jeszcze nie jest za późno
porozmawiajmy o tym
co rozlane między pamięcią
zastygło już skamieniało
między skrzydłami martwego motyla
przypomina o tamtej wiośnie
kiedy żyliśmy od snu do snu
od marzenia do marzenia
wsadzając głowy między grube konary drzew
szukaliśmy melodii starych parków
uwięzionej między kwitnącymi gałęziami
gdzie każdy kwiat przybierał kształt klawiszy fortepianu
jeszcze nie jest za późno
przeszłość zamarznięta drwiną
przybrała lodowe oblicze przecinane zmarszczkami
przemarznięci
zatańczymy na kruchym lodzie
w krokach odnajdując dawnych siebie
Komentarze (10)
Podobno potłuczonego dzbana skleić się nie da aby nie bylo możliwości z ilu kawałków skorup.
To już nie nadzieja a wiara w to, że tęsknione, marzeniach wróci, może nie całkiem utracone.
Słowami ubrane ładnie, ale co rodziło się zazwyczaj bez słów, tego spojrzenia nie połączą znów.
Ireneo tak, to fakt… tak mnie wzięło na wspominki😉i powstał wiersz… ale moje nadzieje już na klucz zamknięte w starym pudełku… życie toczy się dalej, choć liryka pozostaje liryką
Bernadetta12345
Oczywista oczywistość, wspomnienia ponagają zagospodarować przyszłość, oo epickim porządku aby nie potyckać się ciągle o duchy przeszłosci
<pomagają>, <po epickim>
Nawet mi się podoba ale melodia parków, taniec na kruchym lodzie - nieco ograne.
Ja o melodii parków nigdzie nie słyszałam…
przeszłość zamarznięta drwiną, kwiat przybierał kształt klawiszy fortepianu. I Ty chcesz mnie uczyć metafor. Jak wczorajszy wiersz pochwaliłem, bo naprawdę Ci wyszedł, to ten wsadzam do najgłębszej szuflady z kartką o d.Marysi.
Możesz go sobie wsadzać gdzie chcesz… akurat Twoje zdanie mnie najmniej interesuje…proponuję jeszcze jedną gwiazdkę dać i będzie komplet Twoich możliwości🙈😂
Piękne metafory i całość ma klimat wspomnień.
Dziękuję😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania