Pokaż listęUkryj listę

Istar i Szamhazai I: Ołtarz namiętności

Zwiewna, pląsasz zalotnie, kusząc śmiałe zmysły,

Współtańczą Ci namiętnie gwiazd śrebrzyste łany.

Ma blaskowłosa lilio, jak staw przezroczysty,

Twą nagość skrywa li wiatr i mgliste gałgany.

 

W szmaragdowych kobiercach, niby łąk motyle,

Poznaję ciało Twoje, wskroś rubino-złote;

Prężąc się pośród kolumn, jak Mars rosnę w sile,

I cwałuję niby byk, co ukradł Europę.

 

Raju mleczne potoki podobne do twych ud,

Usta jak letnie wino, a uśmiech niby miód,

We włosy masz wplecione kwiat i wiatr, i zioła.

 

W twych objęciach bezsilnym – za to mnie nie połaj.

Światłu bardziej podobna, choć jest coś mniej gminne;

Lepsze tylko Twe serce, na przekór niewinne!

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania