ważki to w ogóle jest gość, jak z nim gadałem nad wodą, to mi próbował udowodnić, że szerokość skrzydeł wcale nie wpływa na prędkość lotu, ani jego stabilność, ale przede wszystkim przepuszczalność powietrza, bo, skrzydła mają takie małe, mikro, mikro dziurki, więc owady tak naprawdę nie latają, one się podciągają skrzydłami na powietrzu
miałem kiedyś świerszcza zielonego z potrzaskanymi skrzydełkami że słabo świerszczył za piecem, karmiłem go wodą z cukrem, ale i tak kipnął. potem przybłąkał się rudy kot w paski, co go na pamiątkę świerszcza groszkiem nazwałem. wchodził przez okno sutereny i straszniue brudził po stole i kartkach zapisywanych, że musiałem robić wokół obwódki żeby tego nie drukowali. żałuję czasem, też groszków, wielkich bisurmanów
Komentarze (4)
Właśnie dlatego nie jeżdżę tramwajem... a najbardziej szanuję pająki i ważki – trzeba mieć odwagę aby tak wyglądać 🔥🚒
il cuore
ważki to w ogóle jest gość, jak z nim gadałem nad wodą, to mi próbował udowodnić, że szerokość skrzydeł wcale nie wpływa na prędkość lotu, ani jego stabilność, ale przede wszystkim przepuszczalność powietrza, bo, skrzydła mają takie małe, mikro, mikro dziurki, więc owady tak naprawdę nie latają, one się podciągają skrzydłami na powietrzu
miałem kiedyś świerszcza zielonego z potrzaskanymi skrzydełkami że słabo świerszczył za piecem, karmiłem go wodą z cukrem, ale i tak kipnął. potem przybłąkał się rudy kot w paski, co go na pamiątkę świerszcza groszkiem nazwałem. wchodził przez okno sutereny i straszniue brudził po stole i kartkach zapisywanych, że musiałem robić wokół obwódki żeby tego nie drukowali. żałuję czasem, też groszków, wielkich bisurmanów
... mych braci w sraniu po stołach
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania