Jam jest Pies Boży
Wiersz który zaraz zaczniesz czytać miał być na końcu tej historii, ale to by było tak jak gdybym chciał grać po Szopenie albo Paderewskim.
[Jutro napiszę tutaj wiersz]
Był taki poeta Rafał Praszczałek
i on rozumiał lepiej
że jeżeli poprawiam mu w tekście 'połykam' na 'zjadam'
i piszę że 'przecież lepiej brzmi'
to nie mówi tak naprawdę ten komentarz nic o piśmie
tylko wszystko o mnie.
Wiele lat później inny poeta Marek Trojanowski
pokazał mi ten wiersz o mnie
a dopiero dzisiaj pokojarzyłem te fakty,
wiersz Rafała szedł jakoś tak
(tak u mnie nawet wiersz idzie):
szaleńczo zakochaliśmy się w twoich słowach
spodobały nam się one i chcielibyśmy z nimi uciec i mieć je na własność
zapiszę Cię na śmierć piesku,
moje słowa podejdą pod twoje stanowisko
i obrócą się przeciwko tobie,
twoje słowa, twoje słowa, twoje słowa
masz z nimi ostatnią rundę,
cześć.
Komentarze (9)
szybko popraw na obrócą bo obroty...
mam na swoje usprawiedliwienie że byłem 10 dni na winobraniu jak sobie starałem przypomnieć ten wiersz:]
Hmm, lubię - innowacyjne w nie sztuczny, tandetny, sposób.
Czytam trzeci raz, więc jest dobrze :-) pozdrawiam.
A ja myślałam, że to rzecz o dominikanach będzie. :)))
Jest tu coś fajnego, ale czasem szukanie męczy.
Ciekawe...
Ciekawy dosyć, tylko to: "pokazał mi ten wiersz o mnie" jakoś nie bardzo "mi" i "mnie".
Dobry wieczór, Pani! ;)
Dobry wieczór, Panie! ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania