-

-

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (49)

  • Anonim 07.07.2015

    Moją opinię już znasz i tym razem nie ocenię, sorka XD

  • NataliaO 07.07.2015

    Spoko ;)

  • Niebieska 07.07.2015

    Pierwszy raz nie wiem co napisać :o 5:)

  • Prue 07.07.2015

    W końcu. Tekst faktycznie jest ciężki, lekkość wyczuwam w dialogach. Nie ma dobrej śmierci, ani dobrego sposobu na odejście z tego świata. Szczerze myślałam, że bohaterka spotka Boga i uwierzy, a ona spotyka Diabła/ Śmierć i idzie z nią. I jak to się kończy, przerażona lub nie gotowa na śmierć bohaterka wraca do życia ale okazuje się, że jest już zapóźno , bo dociera w trakcie swojego samobójstwa. Budzi się w piekle, a jej towarzyszką jest Śmierć. Koniec.
    Koniec daje do myślenia, że najlepiej nie myśleć. Lub nigdy nie jest się pewnym podjętych decyzji.

    Najbardziej podoba mi się ten dialog:

    " Obudziłam się na zimnym kamieniu w mglistym miejscu i z postacią znaną mi z ostatnich chwil życia.
    - Umarłam? – spytałam. Postać podchodziła nic nie mówiąc, a w dłoni trzymał palącą się słabym płomieniem świecę. Kiedy stanął już blisko mnie rzekł, a raczej spytał.
    - Skąd pochodzi to światło?
    Nachyliłam się i spojrzałam na śmierć, a potem zdmuchnęłam jasnoczerwony płomień świecy.
    - Powiedz mi, dokąd teraz odeszło światło. Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
    - Odeszło po kolejnego głupca – rzekł.
    - Pochodzi z wewnątrz, z ciszy i chaosu każdego człowieka – odparłam. "

    Osobiście wolałabym odejść naturalnie. Jeśli samobójstwo to nie w tak brutalny sposób jak ta bohaterka. Dam 5. Pozdrawiam :)

  • Chris 07.07.2015

    Jaka byłaby dobra śmierć? A jakie byłoby dobre życie? Czy im lepsze życie tym gorsza wydaję się śmierć? I odwrotnie. Jaka byłaby dobra śmierć? Mam wrażenie, że nie sam sposób jest ważny, ale to co stanie sie potem. Co stanie się z nami, z bliskimi, to jest ważniejsze. A jaka śmierć byłaby dobra? Śmierć za bliskich. Tak mógłbym odejść. Nie ważne czy moje tkanki strawiłby ogień, czy samochód roztrzaskałby mi czaszkę, czy woda wdarłaby się do płuc. Oddałbym życie za swoich bliskich w każdej chwili...a na końcu szepnąłbym śmierci "to była dobra śmierć "
    5!

  • Anonim 07.07.2015

    Dobra śmierć, dobra śmierć.... hmm kwestia trudna do rozwikłania. Ja osobiście sądzę, że rodzaj odejścia nie ma znaczenia bo to człowiek i tak nadał śmierci cechy metafizyczne, z drugiej strony jednak skłamałbym mówiąc, że nie chciałbym umrzeć śmiercią bohatera :p Daje 5, to najlepsze opko jakie dzisiaj czytałem.

  • Anonim 07.07.2015

    Swojego czasu Lem dał taką propozycję na tego typu dylematy
    Najlepiej jakby człowiek starzał sie odwrotnie, to znaczy: rodził się staruszkiem, w miarę upływu lat młodniał by coraz bardziej aż w końcu stawał by się embrionem, ewentualnie wracał by do stanu początkowego czyli jaja i plemnika, więc problem śmierci by się sam rozwiązywał

  • Anonim 07.07.2015

    A propos Lema, skończyłem Pokoj na ziemi i jestem zachwycony :D

  • Anonim 07.07.2015

    No ba :) Lem swoimi powieściam ryje ostro beret

  • Anonim 07.07.2015

    Na pewno daje duzo do myslenia bo czesto wcina swoje wywody w fabule :D I ten moment kiedy nagle orientujesz sie ze przeciete polkule to aluzja do sytuacji na ziemi i ksiezycu ^_^

  • NataliaO 07.07.2015

    Dziękuje Niebieska :)

  • NataliaO 07.07.2015

    Chris jak zwykle piękny komentarz ;)

  • NataliaO 07.07.2015

    Jared, każdy chłopak chciałby umrzeć śmiercią bohatera. A pewnie każdy nie chce odejść w pospolity sposób. I dziekuje za miłe słowa Jareczek ;)

  • NataliaO 07.07.2015

    Mądrze powiedziane Filipku :*

  • Angela 07.07.2015

    Zgodzę się z Chrisem, najłatwiej byłoby mi oddać życie za kogoś bliskiego.
    Są ludzie dla których z uśmiechem na ustach zrezygnowałabym z oddychania.
    Twój tekst po raz kolejny zmusił mnie do myślenia. Zostawiam 5

  • NataliaO 07.07.2015

    Dziękuje Angela za miłe słowa :)

  • Majeczuunia 07.07.2015

    Ten tekst zostawia po sobie milion pytań. Czy jest coś takiego, jak dobra śmierć? Czy samobójstwo to dobra śmierć? Czy śmierć by pozbyć się cierpienia, to dobra śmierć?
    To tylko niektóre z nich. Właśnie w tej chwili galopują przez moje myśli ich jeszcze setki.
    Nie wiem, na ile to ocenić. Jest to tekst jednocześnie piękny, a z drugiej strony tak okropnie straszny... Chyba zostawię to bez oceny.
    Teraz idę dokładnie myśleć :)

  • NataliaO 07.07.2015

    Oki. Dziękuje Majeczuunia za zajrzenie ;*

  • NataliaO 07.07.2015

    Zauważyłam, ze ominęłam kogoś. DZIĘKUJE PRUE :*

  • Vasto Lorde 07.07.2015

    No Natalio, kłaniam się nisko, aż po same kule, bez zbędnych słów zostawiam piątkę czule. Świetne, świetne, świetne i jeszcze raz, bardzo mi się podobało :) Dla mnie nie było jakoś szczególnie ciężkie, wręcz gdy zobaczyłem opowiadanie o takim tytule, na dodatek od Ciebie, to bardzo chciałem je przeczytać. Było warto :) Dobra śmierć moim zdaniem to zginąć jako bohater lub poświęcić się dla czyjegoś dobra i szczęścia. Nie wiem jak ja bym chciał umrzeć. To będzie jedna z najlepszych sprawionych mi niespodzianek ^^

  • NataliaO 07.07.2015

    Albo najgorsza niespodzianka. Ale powiem tak mam nadzieję, iż będziesz żył bardzo, bardzo, bardzo długo i że będziesz miał szybką, i lekką śmierć.

    Bardzo Dziękuje za miłe słowa. Przesyłam buziaka :*

  • Vasto Lorde 07.07.2015

    Żyj nam w pełni szczęścia i choćby w chorobie, nie poddawaj się ^^ A szybka i lekka mnie nie kręci xD

  • NataliaO 07.07.2015

    To ciężka i powolna ;)

  • Vasto Lorde 07.07.2015

    Może nie być ciężka, ale na pewno powolna. W ostatnich chwilach chciałbym przelecieć szybko przez wszystkie wspomnienia zebrane przez całe życie :)

  • NataliaO 07.07.2015

    To życzę Ci tych wspomnień, byś wszystkie złapał. Ja już ich nie złapie, i to smutne :(

  • Vasto Lorde 07.07.2015

    Eee tam, takie gadanie :)

  • NataliaO 07.07.2015

    czasem nie gadanie ;) Ale Eee tam, gadanie hihi

  • J.J Leto 08.07.2015

    Nie wiem jak była by dobra śmierć. Dojdziesz kiedyś do tego to mi powiedz.
    Opowiadanie z bohaterką, która jednak nie chce umierać. A umarła. Czasem przemyśl dokładniej czy chcesz odejść ze świata gdzie ludzie Cię lubią.

    Moja ocena 5 I ciesz się ;)

  • NataliaO 08.07.2015

    Dziękuje. Twoja ocenę to Ty wiesz gdzie ja mam ... :)

  • Wena 17.07.2015

    Bardzo przygnębiający tekst. Wiesz, że ja tak nie lubię. Nie wiem co powodowało Tobą, żeby tak napisać. Ja staram się nie myśleć o śmierci. Jest takie oklepane powiedzenie, że nikt nie zna dnia i godziny, myślę, że choć takie popularne, to bardzo trafne. W związku z tym cieszmy się tym co jest, co trwa.

  • NataliaO 17.07.2015

    lubię te tematy, najlepiej się w nich czuję ;)

  • Dominik 15.08.2015

    Temat bardzo trudny, ale myślę, że dla Ciebie łatwy. Oswajanie ze śmiercią pomaga, ale nie ma co za bardzo jej polubić.
    Mądry treść.
    5

  • Dominik 15.08.2015

    Przepraszam pomyliłem się * Mądra

  • NataliaO 15.08.2015

    Trzeba się przyzwyczaić, nauczyć jakoś "umierać", że tak powiem.
    Dziękuje :)

  • Anonim 15.08.2015

    Nat, nie dołuj!

  • NataliaO 15.08.2015

    Mówię prawdę.

  • Anonim 15.08.2015

    Nope! Bo nożyczki pójdą w ruch! XD

  • Dominik 15.08.2015

    Ciężko jest wiedzieć, że umiera się za życia.
    A przepraszam, że mam taką śmiałość, ale na jakim etapie jesteś choroby?

  • Dominik 15.08.2015

    Nożyczki?

  • NataliaO 15.08.2015

    Jeśli można to wolałabym na FB pogadać, jeśli masz taką ochotę.

  • Anonim 15.08.2015

    Nat zrozumie ;)

  • Dominik 15.08.2015

    Nie posiadam fb.
    Może poczta?

  • NataliaO 15.08.2015

    Nat rozumie, Shiroi ;)
    Jasne, gosiaszgosiasz1212@interia.pl ale wolałabym w dzień popisać.

  • Dominik 15.08.2015

    Rozumiem, odezwę się w dzień. Bardzo dziękuje :)

  • NataliaO 15.08.2015

    Proszę :))

  • xsheldo 21.08.2015

    To dobra śmierć, gdy umierając, widzisz jeszcze, jak słońce płynie w chmurach czerwieńszych od przelanej krwi. Umrzeć z twarzą w błocie jest haniebnym końcem świetnych dni - ale jeżeli jakakolwiek śmierć miałaby być dobra, to tylko ta wg Tyriona: z winem i między nogami dziwki :) Bo życie jest Grą o Tron. Każdego ranka. Pozdrawiam.

  • NataliaO 24.08.2015

    dobrze powiedziane, dzięki za odwiedzenie :)

  • xsheldo 24.08.2015

    Będę zaglądał częściej, tylko muszę się najpierw oswoić z tym portalem :D

  • NataliaO 24.08.2015

    zapraszam, no trzeba się z nim oswoić ;) powodzenia :))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania