Interes życia

To było chyba w maju, słoneczko sprzyjało, taki gorący czas na marzenia i podróże w nieznane. Wtedy tylko zatracić się, zapomnieć o wszystkim, założyć różowe okulary i dać ponieść się fali.

Do dzisiaj żałuję, że mnie nie poniosło, że jak zawsze ta przeklęta logika stanęła na drodze i odebrała mi wyjątkową przyjaźń.

Poznałyśmy się przypadkiem, na początku gryzłyśmy się porządnie, ale zawsze tak bywa zanim nie zrodzi się mocna więź emocjonalna, która łączy nawet całkowicie odmienne charaktery. Nas połączył śmiech, oczywiście z innych, przecież nie z siebie, to byłoby nudne. Dlatego wykorzystywałyśmy wszystkie okazje, a nawet więcej, bo specjalnie doprowadzałyśmy do różnych prowokacji, przy czym z czystym sumieniem muszę stwierdzić, że moja przyjaciółka, to mistrzyni w swoim fachu. Patrzyłam i podziwiałam jej niesamowite wręcz poczucie humoru i łatwość manipulacji. Chłonęłam tę wiedzę jak gąbka.

Niestety i tu przyznaję się bez bicia, że przez moją głupotę straciłam tę przyjaźń. Poszło o pieniądze. Pech chciał, że zarobiłam trochę za granicą i odłożyłam na czarną godzinę o czym nieopatrznie powiedziałam w jakiejś rozmowie. Wtedy okazało się, że moja przyjaciółka ma problemy biznesowe i na cito potrzebuje dziesięciu tysięcy. Musi spłacić jeden kredyt, by drugi zaciągnąć, inaczej straci zaufanie klientów albo coś w tym rodzaju, nie mówiąc już o tym, że firma zbankrutuje.

Fakt, początkowo się przejęłam i to do tego stopnia, że w rozmowie z inną przyjaciółka zaczęłam ubolewać nad tą sytuacją, tłumacząc że przecież trzeba pomóc, bo tragedia.

Moja druga przyjaciółka zapytała mnie wtedy, czy mi słońce na mózg nie padło. Jak możesz, mówiła, ciężko zarobione pieniądze dać komuś o kim nic nie wiesz, kogo w życiu na oczy nie widziałaś, przecież to może być przekręt, może urabiała ciebie przez cały czas, udając przyjaźń itd.

Po tej rozmowie postanowiłam trochę odczekać i kontrolować sytuację, dlatego kiedy doszło jeszcze mnóstwo innych okoliczności, nade wszystko próby wejścia brudnymi buciorami w moje życie, dyskretnie usunęłam się w cień.

Dzisiaj mogę stwierdzić, że moja druga przyjaciółka miała rację. Nie było żadnej przyjaźni, bo te nie kończą się od drobnego deszczyku, ba, burze im niestraszne.

Jedynie mi trochę żal, że mogłam za marne dziesięć tysięcy kupić sobie przyjaźń, zawsze lepiej mieć więcej przyjaciół niż wrogów, ale tę okazję czy szansę straciłam bezpowrotnie i jedyne co mogę, to patrzeć na skutki mojej przeklętej logiki.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 23

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (112)

  • Narrator 3 dni temu
    Nie na darmo powiadają, że pieniądze są korzeniem wszelkiego zła. A jak chcesz mieć przyjaciela, przygarnij psa, w schroniskach jest ich więcej niż mogą wykarmić. Dobra historia, umiejętnie napisana, na piątkę.
  • laura123 3 dni temu
    No, muszę sobie kupić psa, kiedyś miałam i to był prawdziwy przyjaciel.
    Dziękuję, Narratorze.
  • Akwadar 3 dni temu
    Połączył śmiech z innych... Przyjaźń w celu prowokowania i manipulacji dla rozgrywki..
    Niskie pobudki... i skończyła się znajomość jak skończyła, bo trudno tu mówić o przyjaźni. Na przyjaźń pracuje sie latami, a tutaj bohaterka jeszcze żałuje, że jednak nie kupiła sobie tej przyjaźni. Nie czyń innemu tego, co tobie niemiłe, chcialoby się powiedzieć... a karma wraca.
    Warto by dopracować tekścik :)
  • laura123 3 dni temu
    Nie bądź taki skromny i niewinny... kiedy się czyta pitolenie, to jedyne co was łączy, to śmiech z innych... uważaj więc, żeby karma nie wróciła.
  • Akwadar 3 dni temu
    laura123 a jak ma się pitolenie do opka? Co mają igraszki do przyjaźni? To tekst na faktach?
    Myślałem, że o przyjaźni napisałaś w szerszym kontekście, a tu okazało się, że wyrównujesz prywatne rachunki z inną użytkowniczką portalu... ;)
  • laura123 3 dni temu
    Porównałam pitolenie do twojej postawy, jesteś naprawdę taki ograniczony, czy tylko udajesz takiego?
  • laura123 3 dni temu
    Śmiesz mi pisać, że śmieję się z kogoś, a ty za każdym razem to robisz, kiedy wchodzisz na pitolenie. Pod lasem dobrze widzisz, a pod nosem już nie?
  • Akwadar 3 dni temu
    Nawet nie śmiałem pomyśleć, ze napisalas o sobie! Odniosłem się w pierwszym komentarzu do bohaterki Twego opowiadania, jakże smiałbym inaczej!
    Nie sądziłem, że to tekst autobiograficzny... ale jeśli poddałaś pod ocenę swoją przyjaźń, to skąd taki atak na komentującego? ;)
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar a gdzie ja napisałam, że to autobiografia?

    Zarzuciłeś śmiech z innych, i że karma wróci, odpowiedziałam ci, że do ciebie też, bo częściej ty śmiejesz się z innych, niż nawet bohaterka mojego opowiadania. Nie zauważyłeś? Oczy szeroko zamknięte?
  • Akwadar 3 dni temu
    laura123 to Ty poruszyłaś pitolenie, ja odnioslem sie do bohaterki opka; Ty wymyśliłaś, że zarzucam Ci wyśmiewanie... Uspokój się, bo plączesz się w zeznaniach. :))
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar to ty się plączesz, kiedy o ciebie chodzi i twoje zachowanie. Za wszelką cenę starasz się od siebie uwagę odciągnąć. Czyżby wreszcie wstyd?
  • Akwadar 3 dni temu
    laura123 za Ciebie. Baw sie dobrze i powodzenia w wysmiewaniu przyjaciół. ;)
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar ty za siebie się wstydź, bo jak się poczyta pitolenie w twoim wykonaniu, to jakby pisał jakiś menel...
  • inspekcjapracy 3 dni temu
    Akwadar hahahahahahahahahhahahahahahhahahaahahaha ale jaja zaplątne śmichem
  • laura123 3 dni temu
    Musiało zaboleć skoro akwadar używa drugiego nicku... straszne!
  • Akwadar 3 dni temu
    laura123 ograniczony... menel.... nawet za sto tysiecy nie kupisz przyjaciół.
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar a ty nawet nie ogarniesz za milion, gdzie ironia, a gdzie prawda.
  • Akwadar 3 dni temu
    laura123 jesli ma Ci to poprawić humor, możesz sobie wymawiać, że użyłem drugiego nicku.
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar ja niczego nie muszę sobie wmawiać, znam twoje metody, ot cała filozofia.
  • Paweł Banan 3 dni temu
    A jakby bohaterka wykupiła za 10 koła wizyt u prywatnego psychologa, to by dużo mogła się pozwierzać. Mówię o tym, bo psycholog to taki przyjaciel na płatne godziny. Całkiem ciekawą patologię pani wykreowała

    Pozdro:)
  • laura123 3 dni temu
    A na czym ta patologia polega? Uważa pan, że sieć jest wolna od takich zachowań?
  • Paweł Banan 3 dni temu
    laura123 na przyjaźni, której ogniwem łączącym jest nabijanie się z innych. Tak robią ludzie głęboko zakompleksieni. Sieć nie jest wolna od żadnych zachowań.
  • laura123 3 dni temu
    Paweł Banan ludzie zaczynają przyjaźń od podania sobie ręki, od dzień dobry, od tysiąca różnych okoliczności, więc czemu śmiech cię razi? Płacz lepiej by brzmiał?
    Przecież w tym tekście nie chodzi od czego zaczęła się ta ''przyjaźń'', tylko jak bardzo należy w sieci uważać na ludzi, pozornie fajnych.
  • inspekcjapracy 3 dni temu
    laura123 taka jak ty hipokrytko
  • laura123 3 dni temu
    Akwadar, idź odpocząć, bo się spocisz...
  • Paweł Banan 3 dni temu
    laura123 a, to przyjaciółka z sieci, no mowy o tym nie ma w tekście. A to jeszcze ciekawsza patologia.

    Pozdro:)
  • Śmiech to zdrowie, ale nie każda sytuacja jest powodem do śmiechu. Pięknie napisane o przyjaźni. Jestem oczarowany twoim piórem Lauro
  • Angela 3 dni temu
    Ja to się tak tylko zastanawiam, czy przyjaciele kupowani za pieniądze mają jakąś datę przydatności do użycia?
  • laura123 3 dni temu
    Ja się zastanawiam, jak ludzie mogą nie zobaczyć ironii słowach, że można kupić sobie przyjaźń? Niepojęte dla mnie.
  • Angela 3 dni temu
    Ty wielu rzeczy nie jesteś w stanie pojąć, ale to właśnie cała ty😁
  • laura123 3 dni temu
    Angela, ty tak niewiele pojmujesz, że tu nie ma się z czego śmiać. Tu litość bierze. Szczera.
  • laura123 3 dni temu
    Ty nawet wierzysz w przyjaciół za kasę... całkowity odlot. No, ale skoro twój pan na nie, no to musiałaś mu przytaknąć. Cała ty!

    Ciekawe czy pochwali cię za to? Pewnie tak, inaczej nie byłabyś taka gorliwa...
  • Angela 3 dni temu
    laura123 tylko to nie ja dałam pokaz braku pojmowania czegokolwiek, jak ty na pitoleniu. Aż strach pomyśleć, jak biedna jest twoja egzystencja.
  • Angela 3 dni temu
    laura123 bidulka ma problem z ironią, taką prostą i niewyszukaną. Dobre😂
  • laura123 3 dni temu
    Angela ja? To ty nie potrafisz odczytać i snujesz bajeczki. Ale to typowe dla ciebie. Przywykłam.

    Ty poczytaj swoje ''pokazy'' na pitoleniu. O, patologia w czystym wydania, ale na wzór akwadara swojego nie widzisz. A szkoda...
  • laura123 3 dni temu
    Nawet nie chcę myśleć, jaka może być twoja egzystencja i na czym oparta...
  • Angela 3 dni temu
    laura123 popisz sobie, bo tylko tyle ci zostało. Ja chwilowo znikam😁
  • laura123 3 dni temu
    Angela tobie nawet tyle nie pozostalo, bo to trzeba umieć...🤣
  • Tym razem trochę mnie zawiodłaś. To w sumie tylko proste, życiowe wspominki i nic więcej; chociaż może nie najgorzej opisane. Pozdrawiam 3
  • laura123 3 dni temu
    Marku, zawiodłam? Czym?
  • laura123 po prostu wydało mi się to mało ciekawe.
  • laura123 3 dni temu
    No i dobrze Ci się wydało, bo to wcale nieciekawe.
    Myślałam, że błędami Ciebie zawiodłam.
  • laura123 błędów nie zauważyłem.
  • laura123 3 dni temu
    To dobrze, bo czasami zdarzają mi się.
  • laura123 mi chyba jeszcze częściej.
  • Co to jest "cito"?

    "i na cito potrzebuje"
  • A, już wiem

    cito [wym. c-ito] «prędko, niezwłocznie – napis umieszczany na receptach»
  • Na cito

    Cito to przysłówek wywodzący się z łaciny (łac. cito – szybko). Używamy go w znaczeniu prędko, jak najszybciej, bez zbędnej zwłoki, tak szybko jak to tylko możliwe.
  • Taki życiowy tekst jakby, jak z filmu.
  • laura123 3 dni temu
    W filmie byłaby jeszcze krew, byłyby łzy, coś na wzór brazylijskiej telenoweli...
  • Zaciekawiony 3 dni temu
    Chcesz stracić przyjaciela - pożycz mu pieniądze. Stara dobra zasada. Już to raz przerabiałem w życiu.
  • laura123 3 dni temu
    Nie pożyczysz też stracisz, czasami dosyć dziwnie rozumiana jest przyjaźń.
  • Józef Kemilk 3 dni temu
    Nie chcesz stracić przyjaciela, nie pożyczaj mu pieniędzy, więc tym sposobem bohaterka straciła przyjaciela, ale nie pieniądze👍 Logika czasem ratuje sytuację.
    5
  • laura123 3 dni temu
    Dzięki, Józefie, za przeczytanie i komentarz.
  • Vincent Vega 3 dni temu
    Życiowa historia, dobrze się czytało 5 i pozdrawiam tyle w temacie. ;)
  • laura123 3 dni temu
    Dzięki, Vincent.
    Pozdrawiam.
  • Opalony Ernest 2 dni temu
    Kolejny utwór według autorki nie dotyczący nikogo konkretnego.
    A już kojarzona bohaterka ze mną.
    Tak, robiłyśmy pociski z awatarów.
    I byłabym ten tworek olała, ale nie chcę żeby się do mnie nieprawda przykleiła: nigdy nie prosiłam Betti o pożyczkę, nigdy. Proszę więc nie myśleć, że moja znajomość z Betti rozwaliła się o pieniądze.

    Betti oczywiście będzie twierdzić, że ten tworzeń to fikcja, jak w przypadku swego wiersza o drodze do H.
    I będzie zarzucać mnie megalomanię, bo nie o mnie i śmiać się głupkowato.
    Przystopuj z swymi bólami, bo i o tobie można napisać.
    Ja nie wyciągami prywaty, ja forumowy menel prostacki łamany przez wulgarny.
    Ty kultura pióra i królowa klasy i ciągle dym. Inni z buciorami w czyjeś życie, ty w czółenkach, ale robisz to samo. I żeby aferka się kręciła. Nawet to rozumiem, bo poza tym nic w twym życiu.
    Trzym się swego smutnego życiorysu, to ci nim nie pojadą.
  • E atm, każdy kto lukał Wasze story, wie że znajome z oddziału - zamkniętego.
    W tym "H" jest jakaś filia dla psychicznych? Pielgrzymowałyście?
  • "że moja znajomość z Betti rozwaliła się o pieniądze."

    O chłopa?
  • Opalony Ernest 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 Nie twój interes, maglarzu.
  • Opalony Ernest, Ale zaciekawienie.
  • Opalony Ernest, Po dobroci mów.
  • Opalony Ernest 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 Popytaj maglarę betti, udostępni ci upragnioną wiedzę.
    Bacz tylko, żeby za jęzor cię nie pociągła.
    Silnie ona ciekawa co u cie, Halmar i tak dalej.
  • laura123 2 dni temu
    O Hal już pytałam, Yanko do ślubu się szykuje, ja mam ryżem sypać - na szczęście.
  • Opalony Ernest, Tak Laura, ma na etacie zastąpić Angelę i nawalać po oczach.
  • Opalony Ernest, Wy i tak wszystko na czarach, nawet pytać nie trzeba - takie tylko pisanie dla konwersowania.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 muszę się ładnie ubrać, zamówić fryzjera, kosmetyczkę, makijażystkę. O rany, coś się będzie działo w moim ;;smutnym życiu''
  • laura123 I w ramach bycia przydatną, musisz położyć linoleum na parkiet - zadbać, byśmy czuli je pod stopami, dużo linoleum, wszędzie.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 ale ja ponoć jestem wrogiem linoleum, więc czy ja dam radę? Mogę tego nie przeskoczyć...
  • laura123 2 dni temu
    To nie jest fikcja, to jest historia oparta na faktach. W necie też niemało takich, często ktoś chce wykorzystać, jeśli nie naiwność, to trudną sytuację, którą ktoś akurat przechodzi i ostatnią rzeczą, do której przywiązuje wagę - to pieniądze.
    Kiedy powiedziałam, że mam trochę odłożonych pieniędzy, z automatu usłyszałam od mojej ''przyjaciółki'', ze potrzebuje dziesięciu tysięcy i to szybko, bo ktoś nie opłacił za jakąś reklamę, którą niby tworzyła na zamówienie i na którą wzięła kredyt, dlatego nie może kolejnego zamówienia zrealizować. Takie koszałki - opałki dla naiwnych.
    .
  • Laura, masz odłożone trochę gotówki?
  • PS
    Ile?
  • laura123 2 dni temu
    Yanku, teraz już nie mam, zainwestowałam. Po co mają kusić innych...
  • laura123, Eno, szkoda, miałem etat na przyjaźń, ale to z kimś, co ma trochę gotówki w szafie, bo jakby np. na pizze albo na kawę zabrakło, to parę tysiączków na lekko pod ręką warto mieć, żeby imprezy nie kończyć, bo że zabrakło - przyjacielskiego spotkania.
  • Akwadar 2 dni temu
    Skąd Ty bierzesz takich przyjaciół... ? :)
  • Akwadar, Z netu?
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 na pizzę czy kawkę, to jeszcze mnie stać, nawet na jakieś ciacho do tego...
  • laura123, To może i na litr na łeb i piwo na kaca?
  • Akwadar 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 no to pozostaje tylko pogratulować :))
  • Akwadar, Jestem avatarem, szukam innych do przyjaźnienia.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 nie przeginaj... alkohol nie jest wliczony w koszty, to już ''przyjaciel'' na własną rękę niech realizuje, skoro potrzebuje takich ''rozrywek''
  • Akwadar 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 powodzenia w poszukiwaniach:)
  • laura123, Nie jest to mowa, która kładzi się balsamem na uszach i koi spragniona duszę.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 moje słowa są znane z tego, że nie koją. Z tym nie do mnie.
  • laura123, Ludzie bywają zmienni, zawsze więc jest nadzieja.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 nie w tym przypadku. Poza tym mam ''straszny głos'' od którego niektórzy ze strachu mają gęsią skórkę...
  • laura123, Alkohol ma właściwości, które składają się m.in. na mniejsze zlęknienie, wskutek np. posłyszenia niekorzystnego dźwięku, które kładzie cień strachu na zmysł.
    Jak radziecki żołnierz napił się spirytusu, nie straszne mu było iść z bagnetem na czołg przez pole minowe.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 O, widzisz! To jest dobry sposób na to, żeby mieć odwagę ze mną porozmawiać... sama bym na to nie wpadła!
  • laura123, To tylko pole minowe i batalion czołgów, męstwo też ma granice.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 po czasie też tak pomyślałam... co tam czołgi i pole minowe w zetknięciu z taką ''suką jebaną'' - w cudzysłowie cytat
  • laura123, Ło Jezu! Wieszcz Sensol, miał zatem racje.
  • laura123 2 dni temu
    Na pewno. To był dobry człowiek.
  • laura123, Jak wieszcz i miszcz.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 wielkich trzeba przypominać i pisać złotą czcionką...
  • laura123, Sensolu, Ty nam w pamięci żyj.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 a tak w ogóle, co się z nim dzieje?
  • laura123, Smutek go chyba ścisną, jak mu dali ban na t3 i range zdarli, od tamtej pory się nigdzie nie logował. A przecież mógłby tu przyjść i mówić co chce i nic by się nie działo. A jego mowa to sztuka.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 za co dostał ban? Był tam modem?
  • Był Mistrzem. Dostał czasowy ban za mówienie o filozofii i degradację z Mistrza. Chyba sie przejął, bo chciał raczej dobrze.
  • Znaczy ban i degradację, za mówienie o filozofii.
  • laura123 2 dni temu
    Mistrzem? Nie kumam.
  • laura123, " Mistrz" - ranga na portalu.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 ale co ona oznacza, bo jeszcze się nie spotkałam z takim określeniem czy rangą na portalu literackim.
  • laura123, No - że ktoś jest wielki, zdolny, dobry, mentorem jest, pomocny, mało pije i takie tam.
  • laura123 2 dni temu
    Sensol chyba dobrze rysował, bo wiersze raczej słabe pisał. Może jeszcze opowiadania miał dobre.
  • laura123, Miał dobre opowiadania i rysował, oraz fotografował, także akty. Jego wiersze były prowokacjami artystycznymi.
  • Opalony Ernest 2 dni temu
    Czyżby rita tita tam żądziła? Od razu się refluks na niej poznał.
  • laura123 2 dni temu
    yanko wojownik 1125 marne były te prowokacje, ale to tylko moje zdania. Pamiętam za to opowiadania, bardzo dobre.
  • Opalony Ernest, Rządzi, żelazna pięścią bije w ryj, tam nie, że fikasz.
  • laura123. Tak, uwiecznił wiele spraw.
  • Grain 2 dni temu
    Pewien eunuch twierdził, że lepszy mały interes niż żaden.
  • laura123 2 dni temu
    Dobre!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania