Hmm.. Przeczytałam jednym tchem, co prawda trochę się w środku tekstu zgubiłam. Ale to mały szczegół, fajnie napisane. Tak hmm realistycznie, z uczuciami. Lekko się czyta, błędów chyba nie ma ( to znaczy ja nic nie wyłapałam). Chętnie poznam drugiego Pana. Daje 5 ;)
Anonim06.05.2015
Literówki są ale nie będę ich wytykał ;)
To taki pamiętnik, co?
Smutny a nie śmieszny ten pamiętnik
Inna sprawa, mój pamiętnik tez by nie był zbyt wesoły
masz pione :)
Jak mi brakowało opowiadania Twojego autorstwa w takim stylu :) i jak to masz w zwyczaju, zostawiasz czytelnika w napięciu i oczekiwaniu na kolejny rozdział ;) 5
dla mnie na wesoło, jak wspominam, ale tytuł tak trochę nie wypalił a sami mężczyźni mojego życia brzmiało za poważnie.
A może będzie coś wesołego hehe Dzięki Angela
. Tę część przeczytałam już wcześniej, ale coś mi net szwankował i nie mogłam wstawić komentarza. Jestem więc teraz i mocno zainteresowana idę poznać drugiego pana. Pierwszego dobrze pamiętam. To była historia pełna wzlotów i upadków :(. mam nadzieję, że kolejny pan będzie inny 5 :)
Komentarze (14)
Hmm.. Przeczytałam jednym tchem, co prawda trochę się w środku tekstu zgubiłam. Ale to mały szczegół, fajnie napisane. Tak hmm realistycznie, z uczuciami. Lekko się czyta, błędów chyba nie ma ( to znaczy ja nic nie wyłapałam). Chętnie poznam drugiego Pana. Daje 5 ;)
Literówki są ale nie będę ich wytykał ;)
To taki pamiętnik, co?
Smutny a nie śmieszny ten pamiętnik
Inna sprawa, mój pamiętnik tez by nie był zbyt wesoły
masz pione :)
Jak mi brakowało opowiadania Twojego autorstwa w takim stylu :) i jak to masz w zwyczaju, zostawiasz czytelnika w napięciu i oczekiwaniu na kolejny rozdział ;) 5
Ciekawe ;) z chęcią poczytam o kolejnych panach :) 5 :D
Dziękuje Bardzo za miłe komentarze :)
Breezy w takim stylu prostacki hehe Dzięki :)
Nie to miałam na myśli Natalia ;)
Tak, zdecydowanie mam ochotę poczytać o panach nr 2, 3, 4 .
Ładne to było, ale wcale nie tak wesoło jak obiecywał tytuł : ) 5
dla mnie na wesoło, jak wspominam, ale tytuł tak trochę nie wypalił a sami mężczyźni mojego życia brzmiało za poważnie.
A może będzie coś wesołego hehe Dzięki Angela
Taki luźny język, no nie Breezy :**
Luźny język rządzi ;) a przynajmniej Tobie taki styl wychodzi super, z resztą inne też :)
Dziękuje :**
. Tę część przeczytałam już wcześniej, ale coś mi net szwankował i nie mogłam wstawić komentarza. Jestem więc teraz i mocno zainteresowana idę poznać drugiego pana. Pierwszego dobrze pamiętam. To była historia pełna wzlotów i upadków :(. mam nadzieję, że kolejny pan będzie inny 5 :)
hehe Dziękować :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania