Kaplica św. Kingi

W czeluściach, głęboko pod ziemią,

od wieków swym wdziękiem zachwyca,

jaskrawych się feerią barw mieniąc,

ze słonych kryształów kaplica.

 

Wśród dźwięków podziemnej symfonii,

gwarkowie przychodzą tu z pracy,

by świętej się Kindze pokłonić,

jej solną figurę zobaczyć.

 

Daleko stąd w górze jest niebo,

lecz górnik to twardy jest człowiek,

nie lęka się w życiu niczego,

bo klęka wyłącznie przed Bogiem.

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates godzinę temu
    Warto doceniać dzieła naszej kultury.
  • Sucre godzinę temu
    Otóż to czcigodny Sokratesie. Górnicy w Wieliczce nadal pozdrawiają się tradycyjnymi, chrześcijański słowami Szczęść Boże. I co ważne zwracają się też tym słowami do turystów z całego świata. Miło takie słowa usłyszeć i odpowiedzieć oprowadzającym w ten sam sposób. A sama Kaplica św. Kingi przepiękna. DAwno jej nie widziałem, bo byłem tam przed wielką powodzią chyba w 1994 roku, więc sobie przypomniałem to miejsce.
  • Sucre godzinę temu
    I dziękuję serdecznie za wizytę i rzucenie okiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania