam,
"— Wiem — wtrąciła — wiem, gdzie się dodzwoniłam.
Szmato!" — Ołłłł Yeaaahhhh!!!!!!
hehe, fajne :) Kulejna część się tworzy, mam nadzieję :))
Kulejna jest w polowie gotowa, takze no, niebawem :)
W tym momencie już wiem, że na miejscu Ewy, dałabym sobie spokój z Bartkiem. Nie na moje nerwy takie numery. I jeszcze tupet tej, pożal się Boże, stażystki, czy kij wie kim tam jest. Chuj, za przeproszeniem, powinno ją obchodzić życie prywatne Bartka. Poszła tam zdobywać doświadczenie w ZAWODZIE, czy robić za materac? Co to za teksty "on nie mówił, że kogoś ma". Może dlatego, idiotko, że jesteś TYLKO STAŻYSTKĄ i powinnaś zapieprzać w pracy?
O matko, ale mi ciśnienie skoczyło.
Bartek jest już na skreślonej liście. I może być ślepy, nie rozumieć kobiet, nie ogarniać czym jest ZWIĄZEK, i tak dalej. Jest skreślony. Myślałam, że on wie czego chce... Ale chyba jednak niekoniecznie.
Boże, no, jestem wściekła.
Czuję się jak wulkan xD
Pozdrawiam ciepło!
O jacie, Bartek na skreslonej liscie... No coż, show must go on ;)
Dzieki Elo za wulkano emocji :D
Buziole
Jakby moje komentarze czytał jakiś psychiatra, to pewnie złapałby się za głowę i kazał poleżeć na kozetce ;D
Elorence oj tam :D
najpierw wybuchła płaczem, - imho wybuchła bomba, baba co najwyżej wybuchnęła ale może się mylę;) A odwlekanie nieuniknionego nie zmieni faktu:trup być musi! ;))
A czym sie rozni wybuchajaca bomba od wybuchajacej kobiety?
Bo na moje niczym ;)
Dzieki za wizytę :)
No widzę że dalej się bawisz - czytam wszystko - ale nie wszytko komentuje
Nadal 5
Naprawdę
Pomyśleć że ktoś przekona MNIE
MNIE
do romansów...
Albo mięknę
albo świat się kończy
Pozdrawiam
Kapelusznik
Wszystko z Toba dobrze, Kapelusznikos, inne Panowie też czytają :))
Dziekuję pieknie, pozdrawiam :)
Bardzo ladny poczatek. Dalej lekkostrawna drama, mily reset podczas czytania. Danke :)
Dzięk, bejb ;)
Dzięki*
Wczoraj nie zdążyłam podzielić się refleksją, że Ewa jest w tej samotności od rad, od opinii, na jak najlepszej drodze, aby przeżyć coś mocno, autentycznie, bez liczenia na aplauz podglądaczy, za to... :)
Świetnie Ci idzie.
Dzięki, Wrotycz :)
Nie no Ewka chyba zwariowała zamierza pójść na wystawę do swojego byłego chyba za chwilę ją pierdolne przecież Bartek jej tego nie wybaczy czy ta wariatka chce go stracić? I to tylko dlatego bo się pokłócili a Piotrek wciska jej banialuki
Nosz kurwa w co Bartusiu pogrywasz nie masz odwagi Anetce powiedzieć, że jesteś zajęty bo masz dziewczynę tylko kłamiesz zaraz dostaniesz ode mnie po dupie i to na goły tyłek. A ty zdziro precz od niego bo oczy wydrapię
Hahahah, Mar, widzę, że emocje są :D
Ritha
I to ja cholera aż wszystko się we mnie gotuje powinnaś te obie części połączyć i wydać
Ta jest nieskończona niestety, ale czytaj czytaj, może mnie zainspirujesz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania