Poprzednie części: kiedy milczę
kiedy świecą żarówki
w cieniu mruczących gwiazd
spaliśmy kocim snem
noc była długa
a kołdra zbyt krótka
i nastała jesień
czas cofnął się
z letniego na zimowy
nic się nie zmieniło
życie gramoli się po kieszeniach
czasem przychodzą do nas wiersze
otwierasz drzwi
spóźniona pizza
już dojrzewają drożdże
Komentarze (6)
A gdyby tak wykrẹcic żarôwki?
Boszszsz... jak czuć tę jesień!
bosko mi
Jakbym byla Bułgarką to bym wydala taki dlugi dźwiẹk - Y!
Większy rachunek za prąd.
Mruczące gwiazdy i koci sen, gramolenie się po kieszeniach, drożdżowatość czasu zimowego... bardzo lubię Twoje wiersze :D
5.
Fajnie i tak znajomo o życiu, w którym czas robi swoje...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania