Jedno nierobaczywe jabłko
Czarna plama a na jej środku różowy punkt
Przemieszcza się pomału wraz z plamą
Pogrzeb
Mój?
Mała dziewczynka w różowej sukience
Wśród mnie i mnie
I innych
Jedyne nierobaczywe jabłko w morzu robaczywych
Z jednym zgniłym
Jak ma
Nie stracić świeżych soków?
Ona chce być taka jak starsi
Móc robić co chce kiedy chce
Być dorosła
Robaczywa
Też chce się nie uśmiechać
Chce być mądra
Głupia?
Chce rozumieć
Nie rozumieć?
Kochać
Udawać?
Żyć
Być?
Płaczą a ona razem z nimi
Nie wie czemu
A czy oni wiedzą?
Robactwo dorywa się do twardej skóry
Ciągnie delikatnie spódnicę kobiety obok
Mama?
Nie
Gdzie mama?
Płacze nadal
Co ta kobieta zrobiła z jej mamą?
Dziewczynka wyrwała jej wątrobę
Oplotła sznurkiem
Zaczęła okładać robaczywą twarz
Nie żyje
Włożyła jej czarne ubranie
Nie chcę patrzeć z góry
Na siebie
Komentarze (20)
Iluzja... to życie. Ono jest jedną wielką iluzją, ale czy ona jest życiem? To jak z kwadratem i prostokątem. Kwadrat prostokątem jest, a prostokąt kwadratem nie. Ale masz rację, tutaj my decydujemy. Z jakiegoś prostokąta 3x6 nie zrobimy kwadratu. Z iluzji możemy zrobić życie, nie chcemy? Nie umiemy?
Zamiast tego zabezpieczenia, które miałaś, oderwałaś zabezpieczenie swoich myśli, zdarza się. A teraz "nigdy"... ono jest jak "zawsze". Nigdy nie na zawsze.
A ona chce...
Miłości albo Śmierci.
Znam też jedną kobietę, która mówi, że już ją chuja obchodzi cały ten świat. Ma taki fajny domek, cały drewniany. Ogląda filmy i czyta książki, na przykład ten wyżej film: ogląda. Albo czyta książkę, którą kiedyś sobie kupiłam, jak chwilkę popracowałam i mogłam coś kupić. I ona to wszystko ma, i ma spokój.
Więc każdy ma taką iluzję, jaką wybuduje. Drżącymi, połamanymi dłońmi - ciężko jednakże... I cegły, lubią się przestawiać. I fundamenty Watykanów...lubią uciekać.
Jednak doskonale rozumiem. Zazdroszczę troszkę tej kobiecie, to takie pewne. A ja ciągle niepewna.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania