Klaps

Treść usunięta

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • słone paluszki 20.01.2024

    Siedzę pod kołdrą z wypiekami, grześkiem, adasiem i pawełkiem. Dyszę. Jestem rozpalona...
    Ach, to tylko grypa!
    (hahaha)

    Nam nadzieję, że w drugiej części Marek będzie już studentem... :]

  • Vee 20.01.2024

    Marek nie ma jeszcze zaplanowanych dalszych losów, ale taki klapsiarz na pewno daleko zajdzie ;-)

  • słone paluszki 20.01.2024

    Dodam, że podoba mi się filozoficzna część opowiadania, bo myślę podobnie. I myślę, że oni to wiedzą, dlatego bronią się ze wszystkich sił.

  • Vee 20.01.2024

    Sporo filozoficznych, o ile nie metafizycznych wątków, że chyba musze poprosić o doprecyzowanie :D

  • zsrrknight 20.01.2024

    Zabawne, lekko napisane, ogólnie fajny, niewymuszony humor. Dialogi też bardzo naturalne, z odpowiednim rytmem - po prostu się przez nie płynie, cała rozmowa odpowiednio się układa. No, podoba mi się, choć po tytule myślałem, że to będzie zgoła inny tekst xd

  • Vee 20.01.2024

    Po tytule rzeczywiście można spodziewać się nieco ostrzejszego tekstu... po ogólnej opinii wnioskuję, że lubisz niespodzianki :>

  • il cuore 20.01.2024

    Straszne to jest, jejku ale myślę, że takie sytuacje nadal występują w polandii świadomości...
    cul8r

  • Vee 20.01.2024

    Właściwie dlaczego straszne? Prywatnie daleko mi do Julki, ale uważam jej świat za piękny. Ludzie płacą niemały majątek na używki, a one ma to w tej swojej chorej główce :)

  • TytusT 21.01.2024

    Ta ręka, która zatrzymała się przed Markowym policzkiem miała w sobie przynajmniej tyle samo kobiecych rąk i siły tradycji, co dłoń wymierzająca klapsa. Ciekawe, że się zatrzymała - dziewczyny, które znam, raczej nie mają takich hamulców. Podziwiam lekkość, z jaką toczą się dialogi. Klapsa uznaję za zaczepkę prymitywną i nieelegancką. Bardzo dobrze czyta się Pana teksty.

  • Vee 21.01.2024

    Zaskakująco trafne spostrzeżenie dotyczące dłoni Julki. Nie mam jednak pewności, czy zgodnie z Twoim wnioskiem Marek powinien dostać w twarz. Zaryzykuję stwierdzenie, że co szkoła, to obyczaj :)
    Przyjmuję komplement i cieszę się nim. Zwłaszcza, że ponownie do mnie zaglądasz, a tekst ten mocno różni się od poprzednich. Pisząc opowiadania szukam jakiejś ciekawej perspektywy i idę za nią. Tak więc poglądy wyrażane w tekstach często nie są zgodne z moimi.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania