Klaps

Treść usunięta

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • słone paluszki dwa lata temu
    Siedzę pod kołdrą z wypiekami, grześkiem, adasiem i pawełkiem. Dyszę. Jestem rozpalona...
    Ach, to tylko grypa!
    (hahaha)

    Nam nadzieję, że w drugiej części Marek będzie już studentem... :]
  • Vee dwa lata temu
    Marek nie ma jeszcze zaplanowanych dalszych losów, ale taki klapsiarz na pewno daleko zajdzie ;-)
  • słone paluszki dwa lata temu
    Dodam, że podoba mi się filozoficzna część opowiadania, bo myślę podobnie. I myślę, że oni to wiedzą, dlatego bronią się ze wszystkich sił.
  • Vee dwa lata temu
    Sporo filozoficznych, o ile nie metafizycznych wątków, że chyba musze poprosić o doprecyzowanie :D
  • zsrrknight dwa lata temu
    Zabawne, lekko napisane, ogólnie fajny, niewymuszony humor. Dialogi też bardzo naturalne, z odpowiednim rytmem - po prostu się przez nie płynie, cała rozmowa odpowiednio się układa. No, podoba mi się, choć po tytule myślałem, że to będzie zgoła inny tekst xd
  • Vee dwa lata temu
    Po tytule rzeczywiście można spodziewać się nieco ostrzejszego tekstu... po ogólnej opinii wnioskuję, że lubisz niespodzianki :>
  • il cuore dwa lata temu
    Straszne to jest, jejku ale myślę, że takie sytuacje nadal występują w polandii świadomości...
    cul8r
  • Vee dwa lata temu
    Właściwie dlaczego straszne? Prywatnie daleko mi do Julki, ale uważam jej świat za piękny. Ludzie płacą niemały majątek na używki, a one ma to w tej swojej chorej główce :)
  • TytusT dwa lata temu
    Ta ręka, która zatrzymała się przed Markowym policzkiem miała w sobie przynajmniej tyle samo kobiecych rąk i siły tradycji, co dłoń wymierzająca klapsa. Ciekawe, że się zatrzymała - dziewczyny, które znam, raczej nie mają takich hamulców. Podziwiam lekkość, z jaką toczą się dialogi. Klapsa uznaję za zaczepkę prymitywną i nieelegancką. Bardzo dobrze czyta się Pana teksty.
  • Vee dwa lata temu
    Zaskakująco trafne spostrzeżenie dotyczące dłoni Julki. Nie mam jednak pewności, czy zgodnie z Twoim wnioskiem Marek powinien dostać w twarz. Zaryzykuję stwierdzenie, że co szkoła, to obyczaj :)
    Przyjmuję komplement i cieszę się nim. Zwłaszcza, że ponownie do mnie zaglądasz, a tekst ten mocno różni się od poprzednich. Pisząc opowiadania szukam jakiejś ciekawej perspektywy i idę za nią. Tak więc poglądy wyrażane w tekstach często nie są zgodne z moimi.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania