IN MEMORIAM
Ile drzwi zostawiłeś otwartych?...
Ile rozmów niedokończonych?...
Tysiąc myśli z żalu rozdartych…
Łez wypłakanych miliony…
Jeszcze kawy łyk niedopity
na filiżanki dnie zostawiony
i Twój zapach w powietrzu ukryty,
ostatnim oddechem niesiony…
Wciąż wibruje Twój głos pośród ciszy,
jeszcze słychać Twe kroki w oddali…
Twoich śladów nic nie uciszy,
w życiu tych, co bez Ciebie zostali…
Niebo dzisiaj posępne i zimne,
krople deszczu niczym kamienie.
Słońce znowu wstało dziś inne,
jakby nagle zgasły promienie…
Czas zatrzymał wszystkie zegary,
każe z pustką po Tobie się zmierzyć.
Każdy dzień pełen smutku bez miary,
ciągle trudno w tę pustkę uwierzyć…
Zatem… drzwi wciąż otwarte przez Ciebie
i rozmowy niedokończone
zostaw nam. Ty zaś w swym niebie
przejdź w spokoju na tamtą stronę
Komentarze (11)
trzeci wers w kończącej strofie nieco zaburza sylabicznie rytmikę;
zostaw nam, Ty zaś w swoim niebie
przejdź w spokoju na tamtą stronę
byłoby zgrabniej ale to jest bardzo osobisty wiersz, więc...
cul8r
Il cuore, zmieniłam, ale coś mi ta zmiana nie pasuje więc zostaje "po staremu"; może zamiast przecinka w tym wersie powinna być kropka? Wywoła ona konieczność zatrzymania i przerwa w płynności czytania wyrówna rytmikę?
To może mieć sens, zwłaszcza przy twoim tradycyjnym stylu pisania. Kiedyś także pisałem w ten sposób a obecnie staram się w ogóle bez interpunkcji.
A tutaj;
/Jeszcze kawy łyk niedopity
na filiżance dnie zostawiony/
np.
na filiżanki dnie zostawiony
il cuore - racja, poprawiłam filiżankę, dziękuję
Skoro autorce nie chce się odpowiedzieć na komentarz, to nie będę zamieszczać.
Za dużo rymów gramatycznych i zaimka osobowego, warto popracować nad warsztatem, ale to już jak autorka sobie chce.
Szpilka, nie do końca rozumiem na jaki komentarz nie chce mi się odpowiedzieć. Domyślam się że Twój, ale czy na wszystkie komentarze muszę odpowiadać? Wszystkie czytam i za wszystkie dziękuję. Nawet za te, które nic konstruktywnego nie wnoszą.
Zdecydowanie za dużo zaimków osobowych, tylko spójrz na jedną zwrotkę:
"Wciąż wibruje Twój głos pośród ciszy,
jeszcze słychać Twe kroki w oddali…
Twoich śladów nic nie uciszy,
w życiu tych, co bez Ciebie zostali…"
Rymy bym jeszcze przebolała, ale ten wysyp "Twój, Twe, Twoich, Ciebie itp" jest nie do przyjęcia.
Pozdrawiam.
Nie oceniam.
Ilość zaimków osobowych jest zamierzona i ma na celu spersonalizowanie odczuć i emocji towarzyszących nagłej stracie; nie wyrzucam z siebie żalu po stracie lecz kieruje ten żal bezpośrednio do osoby której nie ma; ale dziękuję za opinię
Kinka
Wyglądają brzydko, dziś nie piszemy jak Mickiewicz w inwokacji:
Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Język polski to nie angielski, gdzie koniugacja jest szczątkowa i stąd zaimki osobowe są konieczne, w polskim mamy końcówki fleksyjne, czyli po skoniugowanym czasowniku wiadomo, która to osoba.
Wciąż wibruje Twój głos pośród ciszy,
jeszcze słychać Twe kroki w oddali…
Twoich śladów nic nie uciszy,
w życiu tych, co bez Ciebie zostali…
W trzecim wersie sylaby brakuje, w trzech pozostałych masz 10 ze średniówką po piątej sylabie.
Średniówka nierówna, raz po piątej sylabie, raz po siódmej w pierwszej strofie, trzeba to wyrównać.
Śladów się raczej nie ucisza, ślady się zaciera.
Szpilka dziękuję za komentarz
Kinka
Zawsze chętnie, gdy widzę rokujące 'pióro' ( • ᴗ - )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania