Kiedyś będzie lepiej
Jestem dobrym przewodnikiem
Przewodzę wodę kiedy stoisz na moście
W myślach krzyknę żebyś skoczyła
Nie skacz krzyknę głośno
Mam klucze oni stoją przed drzwiami
To idź
Nie nie pójdę bez ciebie
Zrozum
Szum płacz
Lubię tę melodię
Ale dziś jej nie mam
Do ciebie
Biegnę
Wróć
Usiądź sobie
Płacz ja też
Martwię się
Nikt nigdy się nie martwił
Będę pierwsza
Zobacz
Przeziębisz się pozrywaj kwiaty dla mnie
Ja pozrywam dla ciebie
Zrywajmy je
Siedź
Nie myśl że je boli
Róża wśród maków
Jej kolce
Nie bierz ja wezmę
Płacz
Później będzie lepiej
Kiedyś się ułoży
Później będziemy szczęśliwsze
Kiedyś znajdziemy siebie
Później wszystko później
Ale kiedyś
Kiedy
Kiedy wszyscy umrzemy
Komentarze (12)
jest to mój pierwszy komentarz na tej stronie, więc można powiedzieć, że mnie rozdziewiczyłaś :P
sam tekst - nie mam się za bardzo do czego przyczepić, bardzo duży plus masz nawet za sam tytuł. no cóż, 5 tylko mogę dać :)
e kurna, cztery się wcisnęło ;_;
Ren rozdziewicza? ^^ yay!
Dziękuję bardzo. Najwyraźniej miało być 4. :D
Już pierwsza zwrotka przykuwa uwagę. Wiersz dość specyficzny i trzeba (jak zwykle ja) trochę nad nim pogłówkować. Zakończenie zabija nadzieję... ten jeden wers, a takim mocnym stał się, kwitując cały wiersz. Wiele emocji z niego wyziera, jak zwykle u Ciebie z resztą. 5 :) piękny
Dziękuję pięknie, Billie :*
Dziękuję za trzy anonimowe oceny. :)
A nie cztery? ;>
Okropny JAK JA CIE NIE KC. Tak bardzo jak kc XD
Gra znaczeń, emocji, sprzeczności - potrafisz się w tym bardzo zgrabnie poruszać i za każdym razem Ci tego trochę zazdroszczę. Ostatni wers niby nie napawa optymizmem, ale być może i to zależy tak naprawdę od punktu widzenia. 5. ;)
Nie wiem czy jest czego zazdrościć. Bardzo, bardzo dziękuję! :)
Dobry, prawdziwy, cały, nie posiekam na fragmenty ;) Tylko z końcówką się nie zgodzę, bo myślę, że... wcześniej ;)
Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania