Angela, pierwszy raz spotykam się z takim określeniem... a jeszcze jak to sobie zobrazować, w sensie taki kurz jak koty i jeszcze kiedy przyczepia się toto...
no, po prawdzie, coś jednak jest... widmo żalu i rozpaczy... a w tym spokojny sen.
Angela↔Mam skojarzenie z tym płomykiem, podobne do "białego motyla" Miał obawę, lecz może nieuzasadnioną wcale. Może nawet przeciwnie. Będzie szybować nad piękniejszą o niebo, łąką. Przestrzeni zostało więcej, ale jednocześnie mniej. Jakby świat skurczony do pewnych myśli. Że nawet o podlaniu kwiatów, umysł zapomniał↔Takie skojarzenia me:)↔Pozdrawiam🙂:)
Komentarze (21)
co to za bełkot?
Bogumił, tym razem twoje zdanie na prawdę mnie nie interesuje. Bywaj zdrów.
papamyszko
Boguś, teraz mam pewność że to ty. Żałosne, dorośnij wreszcie.
Angela poco byc durzym lepi byc niedotoslym malym malym boguslawem hau
kamińe masz wnuki, a co jeśli kiedyś się dowiedzą jak się zachowujesz? Nie będzie Ci wstyd?
Angela wnuki me umra bo bedo hore na horobe i nie wyzdrowiejo bedo umarte
kamińe takich rzeczy nie pisze się nawet żartem.
Angela ja pisze zartem i nie zartem umrom bo wszystkie umrom ludzie ojej olaboga umrom umrom umrom
kamińe tak się zastanawiam, czy Ty od rana piłeś?
Angela od rana? jam bez pszerwy na walona ona
boguś? a hto to jezd boguś?
Rozumiem. W punkt. Tak po prostu.
Dzięki JamCi, tak po prostu, musiałam.
''koty z kurzu'' - dosyć niefortunnie brzmi, może koty wśród kurzu... przemyśl.
MM na kłaczki z kurzu często się tak mówi.
Tam nie ma żywych kotów, a tak po prawdzie, tam nie ma już prawie nic.
Dzięki za wizytę
Angela, pierwszy raz spotykam się z takim określeniem... a jeszcze jak to sobie zobrazować, w sensie taki kurz jak koty i jeszcze kiedy przyczepia się toto...
no, po prawdzie, coś jednak jest... widmo żalu i rozpaczy... a w tym spokojny sen.
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C413275%2Ckoty-przyswajaja-szkodliwe-zwiazki-chemiczne-z-domowego-kurzu.html
Koty z kurzu najczęściej mnożą się pod tapczanami.
Opuszczanie, morze starych kątów. Tak to widzę, śpiący dom.
Dziękuję śliczne za odwiedziny.
Kłaniam się 😀
Angela↔Mam skojarzenie z tym płomykiem, podobne do "białego motyla" Miał obawę, lecz może nieuzasadnioną wcale. Może nawet przeciwnie. Będzie szybować nad piękniejszą o niebo, łąką. Przestrzeni zostało więcej, ale jednocześnie mniej. Jakby świat skurczony do pewnych myśli. Że nawet o podlaniu kwiatów, umysł zapomniał↔Takie skojarzenia me:)↔Pozdrawiam🙂:)
Oby ten motyl naprawdę miał tyle szczęścia, modlę się o to.
Dziękuję DD i kłaniam się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania