Ikar
może jeszcze polecę
wosk spaja skrzydła a słońce daleko
świeci
obcym piórom
wyrwij jedno i przytnij
pójdzie atrament jak krew Kmicica
tylko list będzie o miłości
bezpiecznie do przestworzy
chmurnych
póki co robi się gorąco
prędzej rozpuści serce
i zacznę pikować bez strat
bo zawsze można zrobić z nich pióropusz
i walczyć
o przegrane sprawy
Komentarze (38)
Dobry wiersz, dobry. Pzdr.
Dzięks
moje pióro
też czasami
jest przegrane
z cwaniakami
z cwaniakami
słowa
bo zbyt mała
ich łeb, głowa
Ciekawy wiersz
Ikar to niezwykle tragiczna postać ale też na wskroś przesiąknięta uporem i romantyczną zawziętością
Peel mam wrażenie ma podobne cech
Pozdrawiam
W każdym razie robi co może :)
Ciekawie z tym pióropuszem w puencie. Gdyby Ikar zamiast skrzydeł zrobił sobie to indiańskie nakrycie głowy i jeszcze kupił konia, mógłby galopować przez świat i żyłby dłużej. Tylko czy ktokolwiek wspominałby go później jako marzyciela?
Trzy Cztery indianin to w końcu symbol walki (bohatersko i o słuszną sprawę) przegranej już na starcie.
I Ikar i Siedzący Byk weszli jakoś do świadomości ludzkiej.
Tylko co im po tym?
Tu pióra są zwornikiem postawy.
Pansowa, nie mam czasu na rozmowę, jestem już w biegu, za chwilę wychodzę (wybiegam) do pracy, wrócę przed północą. Załatwiam ostatnie domowe sprawy (m.in. podaję obiad 97-letniej teściowej), ale zalogowałam się, żeby Ci odpisać. To jest kawałek komentarza - tabela wybranych imion indiańskich:
http://www.grzegorznoras.eu/dzial-teatr/cwiczenia-teatralne/pokazywanki/item/63-indianskie-imiona
Reszta, jak wrócę:)
Trzy Cztery Spokojnego dnia
A, dzięki. Będzie spokojny i dosyć monotonny. Napiszę teraz jadąc autobusem. Zamieściłam tę tabelę z imionami, bo pomyślałam, że.każdy z nas był przynajmniej raz ( jak nie przez całe.życie), takim Indianinem. A indiańskie imiona działają ma . Można czytać i zastanawiać się - " które do mniepasuje". Ilar zawsze kojarzył mi się z największym marzeniem, które jest nieosiągalne, i z nadzieją, że może jednak się uda (spełni). I Tobie spokojnego dnia.
*....działają na wyobraźnię.
Trzy Cztery I podobnie zachował się Siedzący Byk.
Miał marzenie, które już było nieosiągalne, a jednak nadzieję, że się uda.
Dobry wiersz, końcówka najbardziej.
Dzięki za opinię i lekturę.
Puchacz a może jaki spadochron, co? Albo do pana G. po drona... czy jak?
Ocipiłał i wielką poezję kala
Wdzięczy temat, który daje pole niezliczonym interpretacjom. Twoja bardzo mi się podoba, a puenta (nie będę tutaj oryginalna) jest zaskakująca. I świetna :)
A ja tak sobie myślę, że każdy z nas jest Ikarem- w mniejszym lub większym stopniu i z różnym skutkiem. I tak ma być. Byle tylko cel nie oślepiał nam drogi i ludzi, których na niej spotkamy...
I co mam Ci odpisać?
Że masz rację? No masz.
Aleeeeeeeee ładny ?
Językoznawcy twierdzą, że "póki co" to błędna forma wyrażenia i lepiej zastąpić ją inną, decyzja należy do Ciebie.
Dzięki.
Póki co jest problematyczne?
Pansowa
Nom:
https://polszczyzna.pl/poki-co-poprawnie-czy-nie/
Szpilka Toś mnie zaskoczyła.
Jakoś lubię ten zwrot, bo brzmi tak...po naszemu, ludzkiemu?
Pansowa
Ano, fajnie brzmi, wiele słów fajnie brzmi, ale poloniści na nie warczą ?
Ja lubię "fajne" i neolgizmy od fajnego jak fajoski, fajowski, fajnacki.
*neologizmy
Szpilka To przyjmuję info z pokorą, ale zwrot zostawię.
Po prostu fajosko mi brzmi :)
Pansowa
I w dechę, lubię fajoskie ?
Pansowa↔Gdyby nie próbował wzlecieć, toby nie spadał i nie miał możliwości, "założyć pióropusza"
Tak jakoś owe nakrycie ze symboli "wysokich lotów" mnie się jarzy z "siłą charakteru trochę"
Na dziś, jam kontent, a przyszłości nie znam:))↔Pozdrawiam:)
Dobrze kombinujesz swoją pokrętną mózgownicą :)
Dzięks
Pansowa↔Bo to jest tak, zdaniem mym:
Autor pisze po -swojemu- treść, czytelnik czyta po -swojemu- wiersz i jest jak jest:)
Dekaos Dondi Dokładnie :)))
Wszystko w tym wierszu zmierza ku samotnej walce, z góry skazanej a niepowodzenie.
Dobry jest.
Pewnie już niektórzy przywykli to tego rodzaju walk.
Zawsze mogą dostać etat w cyrku w Wariatkowie :)
Twoje wiersze zazwyczaj zwarte. Ten jakby rozproszony i niekoniecznie, dla mnie, czytelne metafory. Jedynie pointa - jak zawsze.
Nie bardzo wiem jak się odnieść do uwagi piliery, bo nie mam pojęcia na czym polega rozproszenie wiersza.
Tu pióra są zwornikiem i symbolizują różne zastosowania.
pansowa jako ze mam kłopot z rozczytaniem metafor, nie moge sprecyzować. Może właśnie to że pióra są tylko zwornikiem. Nawiasem: krew Kmicica była najprawdopodobniej czerwona (był szlachciurą tylko) więc nie nadawała sie do pisania. Mimo wszystko wiersz mi się nawet podoba. Ma to "coś"
piliery No są tylko metaforycznym zwornikiem.
Postawy, która wskazuje na walkę o przegrane sprawy.
Szlachetną i ideową, tylko przegraną.
pansowa Niby tak ale moim zdaniem, druga strofa rozbija wiersz. Może, gdyby bez niej ... ale to Ty jestes autor.
Straciłby dla mnie sens.
Trzy zastosowania tego samego artefaktu.
I każde może być symbolem porażki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania