Jesienny wnerw
Dam dziś jesiennie z liścia
prosto w mordę smętnym chłodom
nie mam więc innego wyjścia
tylko nakryć łeb kapotą
Na rozgrzewkę łyknę grzańca
zziębłe pięści schowam w kieszeń
nogi same rwą do tańca
poboksuję dzisiaj jesień
Na spotkanie z zimnym deszczem
idę z podniesioną głową
bo nie jestem jakimś leszczem
z parasolką kolorową
Nie omijam kałuż wcale
brnę przez błota i bajora
bo się czuję doskonale
gdy jesienna już jest pora
Komentarze (32)
Ale mnie wciągnęło. Dodać skoczną muzykę i mamy wspaniałą jesienną piosenkę. do której można poklaskać i potupać w tańcu.
Super, zostawiam piąteczkę!
Dzieki :) To pewnie przez to, że staram się zachować rytm, uważam, że to ważne w wierszach zwłaszcza rymowanych
Nuncjusz witaj w klubie lubiących jesienną porę ^^ Wierszyk ci się udał :) Trzecia zwrotka mi się najbardziej podoba :) Po co mi parasolka jak ja się dzięki takowej pogodzie bawię? :D A i fajnie dobrane rymy oraz abab (chodzi o schemat wiersza ) :) No cóż mam powiedzieć? daję ci piątkę szkoda że nie dziesiątkę :)
dzięki ;)
Szczerze mogę napisać, że spodobał mi się Twój wiersz - jest rytmiczny, zawiera prawdę z życia codziennego wyjętą w połączeniu z odpowiednią dozą humoru, który naprawdę przyprawiał o uśmiech rozbawienia, miast kolejnego westchnięcia. Jedyny (drobny) mankament to kiepski rym chłodom - kapotą, ale nie razi jakoś bardzo, a i sama wiem jak to jest, gdy czasem lepszych rymów brakuje. 5 ode mnie (gdy wrócę do domu).
Z rymami problem jest taki, że właśnie tzw rymy niepełne, czyli takie jak ten wskazany przez Ciebie są najwyższej wartości XD Więc wyobraź sobie, że staram się jak najwięcej tego typu rymów wtykać, a właśnie o takie jest najtrudniej, bo prostackich rymów z jednakowymi końcówkami znaleźć jest najprościej.
Asia Ktokolwiek też się tego trzyma i doszła już do takiej w tym wprawy, że prawie są niewidoczne, a jednak są - bardzo niepełne, no ale Asia to klasa sama w sobie.
Dziękuję serdecznie za piękny komentarz :))
Nuncjusz, nie chodzi mi o to, że ten rodzaj rymów jest zły, tylko cały wiersz składał się z rymów "prostackich", jak to cudnie określiłeś, przez co ten jeden niepełny po prostu rzucał się w oczy i tworzył leciutki zgrzyt w odniesieniu do całości.
Proszę bardzo i powodzenia na dalszej, wyboistej (bo w końcu polskiej) drodze tworzenia ;))
Ewoile a to ok, jak tak przedstwiłas sprawę to muszę się z Tobą oczywiście zgodzić, jeszcze wiele mi brakuje
Tobie tez powodzenia w pchaniu tego kamienia na szczyty :)
Nuncjusz, cieszę się, że doszliśmy do porozumienia ^^ Człowiek idealny (jak na razie) nie istnieje, nie znaczy to jednak, że nie możemy dążyć do doskonałości. Uważaj więc i dbaj o swoje resory, a ja postaram się nie uszkodzić kręgosłupa wtaczając tego cholernego kamulca ;))
Jak zwykle muszę pochwalić za rymy :D nieraz ludzie mają z nimi kłopoty, ale tu ci się udało xD jesień to chyba najbardziej kolorowa pora roku, czyż nie?
Są ze dwie odmiany jesieni, złota i ta zwykła - szarobura, więc kolorowa to ta złota, niestety, nie zawsze i nie co dzień jesteśmy nią obdarzeni. Ale w sumie, z pór roku, to chyba tak, najbardziej kolorowa, liście mają barwy od złotej, poprzez odmiany czerwieni aż po zieleń i brunaty
A jeśli chodzi o to że są prostackie czy banalne - człowieku, przynajmniej się RYMUJĄ. Znam ludzi którzy potrafią rymować piekarnik z kaloryferem xD
wiesz...ja się nie sugeruję ani porównuję początkującymi - ja staram się być już wyższy nieco level XD
Tak? Mały test. Napisz mi tu szybko po trzy przykładowe rymy do tych słów;
blokowisko
sklep
góra
drzew
lekarstwo
jak ci się uda to masz dam ci ten lvl wyżej xD
właśnie się szykuję spać, potrzeba mi o tej porze odrobiny snu, ale ok, spróbuję
blokowisko -lotnisko, wszystko, blisko
sklep - w łeb, na odczep, chleb
góra - skóra, córa, szpula
drzew - wbrew, zew, krew
lekarstwo - łgarstwo, kłamstwo, naraz to
dobra, spadam spać :) pa
Przyczepiłabym się tylko do naraz ţo, na odczep i szpuli.
Branocka xD
Tłuczmy razem jesień! 5
Prosto z serca nuncjusz w mordę leje liść się chwieje bo nie jesteś leszczem z podniesioną głową celne trafne rymowanie 5
dzięki :) cho na czata
A ja wcale się tak nie czuję :c jesień fuj, kolokwia fuj, bycie świeżakiem fun :( chcę do mamy ._.
Ps.: co się stało z czatem, bo wygląda inaczej i nie mogę się na niego dostać :(
Cofam postscriptum, ale mroczny czat podobał mi się bardziej :c
marcepanowypotwor kiedy czt był mroczny? :O
Świetny wiersz, robisz podstępy. Zapachniało już poezja mocno. Klimat, zapadajace w pamięć wersy. 5
Jednak do Tuwima brakuje-:)
pfi jaki ja tam Tuwim XD
Świetny wiersz, robisz podstępy. Zapachniało już poezja mocno. Klimat, zapadajace w pamięć wersy. 5
Piosenka, jak u krasnoludków z Królewny Śnieżki - wesoła i ładna. Taka o, se, dobra. Też nie lubię mrozu, te wiatry, te szaliki, te duszności. Bo jak wsiadasz do auta to ciepło, jak wysiadasz zimno. I od razu zapierdalasz do apteki po leki, a potem ćpasz garściami. Nie ładnie, ale wiersz ładny
dzięki słonko :)
A tu mamy lekką, pozytywną rymowaneczkę.
I ograkglutką od Rithy piąteczkę xd
okrąglutką*
mar mi powinna policzyć sylaby w tych dwóch wersach, co to niby miały się rymowac i zgrywać :/
Się uśmiałam ;)
"bo nie jestem jakimś leszczem
z parasolką kolorową" — z tego szczególnie...
Pazdrawljaju ;)))
Miło mi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania