Klatka schodowa
Klatka schodowa
W Szczytnie mieszkam od ponad 6 lat i do tej pory nigdy nie było, żeby na korytarzu stały jakieś graty. Dopiero w zeszłym roku pojawił się na klatce schodowej przez skrzynkach wózek, torba na kółkach taka na zakupy, a w niej hulajnoga dziecięca. To stało i stało chyba jeśli się nie mylę pół roku na pewno. Jeszcze w tym roku na początku roku ten sam wózek stał. Potem zniknął i pojawił się drugi wózek podobny do tego pierwszego, a teraz pojawił się trzeci wózek różowy, a w nim odkurzacz viledy. Ktoś normalnie z tej klatki zrobił sobie składowisko.
Tyle się mówi, żeby nie trzymać na klatkach schodowych rzeczy, bo stwarzają one zagrożenie pożarowe i ewakuacyjne. W zeszłym roku w październiku mamę pogotowie zabrało do szpitala to nawet nie mogło z nią na krzesełku przejść na dole, przy skrzynkach, bo stał wózek i ratownik musiał go odsunąć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania