Neurotyk a tak serio, ja naprawdę zwykle nie przepadam za wierszami inspirowanymi przyrodą, nic osobistego. A ten mi się podoba, dotkliwie meraforyczny, podbiłam średnią ;)
Znów zaskoczyła nas wysokość pięter,
ale przecież dźwięk ugiętej deski
jest dobry na serdeczność, zdrowy
dla palców, dla wszelkiego uczucia
pnącego się do góry, po zapachach,
po trzaskach, gdy nasza skóra
ociera się i wrasta w poręcz.
Na oknie w szczycie jeden motyl
gorączkowo chcący uciec,
od tych starych walizek, palt,
kapeluszy, przebrań z przeszłości.
Czy koniecznie musimy tam
coś z nas utlenić, położyć pod kurz,
pstryknąć palcami i zostawić
kolejnym robaczkom, ku przestrodze?
Nasz czas chyba już minął,
wpełzliśmy na górę, wielki słój
napełniony powietrzem
zatkaliśmy korkiem z waty,
myśląc, co nastąpi dalej.
Zobacz, a tu jest tylko jeden motylek (robaczki to synonim tutaj motylków) :)
Neurotyk oj zdziwilbys się, niektóre wolą audi za cene polowy mieszkania/jedynie ładną buźkę/skrajnie ugodowe usposobienie, żeby łatwiej takim rządzić/itepe ;) Baj
Komentarze (25)
Ciekawe, szczególnie ta ręka z ciemnych marzeń. Ma swą tajemniczość, lekką ciemność i można go różnie odebrać.
Se czytnę jeszcze raz.
5
System niemiecki? Nie ma gałęzi, plus :p
Jak Ty nie rozumiesz tego miłego trolla, tak ja ciebie (chyb też miłej...).
Neurotyk a tak serio, ja naprawdę zwykle nie przepadam za wierszami inspirowanymi przyrodą, nic osobistego. A ten mi się podoba, dotkliwie meraforyczny, podbiłam średnią ;)
Ritha, meraforyczny?Cczy odkryłem coś nowego?:)
Neurotyk jakoś tak bardziej mrocznie i tajemniczo niz zwykle
PS
Myślę, że w 3/4 wierszy występuje jakaś przyroda - w końcu jesteśmy jej częścią.
Tak sobie teraz pomyślałem, że jaki to nie byłby wiersz,zawiera jakieś elementy przyrody ożywionej i nieożywionej :)
Ale widać u mniej jest prawdziwe ZOO i ogród botaniczny :)
Neurotyk tak, w każdym jest krzaczek, maczek, kamyczek, a tu nie ma, niespodzianka :D
Ritha
Znów zaskoczyła nas wysokość pięter,
ale przecież dźwięk ugiętej deski
jest dobry na serdeczność, zdrowy
dla palców, dla wszelkiego uczucia
pnącego się do góry, po zapachach,
po trzaskach, gdy nasza skóra
ociera się i wrasta w poręcz.
Na oknie w szczycie jeden motyl
gorączkowo chcący uciec,
od tych starych walizek, palt,
kapeluszy, przebrań z przeszłości.
Czy koniecznie musimy tam
coś z nas utlenić, położyć pod kurz,
pstryknąć palcami i zostawić
kolejnym robaczkom, ku przestrodze?
Nasz czas chyba już minął,
wpełzliśmy na górę, wielki słój
napełniony powietrzem
zatkaliśmy korkiem z waty,
myśląc, co nastąpi dalej.
Zobacz, a tu jest tylko jeden motylek (robaczki to synonim tutaj motylków) :)
Wleciał sobie zupełnie nieproszony :/
Neurotyk ale uczucie pnie się do góry niczym magiczns fasola xP
Ritha bardzo ładne skojarzenie :)
Ha!:)
Ritha ale życzyłbym sobie, abyś te wiersze czytała, jak już zaglądasz, bo ja wiem, jakich rekwizytów używam. Pytanie, czy rozumiesz, po co XD
Ale jesteś mądra, jak Ci mój ostatni podoba, znaczy jesteś, chodź faceta wzięłaś - jak każda - mądrzejszego :)
Oj, no chcialam Ci ukazac cala prawdę o Neurotyku, bos może Ty nie swiadom, że te rośliny tam są :D
Ps. W pewnych sprawach moze i mądrzejszy, ale ja zawsze wiem lepiej, gdzie powinien być przecinek :D
Ritha bardzo dobrze, że mądrzejszy. Jaka kobieta chciałby być z grubszym od siebie? Pytanie retoryczne. :)
BAJ
*z głubszym
* z głupszym
BAJ
Neurotyk oj zdziwilbys się, niektóre wolą audi za cene polowy mieszkania/jedynie ładną buźkę/skrajnie ugodowe usposobienie, żeby łatwiej takim rządzić/itepe ;) Baj
To nie są kobiety już w mojej optyce.
Neurotyk kucharka
Neurotyk leniwa - on do tyry za granicę, a ona tipsy i spa
Neurotyk Neuro - ja Ci dam chodź...
ort w komentarzu? no wiesz... A wiersza tym razem nie kumam bom głąb
Riggs wytrzezwij
Ja tez Cie nie rozumiem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania