Janek i Julka
Pewnego dnia był sobie chłopiec, który nazywał się Janek. Janek miał 14 lat, nie był zbyt dobrym dzieckiem, wyzywał inne dzieci nie wykluczając przy tym dziewczynek. W jego życiu pojawiła się piękna dziewczyna, Julka, która miała tyle samo lat co Janek. Janek od pierwszego wejrzenia zakochał się w Julce. Niestety Julka już miała chłopaka,Julek gdy się o tym dowiedział wpadł w furię. Miał myśli samobójcze,ciął się. Julka gdy to odkryła od razu pobiegła do Janka, ale już nie zdążyła Janek był nieprzytomny. Janek trafił do szpitala, Julka przy nim była aż do wypuszczenia. Po wyjściu ze szpitala Janek zmienił się, zaczął się uczyć, a co najlepsze Janek i Julka zaczęli ze sobą chodzić. 6 lat później wzięli ślub, wszystko dobrze im się układało do czasu kiedy Julka zaczęła być w ciąży. Janek nie chciał mieć dzieci, ponieważ uważał że nie będzie zbyt dobrym tatą. Janek i Jula pokłócili się i nie odzywali przez 2 miesiące. Gdy Julka już urodziła, Janek zaczął pić, nie spędzał czasu z rodziną. Julka nie mogła tego znieść i postanowiła wziąć rozwód. Janek nie chciał tego, ale też nie chciał mieć z nią dzieci. Po rozwodzie Janek się zmienił przestał pić. Chciał utrzymywać kontakt z Jowitą, bo właśnie tak miała na imię. Julka na to się nie zgodziła aby Janek utrzymywał z jej dzieckiem kontakty.
Komentarze (9)
napisze ktoś jakiś komentarz
"Julka gdy to odkryła od razu pobiegła do Janka, ale już nie zdążyła Janek był nieprzytomny. Janek trafił do szpitala, Julka przy nim była aż do wypuszczenia. Po wyjściu ze szpitala Janek zmienił się, zaczął się uczyć, a co najlepsze Janek i Julka zaczęli ze sobą chodzić. 6 lat później wzięli ślub, wszystko dobrze im się układało do czasu kiedy Julka zaczęła być w ciąży."
Przykład;
Gdy dziewczyna to odkryła, pobiegła od razu do niego, ale już nie zdążyła - był nieprzytomny. Trafił do szpitala, a ona odwiedzała go aż do wypuszczenia. Po wyjściu ze szpitala bardzo się zmienił, nawet zaczął się uczyć, a co najlepsze - zaczęli ze sobą chodzić. Po sześciu latach wzięli ślub i wszystko pomiędzy nimi dobrze się układało, aż do czasu gdy Julka zaszła w ciążę.
Chodzi o to, aby nie używać tak często imion "postaci" w opowiadaniu. Opisałaś wiele lat ich życia w tak krótkim tekście... naprawdę nic więcej się nie wydarzyło?
Masz możliwość korekty na swojej stronie, tam gdzie jest ołówek po prawej stronie u góry. Pzdr ;)
Weź używaj synonimów. Janek, Julka, Janek, Julka, Janek... 5
Sorka. Bez oceny. Mój błąd.
Popieram Pana powyżej; ) postaraj się nie używać ciągle tych samych słów (u Ciebie są to głównie imiona)
Wydaje mi się że interpunkcja też troszkę kuleje ale od tego nie jestem specjalistką.
A tak poza tym- witam na opowi.pl; )
Życzę dużo weny do dalszego tworzenia.
Wszyscy piszemy tu mnóstwo porad, dajemy przykłady, poprawiamy, poświęcamy czas i dzielimy się umiejętnościami. Co z tego, kiedy wszyscy w zasadzie mają to w dupie. I wrzucają potem kolejne i kolejne teksty z identycznymi błędami. Albo po okazaniu błędów, jak na tacy, odpisują butnie, że to nie błędy, bo tak miało być. Po co my to piszemy? Stawiajmy każdemu piątkę, pisząc - Super! Ech... przepraszam, musiałam się gdzieś wyżalić, taki mam dzisiaj wredny dzień.
Widlok, zachowaj się, jak ktoś z jajami, nawet jeśliś kobietą jest, usuń to, popraw, uwzględnij rady z komentarzay i wrzuć jeszcze raz, dopisz, że wersja poprawiona. Pokaż, kurna, że choć tobie zależy.
No cóż nie ocenię tylko pozdrawiam.
Pierwsze co chciałam napisać, to zwrócić uwagę, że jakby wyciął słowa Janek i Julka to by się skurczyło przez połowę, ale widzę, że już ludzie poruszyli ten temat. Zdania krótkie, proste, nieciekawe, interpunkcja leży i kwiczy, ale to nie jest najgorsze. Najgorsza jest ta fabuła. Pół życia w siedmiu zdaniach, jak wypunktowanie kluczowych momentów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania