Poprzednie częściKant grudnia: Blackweek

Kant grudnia: Kant

[Uśmiechnij się. Trzymaj.]

 

Stół stoi jak plan zdjęciowy – biały obrus, równe talerze.

Lampki mrugają, jakby to miało coś naprawić.

W kuchni garnek bulgocze spokojem na pokaz.

Zapach barszczu idzie w korytarz, trafia w ścianę, wraca.

Dwa – poprawiam serwetkę, żeby ręce miały zajęcie.

Dwa – dolewam herbaty, jakby to była decyzja.

Cztery – siedzę i liczę oddechy, żeby nie puścić.

Ktoś mówi: no, wreszcie razem.

Ktoś śmieje się za głośno. Temat ma się zamknąć.

Ktoś pyta: a ty kiedy? – i już mam pełno.

Łza trafia w łyżkę, zanim zdążę.

Sól miesza się z ciepłem. Smak robi się prawdziwy.

Ocieram policzek w tym samym ruchu, co poprawiam włosy.

Taki trik: ukryć awarię pod gestem.

Opłatek kruszy się w palcach – cienki jak zgoda.

Składam życzenia równo, bez zająknięcia, jakby były z drukarki.

Idę do łazienki „na sekundę”.

Chrom kranu parzy chłodem.

W kieszeni mam okruszek opłatka. Mięknie od łzy, traci krawędź.

Z salonu dobiega śmiech – równy, jakby wyćwiczony.

Wracam. Lampki dalej mrugają.

W kieszeni miękki okruszek.

Na palcu dalej mam kant – po okruszku.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Zachwyciło mnie, jak pracuje tu tytuł: „kant” jako krawędź, jako granica i jako drobny fałsz, pod którym ukrywa się napięcie. To bardzo zostaje w głowie. Świetny tekst.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Spokojnych i wesołych Mona :)
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Wzajemnie!
  • il cuore 2 miesiące temu
    Ładnie odzwierciedlenie, potrafisz teges.
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    Jak ty usyami druta xD
  • il cuore 2 miesiące temu
    Dobrze zrobione.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Łukaszenkow! a ty cioto, będziesz miał problem.
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    il cuore ugryziesz mnie podczas fellatio? xD
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    il cuore, Daro jest chętny na amory z tobą, pogadaj z nim. Bedziecie do siebie pasować xD
  • il cuore 2 miesiące temu
    Naszczę ci do mordy i zamieszczę w necie.
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    il cuore, Daro lubi takie zabawy z facetami. Musisz z nim zagadać. Rozbawia mnie twoja bezsilność, jedyne co możesz to się w gacie zeszczać pedziu zboczony xD
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    il cuore https://www.opowi.pl/profil/daro1333/
    Bierz go tygrysie, on też na ciebie napalony pedałku xD
  • il cuore 2 miesiące temu
    Już się rajcujesz!
  • NinjaC 2 miesiące temu
    il coure, dzięki, że czytasz.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Łukaszenkow Don Chujan urodził, idź do szpitala i kup potomkowi prezent i nie zapomnij o kwiatach dla Don Chuja i zrób coś z tymi pchłami. Tylko tą lalką dmuchaną się zajmujesz, straciłeś dla niej głowę czy co ? Ogarnij się, masz przecież hełm.
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    Daro1333 nie wstydź się, zagadaj do il cuore
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Łukaszenkow pomogłem?
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Na te pchły to może zastosuj opalanie jaj albo zanóż je we wrzątku, uważaj tylko nie za długo bo mogą zrobić się twarde, jest też afrykański spossób odymianie, spróbuj.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Zanurz*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania