Poprzednie części: Jeszcze popatrzymy na zachody
jeszcze, jeszcze
więc podzielimy, nie na pół, za mało do przeżycia.
trzeba mocno, do końca. do ściemnienia w oczach.
aż zapadnie się wątpliwość.
roztrzaska, zanim dotknie ziemi. w jednym locie.
sekundzie. na myśl.
poczuć drugą stronę. zamknąć się w niej, inaczej zaboli.
a ból niepotrzebny. zatrzyma, uwięzi.
nie będzie w tym wolności. nie będzie skrzydeł.
więc podzielimy. na sny przed świtem, kiedy poduszki
rozrzucone, a pościel wymięta pod nami.
kiedy w krzyku walka.
o jeszcze jeden oddech.
Komentarze (2)
A wierszyk taki niewinny... o męce tworzenia wierszy. xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania