Idź w ciemność
Bo za tym wszystkim ciągnie się zło.
Toczy się wolno
Zabierając to co wcześniej
To co można
Nazwać szczęściem
Wolnością
Radością
To za chwilę znika
I powoli
Niewidocznie ulatuje w cień
Ale jak się zatrzymasz
To złapiesz te sekundy
Uśmiechnij się wtedy
Weź wdech
I idź
Idź w ciemność
Bo za nią, znów masz sekundy szczęścia
Więc biegnij do nich.
Bo tylko one
Sprawią że przetrwasz mrok
Który ciągniesz za sobą
Komentarze (6)
Myśl jest, emocje są. Czuć, że to, co chcesz powiedzieć jest autentyczne i płynie prosto z duszy. To już dużo!
Popracowałabym nad zapisem: czy potrzebne są te wielkie litery na początku wersów. Skoro interpunkcji nie ma w całym tekście, to zlikwiduj tę kropkę w pierwszym wersie.
❤️
Dziękuję na przyszłość wezmę to zdecydowanie pod uwagę
A przy okazji zapraszam do zabawy: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-8-zaproszenie-w1966/
Dziękuję, może skorzystam 😊 (jak rozpracuje tą stronę 😅)
Rysuje się masochistyczna wizja ucieczki ze światła w ciemność. Na wdechu. Ponieważ nie dowiedziałem się czym jest wiodące" - to wszystko" odchodzę, byle najdalej od mroku. Z nim, jak taki balast to lepiej do światła...
Zależało mi na pokazaniu przemijania, jednak daleko mi do profesjonalistki w tym fachu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania