Jesienna rapsodia

Nic nie zdoła powstrzymać spadających liści,

wiatr im gra na gałęziach pożegnalny koncert,

polne licho pod nosem pacierze mamrocze

i dla głodnych na ogniu ciepłą strawę pichci.

 

Dym w pochodzie donikąd snuje opowieści

o parobku, co miłość dworskiej pannie wyznał,

czarna owca wśród wilków, a na sercu blizna,

odrzucony w afekcie na drzewie się zwiesił.

 

Mgły okryły krajobraz jedwabnym woalem,

odliczają paciorki w nieświętych różańcach,

już od wieków Eurydyk nie proszą do tańca,

nie umiałyby dzisiaj w rytmach się odnaleźć.

 

Dzień przemierzył cyferblat, ku nocy się chyli,

gasi lampy w obejściach od strzelania batem,

księżyc rozsiał po polach bezsenną poświatę,

srebrną nicią przeplata złoto-rdzawy kilim.

 

Dziad proszalny wyciągnął zza pazuchy tacę,

pies się urwał z łańcucha, na obcego szczeka,

jakby diabła zobaczył w przebraniu człowieka,

który przyszedł po duszę i do drzwi kołacze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (63)

  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Przybyłem, zobaczyłem, notę zostawiłem. Fajnie się czytało. Szczególnie dwie ostatnie strofy. Przedostatnia - znakomita. Mam jednak zastrzeżenie odnośnie zapisu drugiego wersu pierwszej strofy:

    wiatr im gra na gałęziach pożegnalny koncert

    tutaj bym dokonał zmiany na:

    wiatr im gra w gałęziach pożegnalny koncert

    Moim zdaniem lepiej współbrzmi z całością zwrotki. Pzdr.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    AMAIMON, nie wiem, dlaczego proponujesz zmienić ten wers. Wiatr im gra na gałęziach jak na smykach, w tym znaczeniu. Po drugie zaburzyłby się rytm. Ale zawsze warto przemyśleć uwagi.
    Dzięki.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Rzeczywiście masz rację. Przyznaję, pobłądziłem. Ludzka rzecz. Sylabizuje się płynnie w postaci j/w. U mnie, niestety nie:

    wiatr im gra w ga (zjeżdzamy w dół ) , łęziach (i znowu na górę) :) pożegnalny koncert

    Reasumując: głupi AMAIMON, głupi AMAION (policzkuje siebie przed monitorem). Miłego.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    AMAIMON oj tam, oj tam. Każdą uwagę analizuję dla dobra wiersza. Wyczuję przestawiony akcent w zestroju, ale nawet ja robię wyjątki dla zachowania słusznej frazy.
    Zawsze pisz, jak masz jakieś wątpliwości:)
    thx
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Oki.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Może by tak wydać jakąś antologię twórców Opowi. O ile znaleźliby się chętni pociągnąć ten temat. Jest tutaj wielu ciekawych twórców.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Myślę, że pomysł niegłupi. Niech świat ujrzy jakie perełki się marnują ;)
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Rzecz jasna z zachowaniem ideologii. Jedna antologia dla TVN, druga dla TVP info. Hahaha.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    AMAIMON Jest jeden wartościowy twórca.
    Z przybudówkami.
    Reszta to badziewie i nie ma co myśleć o takich głupotach :)
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    pansowa Znaczy się ty?
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    No jak jeden? JA ;) Laura, befana, JacoM JacaM, pansowa, szpilka , trzy-cztery i jeszcze bym sporo autorów wymienił
  • pansowa 2 tygodnie temu
    AMAIMON Ja???!!!
    W życiu!!!
    Jestem beznadziejny, niepoprawny, nagonasienny i okrytozalążkowy.
  • Angela 2 tygodnie temu
    AMAIMON dlaczego mam wrażenie, że ironizujesz (patrz sześć komentarzy wyżej)?
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Każdy z wierszokletów przedłożyłby dwa (w jego mniemaniu najlepsze ze swoich wierszy) i myślę, że pięćdziesiąt by się spokojnie znalazło. Akurat na jakiś tomik. Dodatkowo, o doborze liryków do niego zadecydowaliby recenzenci posiadający już osobisty dorobek.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Angela już taki jestem...
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    pansowa Ok. Ciebie bym przerzucił do: Poczytaj mi Mamo.
  • Angela 2 tygodnie temu
    AMAIMON czasem to zaleta, czasem wada : /
    Ale spam pod wierszem nie jest konieczny, sugeruję zmykać.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    pansowa Oki. Ciebie przerzuciłbym do: Poczytaj mi Mamo.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Plum ;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Angela Nie pierwszy raz. Najfajniejsze było z ropuchą :)
  • Angela 2 tygodnie temu
    pansowa chyba przegapiłam. Ale chyba się cieszę, że już nie publikuję : )))
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Angela jesteś przed klimakterium czy po andropauzie? :)))
  • Angela 2 tygodnie temu
    pansowa XD, no wiesz Ty co : ))
    Dobra, o tym spamie pisałam serio. Spadam.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Angela :)))
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    AMAIMON jak się załapię, można mnie dać do Polsatu;) To ma być antologia czy ideologia, czy antologia ideologii;)
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Zbiór wierszy użytkowników portalu. Nie podzielam w tym względzie stwierdzenia puszczyka odnośnie absurdalności owego zamysłu. Jest tutaj naprawdę z czego wybierać.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    Tylko nie wiem czy tą propozycję traktujesz poważnie, czy z przymrużeniem oka.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    AMAIMON z założenia przeważnie żartuję, ale nie z Twojego pomysłu. Wiesz, że nie chodzi o wiersze, bo dobrych pewnie by się uzbierało, ale o chęci, organizację, zaangażowanie i czas, a z tym może być gorzej.
    Ja niczym puszczyk w puszczy z różnych względów chyba nie jestem właściwym adresatem tego pomysłu:( Niemniej życzę powodzenia w dokonaniu się, jeśli tylko znają się chętni. Dla niektórych mógłby być istotny zapach farby drukarskiej na ich wierszach.
  • AMAIMON 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Wszystko jasne. Jak na budowie za komuny. Dziesięciu się opiera o łopatę, a jeden kopie. I jeszcze stojący go opierdalają, że za wolno.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    AMAIMON jeszcze nie ruszyłeś łopatą, a już pochwaliłem za pomysł kopania. Teraz tylko wystarczy znajdź chętnych, komu zależy na wspólnym rowie. Mówili mi, że z kierownika nie będzie pracownika, więc za komuny zostałem kierownikiem;) Wiem, nie pomagam, ale i nie przeszkadzam, nawet już poświęciłem wykop;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Gdybyś ty był równie spontaniczny co techniczny...
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Sowo, jesteś równie nieprzejednany (ortodoksyjny) jak MartynaM, tylko że w innej kwestii;)
    Ciągle mi to powtarzasz: a to, że bezosobowo, a to, że niespontanicznie, jednymi słowy bez jaj. Bez jaj! Daj się pobawić rymem. Właściwie od jakiegoś czasu, z rozmysłem piszę bezosobowo, w roli lirycznego obserwatora.
    Pisałem już, że za dużo czasu poświęciłem na studiowanie technik numerycznych, żebym ich teraz nie wykorzystywał jak krągłą Mańkę;) Dlatego też wierze wolne są przerywnikiem mojego matematycznego myślenia. Wystarczy tej samo-psycho-analizy.
    W tym wierszu nie wiem dlaczego doszukujesz się spontaniczności? W tytule z premedytacją dobrałem rapsodia*. Co prawda, i jak widać, nie jest to utwór muzyczny, ale wykorzystałem tę fantazję opartą na tematach pieśni ludowych w klimacie, tajemniczości i guseł przekazywanych z ust do ust.
    Piszę, jak czuję, ot cała filozofia - zabawa słowem, rymem, rytmem, akcentem.
    Dzięki.
  • pansowa 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem ee tam, nieprzejednany😁
    Kwestia indywidualnego odbioru, a z tym trudno dyskutować.
    Ale tą Martyną to mnie nie obrażaj.
    Ja nie walczę z tobą o jedynie słuszną (czyli moją) interpretację i nie wciskam ci treści, których nie zawarłeś.
    W przeciwieństwie do, ja nie jestem mądrzejszy od autora.😈
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    pansowa, nie jestem aż tak rozpasany, żeby wciskać Cię w bieliznę damską;) Skupiłem się na zjawisku ortodoksyjności i nawet nie w znaczeniu pejoratywnym.
    Tak, można popsioczyć na odmienność swojej wizji wiersza, ale cóż pozostanie bez zaufania autorowi.
    Zatem zostaje nam założyć, że to szkoła świadomego macierzyństwa;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Jak tam stryjenka sobie życzy :)
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    pansowa Stryjenka nie wiem, ale kapryśne to to, przemądrzałe, bez kija nie podchodź;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Świadome porody to w końcu podstawa prawidłowego rozwoju rodziny w/g ob. Godek.
    Choć różne rzeczy można rodzić :)
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    pansowa
    Ponoć najlżejsze są porody... głupoty;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Te są na granicy rozkoszy :)
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    pansowa i to bez seksu:) O AIDS nie się co, same plusy. Od dzisiaj głupocie mówimy tak;)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem Yessss!
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    pansowa coś syczy, pewnie znowu nie zakręciłem gazu;)
  • ... do szuflady 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem 🙂
    Piękna ta Twoja jesienna rapsodia... mnie po prostu urzekła.
    Nie wiem czy przez te Eurydyki, ale odruchowo włączyłam płytę Michaja Burano pt. 'Orfeusz w piekle'... no cudny uzyskałam komplecik.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Na pewno za Eurydyki tańczące:)
    Uczta słowno-muzyczna? No, no i to z moim udziałem? Ja cię kręcę, że się tak wyrażę;)
    thx
  • Nuria 2 tygodnie temu
    Ha! począwszy od "działu" botaniki / spadające liście/,zjawisk atmosferycznych / mgły, niskie ciśnienie atmosferyczne a więc mgły/, kącik kulinarny / polne licho pichci strawę/....po kronikę "towarzyską" / miłość parobka do dworskiej panny/ cała paleta , którą można odczytać w Twoim obrazie zapisana w przemyślany sposób, nic tylko podziwiać...i trochę zazdrościć takiego kunsztu.
    Twoje rymowane wiersze to górna półka współczesnej poezji......................................................................................................................i nic tylko 5 !
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Nurio, nie jestem nieczuły na łaskotanie za uszkiem;), ale tak już jest, że jedna pochwała przyciąga sto krytyk.
    Dobrze mnie rozpracowałaś, znaczy wiersz - w najdrobniejszych szczegółach. To jak zbieranie śladów na miejscu przestępstwa;)
    Dla ciekawostki powiem, że to jedyny mój wiersz pisany na zamówienie - pewnej, zaprzyjaźnionej polonistki, do zaprezentowania jesiennym uczniom. Co prawda poza programem nauczania, chyba raczej jako wybryk natury współczesnej poezji rymowanej;)
    Bóg zapłać za dobre słowo:)
  • Nuria 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem
    Tym bardziej podziwiam, że pisany na zamówienie.
    Ja nawet nie biorę udziału / tak jak tu bywa/ w zabawach rymowanych na dany temat...Jakoś wyrosłam z wieku szkolnego, kiedy zamęczano nas "pisaniem na temat.../

    Dobrego dnia:)
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Nuria, jedyny z bardziej poważnych, inne pisane na zadany temat, to tylko zabawne, łatwe, lekkie i przyjemne.
    Miłego:)
  • MartynaM 2 tygodnie temu
    Rym bardzo ładny, nie podoba mi się jedynie stylizacja, czuć tu ducha romantyczności, ale skoro takie było zamówienie, to trudno się przyczepić, chociaż nie ukrywam, ciekawi mnie jak wyglądałby wiersz spod Twojego pióra we współczesnej odsłonie.

    Zostawiam 5 i pozdrawiam.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Martyno, nie było zamówienia na romantyczną stylizację, tylko na wiersz o jesieni. Czyli spokojnie możesz się przyczepiać, zgodnie z tradycją;) Romantyczność raczej wymusiło założenie rapsodii. Jak romantyk może pisać pozytywizmem... pytanie retoryczne.
    We współczesnej odsłonie? Hm, przecież czytałaś moje wolne, a rymowane współczesne, może jeszcze kiedyś... choć nie wiem, co dla Ciebie znaczy współczesne rymowanie.
    Dzięki.
  • MartynaM 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem, no dla mnie współcześnie, to bez takich określeń jak ''na sercu blizna'', ''na drzewie się zwiesił'' i wszystko temu podobne, co już było w poezji.

    Sorry za inne zdanie, ale ja zawsze szczerze.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    MartynaM już pisałem nie obrażam się o inne zdanie, to by dopiero było. Przy takich samych zdaniach nie ma dyskusji.
    Akurat te określenia, które przytoczyłaś, jak jak cały wiersz jest stylizowany na klimat ludowy, przaśny, niedzisiejszy można by rzec.
    W poezji wszystko było, nawet każde Twoje słowo i co to oznacza? Ale zostawmy to.
    Ciekawy jezdem, co znajdziesz we współczesnej poezji mej;) Już drżę ze strachu, czy podniecenia;)
    Z tym się zgodzę - zawsze szczerze.
  • kikimora 2 tygodnie temu
    Zmieniłeś krok, ale dzięki temu wiersz jest mi jeszcze bliższy i czulszy. Znalazłam wytchnienie.
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    kikimora, czasem zmieniam krok, mam nadzieję, że nie wygląda to jak w ministerstwie głupich kroków;)
    Dzięki za wytchnienie.
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    Ładnie, śpiewnie, melancholijnie... Mnie się podoba, bo lubię takie klimatyczne opowieści na dodatek zamknięte w dobrej formie.
    🙂
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Piecuszek, jedni lubią formy inni reformy, a ja tylko piszę, mając nadzieję, że wiersz wywoła pozytywne odczucia.
    Dziękuję:)
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem
    Rozumiem. Wszystko Ci jedno co kto lubi.
    Na przyszłość może inaczej sformuułuję komentarz. W każdym razie Twój wiersz wywołał pozytywne odczucia. 🙂
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Piecuszek Ależ skąd, że mi wszystko jedno! Pisałem w przenośni w tym znaczeniu, że jedni (jak choćby Ty) zwracają uwagę na formę, inni uważają, że forma numeryczna to przeżytek. A ja powtarzam, że bez formy nie ma treści.
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    piszęwięcjestem
    🙂
  • Piecuszek 2 tygodnie temu
    Ale są też wiersze, które wywołują negatywne uczucia i to także może być komplement. 🙂
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Pozytywne odczucia negatywnych emocji;)
    Wiemy o co chodzi.
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Piszęwięcjestem↔Ja też jestem na Tak!→co do wiersza. Tak trochę, jak drzewiej bywało. Trzynastozgłoskowiec, a rymy w poświacie sonetu, jeżeli dobrze jarzę. Wszystkie strofy są "wizyjne" lecz szczególnie→przedostatnia↔Pozdrawiam:)↔%
  • piszęwięcjestem 2 tygodnie temu
    Dekaos Dondi, że rymy okalające? W sonetach też takich się używa, to fakt. Zresztą wszystko, co piszesz, to prawda.
    Dzięki i pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania