Kate i Melanie - rozdział 3
KATE I MELANIE
NICHOLAS
Jest 16.30. Kate dowiedziała się już o wszystkim. Jej matka zginęła, pożarł ją wygłodniały zombie.
-Uciekajmy do mnie!- wrzasnęła Melanie w biegu
-Dobra- przytaknęły Chloë i Kate
~~~~~~~~~~
13 minut później dziewczyny dotarły do domu blondynki.
-To jest moja mama~ Lucy, mój brat~ Nicholas i mój tata~ Gilbert- tłumaczy Melanie
-Dzieńdobry- przytakują pozostałe dwie dziewczyny
-Melanie, zaprowadź je do piwnicy ja spróbuję ugotować obiad- mówi p. Lucy
-I nie wychodźcie we trójkę na górę, zrozumiano?- dopowiada się ojciec Melanie
-Tak- odpowiadają chórem
Gdy tylko dziewczyny wchodzą do piwnicy, odzywa się Chloë
-Co będzie na obiad?
-A bo ja wiem?!- odpowiadam
-Nie ciebie się pytałam!
-SPOKÓJ!
-Dobra- Kate przewraca oczami
-Ej! Chodź tu Nicholas!- woła Melanie
Słychać tupanie po schodach
-No co?
-Jajco!- odkrzykuje niższa
-Ile razy mam cię uciszać?!- zgania ją 13- latka
-No to o co chodzi?- niecierpliwie dopytuje się Nicholas
-Przyniesiesz nam wodę?
-A sama se przynieś!- odpowiada jej brat
-Tata nam zabronił wychodzić na górę- odpowiada triumfalnie
-Dobra, już tam idę
-Dzięki
Po chwili słychać czyjś wrzask
-O mój Boże! Mamo...
Komentarze (6)
Ładne imię Nicholas :D
Opowiadanie jest czasem tak zagubione i pokręcone, że nie mogę się w nim odnaleźć. Pojawiają się błędy, niedociągnięcia itp. Historia sama w sobie jest nawet ciekawa, ale trochę nie fortunnie poprowadzona. Więcej opisów, nawet maleńkie, popróbować, dialogi są czasem sztuczne. Powodzenia, początki zawsze są trudne. Dam 2
Sorki, pisałam to na informatyce byle tylko pan nie zauważył xd
Cześć :) Patrząc na Twój wiek, myślę, że nie można wymagać tego samego od Ciebie, co od starszych autorów. Widzę, że pisanie dialogów masz w miarę wyćwiczone, więc postaraj się popracować nad opisami ;)
4 ;) Tylko wytłumacz mi Tosiu... Jak one uciekły ze szpitala z tego szpitala ?
* z tego szpitala ? ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania