kamienie i kasztany
jeszcze drżą płomienie
choć coraz częściej mówisz o jesieni
kasztanom dajesz dłonie
będą zbierać srebro w parkach
na ławkach namalują serca
malutkie bo ludzie nie potrafią kochać
jedynie romantykom obca jest logika
wierzą że księżyc tylko po to świeci
by torować gwiazdom drogę do domu
dlatego na chodnikach tańczą latarnie
zmęczone cieniem się kładą
zasypiają wśród liści
ktoś rzucił kamieniem
trafił w endorfiny
świat znowu stał się szary
Komentarze (25)
No Betti...:)
No, Maurycy...
Betti, Twój kolejny piękny utwór.
Dziękuję, Bogumił.
Ha..............................................................ha...........................ha..........................................uffffffff
W twoim wykonaniu to pewnie na sześć z wykrzyknikiem zasługuje, ale jakbyś oddała w specjalne miejsce spadło by
Jesteś zwyczajnie... głupia.
Za to ty jesteś zwyczajnie mądra. Zapisz się do testów mądrości człowieka postawią ci lufę.
Sisi26 idź poprawiać swoje teksty, pokaż mądrość... i z godnością nauczyć się przyjmować komentarze szczególnie, że piszesz jak półanalfabetka.
Bardzo dobry wiersz. Z małym wyjątkiem: "kasztanom dajesz ręce będą zbierać srebro z drzew" . Jakoś mi się nie widzi :(
No przecież robi się z kasztanów ludziki...
Mimo wszystko: to zbieranie srebra - nie trafia do mnie
Marsjasz to babie lato, które pod wpływem słońca, staje się żywym srebrem.
Marudzisz...
betti no, marudzę ale...
Marsjasz nie ma ale... wyobraź to sobie.
Kupiłaś mnie. :-)
JamCi, zaskoczyłaś mnie, na maksa, ale pozytywnie.
Dziękuję.
Ładnie napisane
Dziękuję, Jarku.
Kasztanowo, na czasie, nie porwal mnie, ale jest spoko. Calkiem nawet git.
Dziękuję, Ritha.
Powielania, nie zachwyca, ale to norma u autorki. Dobra, ale w ramach, nie wyjdzie poza nie.
Tak, Yanko. Masz rację, ja się boję wyjść... jeszcze Ciebie gdzieś spotkam.
betti, Trza sie bać.
yanko wojownik to się bój, jeśli trza...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania