---

---

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (36)

  • Dekaos Dondi 29.10.2019

    Tjeri→ Bardzo na tak. Niby tak ''prosto'' ale jednak - nie. Wiesz o co chodzi.
    Nawet można by metaforycznie zrozumieć, jak już tam kto chce:) Pozdrawiam→5

  • Tjeri 29.10.2019

    Dziękuję, DD. Tak, jak najbardziej metaforycznie również :))

  • JamCi 29.10.2019

    No ja też. Proste, zwykle, ludzkie, ciepłe. Smutne i niesmutne jednocześnie. ❤️

  • Tjeri 29.10.2019

    JamCi, dziękuję. Cieszę się z odbioru :)

  • jolka_ka 29.10.2019

    Ładne, choć chwytstary jak świat :) Czwórka ode mnie.

  • Tjeri 29.10.2019

    Jolka_ka, dziękuję. ;) Z chwytem to może nie do końca tak, bohater miał swój pierwowzór w rzeczywistości. Ja wiem, że to tekst słabawy, ale jestem z niego bardzo zadowolona :), bo...
    Miałam niecałe dwie godziny na napisanie tekstu pod temat. Zwykle moje pisanie opierało się na dobrym pomyśle, który robił 70 procent roboty. Tu pomysłu zero. I czasu coraz mniej. Stwierdziłam więc, że napiszę tekst metodą rzemieślniczą. Na tyle ile czas pozwolił, skupiłam się na poszczególnych zdaniach. To tekst wyciśnięty na siłę - od pierwszego do ostatniego zdania. Dlatego jestem z niego zadowolona (w sensie, że potrafię).

  • jolka_ka 29.10.2019

    Tjeri Nie jest słaby! Nie to miałam na myśli :)

  • Tjeri 29.10.2019

    jolka_ka - wim, Ty mówiłaś o chwycie emocjonalnym. Starałam się nieepatować tą emocjonalnością aż tak... Że słaby fabularnie, to moje przeświadczenie. Ale jak pisałam, zadowolona jestem z niego :), bom rzemieślniczo podołała.

  • Pasja 29.10.2019

    Jesień w trzech odsłonach. Pora roku, życie i starość. A to wszystko zamknięte w przemijanie. Refleksyjne opowiadanie i w końcowych słowach optymistyczne zakończenie, wiosna... tylko dla kogo ta wiosna?

    Pozdrawiam

  • Tjeri 29.10.2019

    Pasjo, dziękuję za odczyt. Myślę, że wiosna zawsze znajdzie odbiorcę. Może sami znajdujemy tulipany, które cieszą i nie zastanawiamy się skąd się wzięły na naszej drodze...
    A jak popatrzeć dalej, to może i bohater miał nadzieję na odrodzenie.

  • Pasja 29.10.2019

    Tjeri tak masz rację. Tulipany nawet zakwitają w zimie. Tylko takie chwile potrzeba dojrzeć i złapać.
    :)

  • Tjeri 29.10.2019

    pasja - to właśnie miałam na myśli :)

  • betti 29.10.2019

    Dla mnie trochę banalnie podeszłaś do tematu. Starość, która nikogo nie minie i strach o przyjaciela, żeby nie odejść przed nim. Człowiek i pies, tylko zabrakło jakiejś iskry, bo suchy i chwilami nudny ten opis.
    Jakoś nie w Twoim stylu.

  • Tjeri 29.10.2019

    Dzięki, Betti. Tematem były tulipany ;)
    O genezie (i jakości) tekstu napisałam Jolce.

  • betti 29.10.2019

    Jeszcze lepiej... to pies służył jako nawóz?

  • Tjeri 29.10.2019

    Betti, nawóz też będzie ok.

  • Aisak 29.10.2019

    Zabić starego psa w imię miłości jest czymś lepszym niż zabicie starej matki lub ojca?
    Bo co, bo nie mówi i nie ma emerytury?

  • Tjeri 29.10.2019

    Dzięki za wpis, Aisak. Morderstwo zobaczyłaś... Co komu w duszy gra ;).

  • Zaciekawiony 29.10.2019

    Ja zrozumiałem przedostatni akapit tak, że pies zdechł.

  • Aisak 29.10.2019

    Tjeri, no wiem, wiem, głaskał psi łeb, dopóki Ona nie przyszła, ale może pomógł jej wejść.
    Miłego.

  • Aisak 29.10.2019

    Umarł.

  • Tjeri 29.10.2019

    Zaciekawiony - ano :).

  • Tjeri 29.10.2019

    Aisak miłego :)

  • betti 29.10.2019

    Tjeri zabił psa... widzisz ile oni rozumieją z tekstów? Dlatego jest tutaj tak wesoło...

  • Tjeri 29.10.2019

    betti ja nie mam nic przeciwko różnym interpretacjom.

  • Aisak 29.10.2019

    Wyobraźmy sobie sytuację, że na portalu byliby wyłącznie poloniści, filologowie.
    Czy coś by się zmieniło?
    Dopiero byłyby naparzanki na bardzo wysokim i kulturalnym poziomie.
    yetti, to szmata, ściera i przygłup.

    :]

  • iNick 29.10.2019

    Podoba się. Prawdziwe bardzo.

  • Tjeri 29.10.2019

    INick, dziękuję bardzo :)

  • Bożena Joanna 29.10.2019

    Wszyscy musimy odejść, ale staruszek zadbał o należyty pochówek dla swego pupila. Piękne tulipany będą przypominać o nim, tym którzy go znali. A nieznajomi bezwiednie spojrzą na to miejsce, które przywoła ich wzrok. Liczy się pamięć. Bez niej wszyscy odeszlibyśmy anonimowo. Jesienne pozdrowienia!

  • Tjeri 29.10.2019

    Zgadzam się, dziękuję, Bożeno :)

  • Zaciekawiony 29.10.2019

    Dopiero teraz mi przyszło do głowy, skąd znam ten motyw:

    Jak piesek leży głęboko
    Tak kwiaty niech rosną wysoko

  • Tjeri 29.10.2019

    Hihi, Zaciekawiony, to trzeba by faktycznie piesa ciuknąć :), morderczy to motyw :)

  • Tekst dobrze napisany. Pióro nieco podobne do mojego. Historia ciekawa, wzruszająca; chociaż prosta. Pozdrawiam

  • Tjeri 29.10.2019

    Dzięki, Adam!

  • Angela 29.10.2019

    Pięknie napisane i choć gardło lekko mi ścisnęło, to cieszy mnie, że obaj mogli odejść w spokoju: pies, bo w ostatnich
    chwilach był przy nim jego pan i człowiek, bo nikogo na poniewierkę nie zostawił.
    Pozdrawiam łezkę ocierając.

  • Tjeri 29.10.2019

    Angela, dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania