Inspiracja na oddziale
Moi drodzy przyjaciele
my odświętnie, jak w niedzielę
po śniadaniu, umyci, ogoleni,
leki wzięte, zadowoleni
teraz zbiórka na świetlicy,
albo w sali na swej pryczy
mierzymy się z poezją
czasem tylko doktor Miecio
z pielęgniarzem i salowym
zaglądają nam przez głowy
czy genialne myśli nasze
nie odbiją się z hałasem
(ponad borem, ponad lasem)
i polecą w świat szeroki
hen tam… w śnieżne góry i w obłoki,
a czy wiersze mechanika
albo tego hydraulika
są na tyle ułożone,
że odwiedzić może żonę
i czy wróci on z przepustki ?
... a jak wybierze się do Ustki
do kochanki swojej Madzi ?!
- Jedna szpryca nie zawadzi
- stwierdził stary ordynator
- Słyszą nas przez wentylator !
- tak powiedział nam ten nowy,
przywieziony aż z Kudowy.
Zna on te sztuczki stare
ściągnął kaftan, co na miarę
zręcznie szyty był categutem
tu znienacka rzucił butem
ogłuszając naczelnego,
który podpatrywał jego
i kopiował na drukarce
…trud poety.
Pielęgniarce
mówić - było zakazano !
Wszystko się wydało rano
gdy na głowę nasz mechanik ubrał koszyk
i zawołał: ktoś nas śledzi i donosi.
Tego było już za wiele !
I w pamiętną tę niedzielę
zryw narodu powstał wielki
roztrzaskano dwie butelki
basen w okno, "kaczki" w locie
huk jak w jakimś samolocie
„Wolność. Równość..! nas już wiodła
„Z nami prawda, myśl przewodnia !”
Precz z lekami, rżnijcie pasy
Nie kaftanom!…wy fagasy
Z nami prawda, wolna wola !
Protest doszedł do ordynatora
który drzemał w swej kanciapie
z siostrą Jolą, na kanapie
Wtem personel sprowadzili
nas po kątach rozstawili
Tych najbardziej wojowniczych
przywiązano zaś do pryczy
Tak stłamszono poryw twórczy
świat poezji znów się skurczył
o talenty znakomite,
co obrosły wielkim mitem
a czytane po kryjomu
na oddziale albo w domu.
Legła w gruzach twórcza wena
poza nami twórców nie ma. !
Zobaczycie moi mili
my się z więzów uwolnimy
i będziemy tworzyć nowe
arcydzieła wyjątkowe.
Komentarze (55)
Śmiechowe, ale rym taki se, no i rytm chwilami zanika. Przeczytaj sobie głośno, ale nie aż tak, żeby sąsiadów obudzić.
A ten ci się podoba.
Nie po morzu
Nie po ziemi
Nie po niebie
Więc uciekać od siebie
W głąb siebie?
Nie za bardzo szczerze mówiąc.
betti, "szczerze mówiąc"
Ale potwarz te słowa, przez Ciebie wymówione, napisane tym bardziej.
Popatrz-a za ten tomik, w którym zacytowałem ten wiersz, koleżanka W. Szymborskiej też pretendowała do Nagrody Nobla. To wiersz J. Kulmowej.
No widzisz, do mnie jakoś nie przemawia. Nie lubię wyliczanek, można to zastąpić jedną dobrą metaforą. Ale to potwierdza też teorię, że ja się nie znam na poezji.
betti to słuchaj, milcz i ucz się od mądrzejszych czyli ode mnie. I nie prychaj, nie robisz mi łaski. Za naukę się płaci i to słono.
dodam, że było to motto kółka literackiego, które prowadziła ta znakomita poetka.
chociaż uciekać od siebie w głąb siebie - fajne.
Bez obrazy, ale kim ty jesteś, że oceniasz mistrzów pióra? To wygląda tak, jak garkotłuki i kuchenne skrobaczki w "Kuchennej rewolucji" oceniają Gesslerową, a przy tym prychają. Po co garkotłuku zapraszasz, jak sam wszystko lepiej wiesz, tylko ci nic nie wychodzi? Oczywiście dotyczy to nie wszystkich programów. Niektóre potrzebują tylko reklamy.
Czanatan czyli nie można powiedzieć, że coś się podoba, czy nie? Przecież poeci, też ludzie, czasami im coś wyjdzie, czasami nie - jak w kuchni. Raz piękny placek, a raz zakalec - chociaż tyle samo poświęconego czasu.
I nie krzycz na mnie, proszę. Ja jestem bardzo wrażliwa...
Czanatan, Szymborska to była przeciętna poetka. Nagrody Nobla( literackie) są motywowane politycznie, i, szczerze mówiąc, nie mówią nic o wartości dzieł laureatów. Sam odmówiłem przyjęcia Nobla w 2013 roku. Baardzo dobrze czuję się z tym.
betti, się Twa gadka nie podoba, jakoś przestałaś bronić wartości narodowe i katolickie, wyzywać od komunistów, donosicieli, wrogów narodu, debilów, grafomanów etc. świntom jednak zamierzasz zostać pomimo.
yanko wojownik naucz się poprawnie pisać i dopiero wtedy... mów do mnie.
betti, ło kurwa - wciąż rośniesz.
yanko wojownik niżej od ciebie upaść nie można.
betti, a ty to co?
yanko wojownik ja sławię dobrą poezję, ty ją gnoisz swoim oddechem...
betti, Dobra poezja zdycha i smierdzi od rozklądu, jak ty pod nią podleziesz.
*rozkładu
yanko wojownik tylko wtedy, kiedy ty za nią stoisz... to od ciebie tak jedzie, ale ponoć swojego smrodu się nie czuje.
betti, i dlatego jeszcze żyjesz, a innych wokół wytrułaś.
betti, i dlatego jeszcze żyjesz, a innych wokół wytrułaś.
yanko wojownik grafomania nie ma prawa bytu, to twór - martwy, już od podstaw.
betti, ale łeb ci może upierdolić w ramach bycia zombie.
yanko wojownik groźby karalne? Myślisz, że anonimowość ciebie chroni?
betti, nie - próbuj zakosztujesz - także kosztów.
Za twoje pierdolenie pod moimi tekstami, już cie mozna udupić, a dołożyć jest ci z czego - pójdź na całość.
yanko wojownik no cóż, zobaczymy...
betti, patrzaj i widziaj.
yanko, ochłoń trochę, bo za daleko trochę
Neurotyk , nie dość, ze neurotyk - to jeszcze mitoman. Zabawny jesteś.
Canulas, spox .
yanko wojownik. Jak się zwracasz do siostry?
yanko wojownik Yanko prawdziwy wojownik z kobietami nie wojuje. Słuchaj zakompleksiony pampersie wynocha ode mnie z mego forum. Nawet nie wiesz co to znaczy wojownik chłopczyku wojujący w komputerze na jakieś tam grze WAR. Znam prawdziwych wojowników, którzy byli w Iraku i Afganistanie i takiego wojownika jak ty, to by przełozyli przez kolano i kilka klapsów na pupkę. Rozumiesz sopelku?
Czanatan. Odpierdol się, nie wiesz kogo ja znam i gdzie niekiedy byłem.
yanko wojownik To jest idiota. Nie warto sobie głowy zawracać.
Czanatan, dziękuję, staram się być zabawny :)
Czanatan wow, zaimpono9wałeś hłe, hłe
yanko wojownik - już ci mówię gdzie byłeś i co widziałeś. W dupie byłeś i gówno widziałeś zasrańcu.
Czanatan, I mogę cię tym gównem nakarmić, aż sie postrasz własnym i w nim wytarzać pojebańcu.
Świrem jesteś, to widać, ale mnie też nie mówia "normalny".
yanko wojownik bawisz mnie dzieciaczku i te twoje bezsilne złorzeczenia. Boję sie boję...uciekam :-) od strasznego wojownika. Cieszysz się?
Czanatan, pierdolisz jak jebnięty psycholog, zza łoceanu - popierdoliły ci się miejsca w sieci.
Chapnąłeś troszku wiedzy i będziesz wszytkim udowadniał że som gówno warci, jak do niedawna ta przed tobą, co ją bronisz rycerzu.
Przejdźmy do poważniejszych spraw. Dosyć bicia piany o niczym. Następny utwór.
Ty, ale wiesz, że to słabe jest?
Gdybyś znał literaturę, to od razu byś powiedział, że to jest z W. Wysockiego. Doczytaj, doucz się, potem dyskutuj.
Czanatan Ty wiesz, że to plagiat? Ty wiesz, że nie wszystko musi się podobać?
A prawdę mówiąc nie chce mi się komentować, kłócić o nic, prowadzić spory z dyletantami, słuchać paplaniny miernot, dzbanów. Czas odejść.
Krzyżyk na drogę.
Something nooo i racja hi, hi
akwawomen, someshit nie zasługujecie na komentarz
czanatanko nikt go nie oczekuje ha, ha
Czanatan Ładne to Twoje oblicze. Inwektywy i poczucie własnej wyższości. Gratuluję.
Something -możliwe, że się zapędziłem, przepraszam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania