Poprzednie częściKim jestem ....

Kim jestem

Kim jesteśmy w tym świecie?

Błędem, który zaczął być świadomy własnego błędu.

Przypadkiem tak absurdalnym, że nazwał się „ja”.

 

Jesteśmy świadomością uwięzioną w mięsie,

iskrą wrzuconą w ciemność bez instrukcji,

pytaniem, które zjada samo siebie —

bo nie ma nic poza nim.

 

Czujesz to?

To nie życie.

To proces rozpadu, który nauczył się myśleć.

 

Twoje ciało już przegrywa.

Twoje wspomnienia gniją w czasie.

Twoje „ja” zmienia się co chwilę —

i nawet tego nie kontrolujesz.

 

A mimo to…

mówisz „jestem”.

Jakby to było coś trwałego.

Jakby to miało sens.

 

Nie ma sensu.

Jest tylko potrzeba, żeby go wymyślić —

bo prawda jest zbyt pusta,

zbyt zimna,

zbyt obca.

 

Kim jesteśmy?

Niczym, które się obudziło.

Ślepą plamą wszechświata, która zaczęła widzieć.

Krzykiem, który nie ma gdzie wybrzmieć.

 

I nie ma ucieczki.

Nie wyjdziesz z własnej świadomości.

Nie zatrzymasz czasu.

Nie cofniesz tego, że w ogóle jesteś.

 

Więc zostajesz.

Czujesz.

Myślisz.

Rozpadasz się.

 

I najdziwniejsze jest to —

że gdzieś w tym wszystkim

wciąż próbujesz znaleźć piękno.

 

Jakby płonący dom

mógł być zachodem słońca

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • realista 2 godz. temu
    Amiś. Zadałeś pytanie egzystencjalne. A odpowiedź jest tuż obok.
    Jesteś po prostu Dzieckiem Bożym, stworzonym na JEGO obraz i podobieństwo.
    Twoje człowieczeństwo, było długo–przez 1000 lat, ze składników ziemskich tworzone
    ( wszak u Boga jeden dzień 'jak' 1000 lat, bo 'jak' to szerokie porównanie)
    Ale każdy byt, powstały wcześniej z tego prochu, jako ISTOTA ŻYWA został nazwany.
    Dopiero ON został CZŁOWIEKIEM, jak DUCHEM BOŻYM został obdarzony.
    Dlatego jesteśmy współtwórcami (czyńcie sobie) warunków na Ziemi.
  • ireneo godzinę temu
    Bredzisz czcicielu buka z krzaka ognistego, bo user wedle twojego urojenia jest jedynie stworzeniem bożym. Dzieckiem ognistego krzaka może być jeśli zechce podjąć się wypełnienia boskich przykazań
    Ty, paciorku, jesteś wciąż stworzeniem bożym wedle mojżeszowej wiary.
    (ireneo, bóg jam sam)
  • realista godzinę temu
    ireneo Swojej domeny buka, powstałego ze z-buka w dyni na pustyni, nie przyrównuj do żadnej wiary pochodzącej od Boga. Takich jak ty samozwańczo czyniących się bogami, twój Mojżesz kazał kamienować przez cała społeczność ludu wybranego, bo spotka cię od nich los Szczepana. A że są skuteczni w poszukiwaniach świadczy los Adolfa Eichmannia. A kysz!
  • ireneo
    realista
    Czcicielu buka z krzaka płomiennego ten twój zbrodniarz to był pan tych co nosili pas z bóg z nami. Zresztą wszyscy zbrodniarze walili czołem przed krzaczastym a to Hitler jako ministrant, Frank i Himmler w gościach klasztoru na pagórku, Hess, Franco, Salazar, Napoleon, Pinochet, Mussolini i kupa Zbrodniczych chrześcijan jak niedoszły pop Stalin, czy święty zbrodniarz Mikołaj II, czy ks. Tiso. Koloratkowych pefofilów wybranych przez ducha świętego już nie wymienie, ich czcicielu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania