Zabawne, lekko napisane, ogólnie fajny, niewymuszony humor. Dialogi też bardzo naturalne, z odpowiednim rytmem - po prostu się przez nie płynie, cała rozmowa odpowiednio się układa. No, podoba mi się, choć po tytule myślałem, że to będzie zgoła inny tekst xd
Właściwie dlaczego straszne? Prywatnie daleko mi do Julki, ale uważam jej świat za piękny. Ludzie płacą niemały majątek na używki, a one ma to w tej swojej chorej główce :)
Ta ręka, która zatrzymała się przed Markowym policzkiem miała w sobie przynajmniej tyle samo kobiecych rąk i siły tradycji, co dłoń wymierzająca klapsa. Ciekawe, że się zatrzymała - dziewczyny, które znam, raczej nie mają takich hamulców. Podziwiam lekkość, z jaką toczą się dialogi. Klapsa uznaję za zaczepkę prymitywną i nieelegancką. Bardzo dobrze czyta się Pana teksty.
Zaskakująco trafne spostrzeżenie dotyczące dłoni Julki. Nie mam jednak pewności, czy zgodnie z Twoim wnioskiem Marek powinien dostać w twarz. Zaryzykuję stwierdzenie, że co szkoła, to obyczaj :)
Przyjmuję komplement i cieszę się nim. Zwłaszcza, że ponownie do mnie zaglądasz, a tekst ten mocno różni się od poprzednich. Pisząc opowiadania szukam jakiejś ciekawej perspektywy i idę za nią. Tak więc poglądy wyrażane w tekstach często nie są zgodne z moimi.
Komentarze (10)
Ach, to tylko grypa!
(hahaha)
Nam nadzieję, że w drugiej części Marek będzie już studentem... :]
cul8r
Przyjmuję komplement i cieszę się nim. Zwłaszcza, że ponownie do mnie zaglądasz, a tekst ten mocno różni się od poprzednich. Pisząc opowiadania szukam jakiejś ciekawej perspektywy i idę za nią. Tak więc poglądy wyrażane w tekstach często nie są zgodne z moimi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania