Jedno nierobaczywe jabłko

Czarna plama a na jej środku różowy punkt

Przemieszcza się pomału wraz z plamą

 

Pogrzeb

Mój?

 

Mała dziewczynka w różowej sukience

Wśród mnie i mnie

I innych

 

Jedyne nierobaczywe jabłko w morzu robaczywych

Z jednym zgniłym

Jak ma

Nie stracić świeżych soków?

 

Ona chce być taka jak starsi

Móc robić co chce kiedy chce

Być dorosła

Robaczywa

 

Też chce się nie uśmiechać

Chce być mądra

Głupia?

Chce rozumieć

Nie rozumieć?

Kochać

Udawać?

Żyć

Być?

 

Płaczą a ona razem z nimi

Nie wie czemu

A czy oni wiedzą?

 

Robactwo dorywa się do twardej skóry

 

Ciągnie delikatnie spódnicę kobiety obok

Mama?

Nie

Gdzie mama?

Płacze nadal

Co ta kobieta zrobiła z jej mamą?

 

Dziewczynka wyrwała jej wątrobę

Oplotła sznurkiem

Zaczęła okładać robaczywą twarz

 

Nie żyje

Włożyła jej czarne ubranie

 

Nie chcę patrzeć z góry

Na siebie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Lotta 13.05.2016
    Chyba jeden z mocniejszych Twoich wierszy... Szacun... 5
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    Dziękuję bardzo!
  • Och, Ren... Jesteś niesamowicie wrażliwa i świetnie umiesz obserwować. Przekazujesz emocje, nawet jeśli w wierszu wyczuwa się dystans. Moim zdaniem dalej jesteś różowa, gdyby to tylko było zaraźliwe... Podpisuję się pod Lottą
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    Wrażliwa jak najbardziej, nie wiem czy dobrze to, czy źle. Różową bym się nie nazwała, nie wiem... W każdym razie, dziękuję pięknie! :)
  • O-Ren Ishii, chodzi mi o tę różowość z wiersza, niezrobaczenie (może ewentualnie jesteś troszkę nadpsuta :D )
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    marcepanowypotwor, wiem o jaką różowość chodzi. Myślę, że nie jestem, ale no... miło mi, że myślisz odwrotnie :)
  • Ren i tak mam ochotę Cię wyprzytulać :D
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    marcepanowypotwor, no ja Ciebie też! ;-; :3
  • Angela 13.05.2016
    Oj jesteś różowa, o czym świadczy to, że tego nie wiesz . Widać to w każdym Twoim wierszu ; )*
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    Ojej, dziękuję bardzo! :)*
  • Niemampojecia96 13.05.2016
    ona chce byc taka jak starsi-byc dorosla, robaczywa. Dorosli, ktorzy poprzestawiali wszystkie pojecia. ja niemampojecia. Zwlaszcza dzis. Mam w sobie od tak dawna tyle pytan, Ren, tyle wierszy mi juz dano i odebrano. jak dobrze, ze mam choc ten, oczy filmowej O-Ren Ishii i plecak turystyczny. Chwycil za serce - Twoj wiersz. Wszystko jest iluzja, sami decydujemy jaka. Twoja iluzja ma Piekno. wiesz. przez duze Pe, i kiedy zobacze piekne naturalne jablka na straganach, to zanurze w nich dlonie, omijajac te pakowane w supermarketowe, foliowane wielopaki. zreszta wiesz, w tym tygodniu pierwszy raz od bardzo dawna zlapano mnie na kleptomanii. ktos siedzial mi w glowie i choc znam sie na zabezpieczeniach, jednego nie oderwalam. i zapikalam. na bramkach. a ja nigdy nie pikam. i popatrz: nigdy....
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    Widzę jak się czujesz. Po prostu widzę. Odbieranie wierszy to taka... zbrodnia.
    Iluzja... to życie. Ono jest jedną wielką iluzją, ale czy ona jest życiem? To jak z kwadratem i prostokątem. Kwadrat prostokątem jest, a prostokąt kwadratem nie. Ale masz rację, tutaj my decydujemy. Z jakiegoś prostokąta 3x6 nie zrobimy kwadratu. Z iluzji możemy zrobić życie, nie chcemy? Nie umiemy?
    Zamiast tego zabezpieczenia, które miałaś, oderwałaś zabezpieczenie swoich myśli, zdarza się. A teraz "nigdy"... ono jest jak "zawsze". Nigdy nie na zawsze.
  • Niemampojecia96 13.05.2016
    O-Ren Ishii, życie - to tylko słowo. I być może musi mieścić tylko to, co czujesz, że naprawdę musi. By Twoja iluzja była jak najpiękniejszą. Nie jak najprostszą. Nigdy nie rozumiałam chemii. Ale chemia jest prosta, dziś przypomina mi się jeden film, może znasz, morderca i dziewczynka.
    A ona chce...
    Miłości albo Śmierci.

    Znam też jedną kobietę, która mówi, że już ją chuja obchodzi cały ten świat. Ma taki fajny domek, cały drewniany. Ogląda filmy i czyta książki, na przykład ten wyżej film: ogląda. Albo czyta książkę, którą kiedyś sobie kupiłam, jak chwilkę popracowałam i mogłam coś kupić. I ona to wszystko ma, i ma spokój.

    Więc każdy ma taką iluzję, jaką wybuduje. Drżącymi, połamanymi dłońmi - ciężko jednakże... I cegły, lubią się przestawiać. I fundamenty Watykanów...lubią uciekać.
  • O-Ren Ishii 13.05.2016
    Niemampojecia96, niestety filmu nie znam...
    Jednak doskonale rozumiem. Zazdroszczę troszkę tej kobiecie, to takie pewne. A ja ciągle niepewna.
  • KarolaKorman 14.05.2016
    Zaprzyj się ściany i odpychaj nogami i rękami te robaczywe od siebie i bądź sobą, 5 :)
  • O-Ren Ishii 14.05.2016
    Może już za późno. Dziękuję :)
  • Billie 14.05.2016
    Mocny wiersz, zmusił mnie do przemyśleń... Przytłoczyło mnie odrobinę, bo ja zawsze chcę wierzyć, że jeszcze można coś zmienić... Tutaj widzę taką ostateczność... ale piękny wiersz Ren, 5 :)
  • O-Ren Ishii 14.05.2016
    Dziękuję bardzo :)
  • Rasia 15.05.2016
    Bardzo mocny, emocjonalny i przede wszystkim wzbudzający dreszcz przestrachu w czytelniku wiersz. Wielce mi się podoba, ukazałaś w nim taką niesprawiedliwość, kiedy śmierć przychodzi po kogoś zbyt młodego, by zdążył nagrzeszyć i powoli gnić. Naprawdę świetny dobór słów i choć jest ich tak mało, tekst po prostu chwyta za serce. Zostawiam 5 :)
  • O-Ren Ishii 15.05.2016
    Pięknie dziękuję, Rasiu. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania