Istnieć bez celu
Gdy czas stanie się dla mnie wiecznością, wtedy wspomnę przeszłość, której nigdy nie miałem...
Zmarnowana dusza dana martwemu ciału, zniknie zapomniana w otchłani ludzkiej niepamięci...
Miłością dla innych, cierniowym kolcem w mym sercu...
Codziennością świata, niemożliwym tchnieniem moim...
Bez miłości, bez planu jutra, z żalem do siebie, żyję zwany człowiekiem...
Gdy ostatnia ma łza spłynie, zabraknie dłoni, i słów mówiących w żalu i rozpaczy..
Brak mi Ciebie...
Komentarze (7)
Za życia, można umrzeć z miłości :(, podobało mi się. Takie szczere i od serca 5 :)
Bardzo piękne. Zgadzam się z Karolą widać, że od serca pisane; 5:)
Ile tutaj jest smutku i nostalgii...
Na prawdę dość dużo nostalgii. Ode mnie 4
Piękne, i takie smutne że rwie serce na strzępy. Za smutne na uśmiechniętą buzie 5
Jest bardzo szczere, porusza serca co zasługuje na 5 :')
Hmm tekst bardzo dobry, szczery. Bardzo smutny, myślę od pięciu minut do czego mogłabym się przyczepić. No ale chyba nie ma takiej rzeczy tu taj. Myślę, że pisałeś ten tekst, z tęsknoty za kimś. Być może się mylę. Wiersz piękny. Daje 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania