Jaki łach będzie rządził w Budapeszcie
Ewangelia wg. Łukasza (16:10), „kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”.
*
Nie ma co, uczciwego człowieka wybrali sobie Węgrzy znudzeni dobrobytem Wiktora Orbana. Mówi się nawet, ale ci którzy mówią, nie mają pojęcia co mówią, albo kłamią, że wygrała nowa jakość. W każdym razie tak orzekły wszystkie światowe media, duże i małe, papierowe i elektroniczne, a przecież oni wiedzą najlepiej. A za nimi ich owce. A że do przepaści, a że na rzeź. A co ich to. A jak jest, sami oceńcie, zanim zaczniecie kłapać jadaczkami po próżnicy.
Zwycięzca wczorajszych wyborów na Węgrzech Peter Magyar w swojej karierze politycznej dwukrotnie zdradził tych, którzy mu zaufali. Raz swoją partię, jak Judasz Chrystusa, po raz drugi swoją żonę Judit Vargę, z którą ma troje dzieci. Zarzuca mu ona nie tylko zdradę, ale i przemoc. W 2023 roku wzięli rozwód. Judit głosowała na Wiktora Orbana.
Po siedemnastu latach małżeństwa odwdzięczył jej się tak, że nagrał jej prywatne rozmowy i upublicznił. Zdrada nie jest osiągnięciem, zwłaszcza gdy dotyczy zdrady własnej rodziny — oznajmiła Judit, nawiązując do nagranej przez polityka rozmowy. — Co to za człowiek? Kiedy jego żona nie może już znieść niewiarygodnego dramatu i przemocy, której doświadcza, i ogłasza, że chce rozwodu, on stosuje tę nikczemną manipulację — powiedziała i zarzuciła mu, że ją "szantażuje".
Boże chroń Węgry przed diabłem w owczej skórze. Jak już z naszym rudym zaczyna od spijania z dzióbków, to musi to być kawał sukinsyna.
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania