Jestem nareszcie wolna!
W końcu zerwałam
Łez nie przelewałam
Źle, że pokochałam
Tyle razy przepraszałam
Nie wytrzymały moje nerwy
Sama siedzę w swojej twierdzy
Zostałam zwyzywana
Nie raz zatrzymywana
Banda twych przyjaciół
Sprawiła mi niemały ból.
Jesteś szczęśliwy, widząc mnie taką?
Nie jestem pizdą lub szmatą.
Jestem tym kim byłam
Nic się nie zmieniłam
Moja maska obojętności
Roztapia się w samotności
Wszyscy się odwrócili
Wszyscy tobie uwierzyli
Narazie jestem sama
Mała ze mnie dama
Pójdę, gdzie zaprowadzi mnie droga polna...
Jestem nareszcie wolna!
***
Ymm ze względu na brak samopoczucia, dodaje narazie tylko ten wiersz, który jest 'kontynuacją' ''Chcę być wolna''
Mam nadzieję, że nie ma żadnych błędów. Jestem wykończona i nawet rymami się nie przejmowałam - wybaczcie to co wam się nie spodoba.
Życzę miłych snów
~Zozi
Komentarze (8)
Bardzo przyjemnie sję czytało :) Czasami ucieczka nie jest taka zła.
Manifest porzuconej, ale wolnej kobiety. Jest pełen ekspresji i buntu na otoczenie. Zostajemy same, to jest ta właśnie solidarność kobieca. Miłego dnia życzę
Sporo emocji, ale jak dla mnie zbyt dosłownie. Czasem jakaś metafora by nie zaszkodziła ;)
Emocjonalnie. Płynnie się czytało :) 5
Tekst spoko, ale musisz rymować z czasownikami? To jest takie zjebane i proste...
Rozumiem twoje zdenerwowanie, bo również uważam, że to mało profesjonalne, wręcz banalne, aczkolwiek nie mógłbyś tego napisać łagodniej?
Bardzo uczuciowe :) przyjemnie się czytało :D oczywiście 5
Uczuciowe jak cholera :) Co serce wewnątrz nas pożera. Tak to jest z zrywaniem ''znajomości'' . Robi z nas kogoś złego oczach innych gości. Ale czy warto ciągnąć coś bez sensu? Ciągle przepraszać za nic? Prawdziwego ja uśpić? Udawać ze jest dobrze? Dawać kąsać się przez to jadowitej kobrze? Sądzę że nie ale Zozi w tym wierszu o tym raczej wie ^^ Daję pięć i zwiększam do pisania twą chęć :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania