Kaplica św. Kingi
W czeluściach, głęboko pod ziemią,
od wieków swym wdziękiem zachwyca,
jaskrawych się feerią barw mieniąc,
ze słonych kryształów kaplica.
Wśród dźwięków podziemnej symfonii,
gwarkowie przychodzą tu z pracy,
by świętej się Kindze pokłonić,
jej solną figurę zobaczyć.
Daleko stąd w górze jest niebo,
lecz górnik to twardy jest człowiek,
nie lęka się w życiu niczego,
bo klęka wyłącznie przed Bogiem.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania