Kiedy byłam dzieckiem

<tekst jest... eksperymentem(?)>

 

Kiedy zmarła moja mama, miałam tylko dziesięć lat,

Czyli byłam jeszcze mała, gdy mi się zawalił świat.

W morzu pustki trochę bólu, który moje serce zjadł

I ten świat, co tak bezwstydnie moją własną krew wciąż kradł.

 

Często się zastanawiałam, czemu tata mamę bił.

Ta nic złego nie robiła, a on bez pamięci pił.

I błagała, żeby przestał, na kolanach, brakło sił.

Nikt nie patrzył, że tuż obok nagi dzieciak głośno wył.

 

Tata twierdził, że był dobry, bo zarabiał, kasę miał.

W końcu on mnie utrzymywał, na jedzenie nawet dał.

Taki ojciec, który zawsze w córki swej obronie stał...

Szkoda, bronił mnie przed dobrem i nie wiedział, że źle grał.

 

A gdy mamy nam zabrakło, chociaż może tylko mi,

To się jakby wyrwaliśmy z tej oślepiającej gry,

Z braku światła, które zgasło, zrobiliśmy się jak ćmy -

Szukaliśmy uciekając - ojciec w wódkę, a ja w sny.

 

Śniłam czasem o wampirze, który mamy życie wziął,

Mówił mi, że jest bezpieczna, mówił mi, że jest tam z nią.

I cholernie się oburzał, był zdenerwowany, klął,

Kiedy tylko go prosiłam, żeby we mnie też śmierć tchnął.

 

Śmierci chciałam, ale przed nią nadal mnie pożerał strach

I wierzyłam, że po życiu nie idziemy tylko w piach.

Pamiętałam tę melodię, często ją nuciłam w snach,

Gdy, by spadać, ale nie spaść znów wspinałam się na dach.

 

Teraz siedzę tu przy mamie, a ten wampir to mój mąż.

I śmiercimy zbyt szczęśliwie - ja, on, mama i nasz wąż.

No, wychodzę czasem na wierzch, ale ojciec pije wciąż...

Grunt, że ja jestem szczęśliwa! Też do swoich celów dąż.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • Billie 21.03.2016

    Zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, bardzo zagadkowy wiersz. Muszę jeszcze nad nim pogłówkować, ale już daję 5, gdyż zwalił mnie z nóg.

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Aż tak? Nie spodziewałam się... Dziękuję ;)

  • Ren... dalej jesteś dzieciakiem, smarkaczu :D A tak na serio - świetnie Ci zrobiło przeniesienie się na więcej sylab. Naprawdę tekst wyszedł Ci wręcz bajeczny (tak, wiem kto tak mówi). 5 ;)

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    No chyba dla Ciebie ;-; *poszła plakac, bo zna prawdę*
    Dziękuję, ale eksperyment nie polegał jedynie na tym. W każdym razie, cieszę się, że tekst jest bajeczny. Zaraz?! A to nie Ty jesteś bajeczny? XD

  • Ren, no ba że jestem i dlatego roszczę sobie prawo do nazywania bajecznymi zjawisk, rzeczy i przedmiotów ;D

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Szymon, wiedziaaaaałam! :D

  • Neurotyk 21.03.2016

    Myślę, że nie wampir, a anioł mamę porwał, choć wiem, że trudno jest w to wierzyć i pogodzić się, 5

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Moja mama ma się dobrze ;)
    Dzięki :)

  • Neurotyk 21.03.2016

    mówię o mamie, o której mówi podmiot liryczny :)

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Neurotyk, widzisz. Ją zabrał wampir :D

  • Neurotyk 21.03.2016

    O-Ren Ishii oj, ale dla mnie może być symbolem anioła :)

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Neurotyk a proszę bardzo :)

  • Neurotyk 21.03.2016

    O-Ren Ishii a dziękuję, każdy inaczej odbiera Twój wiersz, musisz być gotowa :)

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Neurotyk, spoczko :)

  • Okropny 21.03.2016

    Tuturutu tutututu rututu tutu tu zajebisty rytm.

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Serio?

  • Lotta 21.03.2016

    Po początku myślałam, że będę płakać, na szczęście kiedy dotarłam do końca już nie miałam czego ocierać ;) 5

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Wiem o co Ci chodzi, chciałam poprowadzić to jak właśnie "do płakania", ale zmieniłam tor. :)
    Dziękuję!

  • Angela 21.03.2016

    Aż mnie za gardło ścisnęło kiedy wspomniałaś o tragedii dziesięciolatki ( mój syn ma właśnie tyle) Bardzo smutne 5
    Dobrze, że choć zakończenie było pozytywne.

  • O-Ren Ishii 21.03.2016

    Jejć, no to trafiłam... Dziękuję bardzo!

  • KarolaKorman 22.03.2016

    Czytało się samo, brawo :) Smutna historia, 5 :)

  • O-Ren Ishii 22.03.2016

    Dziękuję bardzo! :)

  • Rasia 22.03.2016

    "Szukaliśmy uciekając" - przecinek między słowami.
    "nie spaść znów wspinałam się" - po "znów"
    Ależ udało Ci się rytmicznie napisać ten wiersz. Bardzo udany eksperyment. Tekst wydał mi się strasznie smutny i przygnębiający. Wyszło Ci niesamowicie, całkowicie wciagnęłaś mnie w tę historię. Zostawiam 5 :)

  • O-Ren Ishii 22.03.2016

    Dziękuję :)

  • Raxberry 24.03.2016

    Mój ulubiony wiersz, genialna rytmika, świetne rymy. To istne cudo zasługuje na 5. :D

  • O-Ren Ishii 24.03.2016

    Dzięki! :3

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania