Poprzednie częścijestem bogiem jestem jestem biały

jestem tu Rege

niewinny uśmiech dziecka

szybka odpowiedź

bez zastanowienia

 

świtem

słońce dźwiga powiekę

zbudzi świat ludzi i zwierząt

osuszy ciężkie krople rosy

na dzbanuszkach konwalii

przycupnęła w cieniu drzewa

 

zbudzi nieszczery uśmiech bankiera

na biedzie się bogaci

leżeć krzyżem nie przebaczyć

 

ksiądz z ambony nieprawdę głosi

zbiera się z poganami

jedzą obiad drogimi sztućcami

w najdroższej chińskiej porcelanie

 

świetny pełen zimnego światła

ołtarz martwego bożka

uwielbiany obraz grzeszny

 

rasta wchodzi do miasta

chciałbym być dzieckiem

łagodnym prawdziwym

jak dotyk niemowlęcy

 

słyszę płacz łabędzi

co z nami będzie

żyjącym w kraju w obłędzie

 

uwielbiamy to co widzimy

Boga się wstydzimy

On kocha człowieka

nienawidzi naszych świąt

chorej na pokazowej świętości

 

słudzy grzech nieprawości

chciałbym być daleko

jestem tutaj całkiem obcy

niewolnik babiloński

 

jestem tutaj jak śmieć na ziemi

niepotrzebnymi grunge

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Patriota 2 miesiące temu
    Skąd obłęd oskarżania Boga, na przykład o to, że nie lubi, jak ludzie obchodzą święta, skoro sam Jezus świętował z apostołami, według ówczesnych zwyczajów wszystkie żydowskie rocznice oraz przestrzegał szabatu. Gdyby uważał, że to głupie, czy na pokaz, powiedziałby coś na ten temat?
  • Yaro 2 miesiące temu
    Tak było za czasów Noego i teraz tak jest dokładnie tak samo:)
  • Yaro 2 miesiące temu
    Apostołowie w czas okupacji rzymskiej rozmawiali z Jezusem ucztowali , spożywali posiłki i na pewno pili wino , Obchodzili święta żydowskie teraz obchodzimy święta pogańskie rzymskie wplecione w chrześcijańskie :)
  • Patriota 2 miesiące temu
    Yaro nie wiem jakie Ty obchodzisz i w co wplecione, ale skoro oddajesz cześć Jowiszowi, czy innemu Merkuremu, to pora na alert😍
  • Yaro 2 miesiące temu
    Patriota wierzę Boga i Syna Bożego i jestem żołnierzem gotowym oddać życie za przyjaciół najwyższa cena czyż nie:)przeżyłem wiele ale w święta jako takie się nie bawię, jak spotykam się z rodzina to jest dla mnie święto i dzień odpoczynku święcę :)
  • Narrator 2 miesiące temu
    Bardzo mi się podoba wiersz ten, gdyż zawiera on wiele gorzkiej prawdy o nas samych.

    Masz rację, świętując udajemy uwielbienie dla Boga, a tak naprawdę chodzi nam o obżarstwo, pijaństwo, łajdaczenie się. Biedni uchodźcy koczują w lasach, trzęsą się z zimna, przymierają głodem, a my tylko gnuśniejemy, tyjemy, popadamy w nieróbstwo. Po pijaku uronimy jakąś łezkę, lecz serca w nas zatwardziałe, bo wolimy skarb gromadzić na tym ziemskim padole, niźli tam, w Niebie. I jak to może się podobać Bogu?

    Dobrze przynajmniej, że są jeszcze tacy, co nie boją się o tym pisać. Daję 5 i pozdrawiam.
  • Yaro 2 miesiące temu
    Dziękuję za komentarz .Pozdrawiam serdecznie:)
  • Mess 2 miesiące temu
    Mało kiedy coś komentuje, ale to daje do myślenia. Zostawiam 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania