do przejścia
trzymasz mnie za rękę, a ja upadam. nisko, coraz niżej,
na kamienie. poranione kolana i stopy.
wiesz, że pójdę dalej, ale teraz jestem dzieckiem.
słabym, bezbronnym.
nie płaczesz ze mną, wskazujesz dłonią cel.
daleko. czy zapomniałeś, że wskazówki ustawione
na czas określony?
w uśmiechu masz spokój, więc wstaję. znowu uczę się chodzić.
Komentarze (14)
Realista pewnie nie zrozumie...
Raczej nie...
Ja też nie 😅
Ale ładne
Szczerość przede wszystkim... bezcenne
Dziękuję Emil
Nooo, bardzo mi się...!
Bardzo mnie to cieszy... Dziękuję TseCylia
Chyba jednak na razie wygrywasz? przynajmniej do czasu gdy zabraknie żetonów lub nie da się już wejść do puli nagród🥴
Wygrywam? Istota w zrozumieniu...
Dałam 5 bo dziwnym trafem napisałaś... czy w poezji istnieją algorytmy
Chciałabyś czytać wiersze pisane przez AI?
Grafomanka miałam na myśli że napisałaś moje myśli :)
Marzena, to chyba przez ''intelekt'' najmniejszej coraz ''lepiej'' myślę.., poraża mnie xD
Mam nawet obraz który sama namalowałam pasujący do tego wiersza
Ciekawa jestem tego obrazu, chętnie bym zobaczyła...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania