Ja protestuję! Wstawiać taki tekst z rana, a mój maż niestety w pracy :D A tak serio! Jestem pełna podziwu w jaki sposób opisujesz sceny intymne. Są delikatne, a zarazem bardzo intensywne pozbawione wulgaryzmu. Oddające w pełni uczucia bohaterów. 5:)
Wybacz, brak komentarzy przy każdej części. Od szóstego rozdziału czytałam jednym ciągiem i nie mogłam się oderwać. Nie ma też co powtarzać o tych samych niedociągnięciach. Mam na myśli przecinki i słowo ,,to", o którym już mówiłam, chociaż później było już mniej tych błędów interpunkcyjnych. A może przestałam na nie zwracać uwagę. Fabuła mnie za bardzo wciągnęła. W każdym razie opowiadanie jest genialne i będę czytać dalej. 5:)
Dziękuję Ci bardzo. Rozdziały początkowe były pisane wcześniej i w ciągu. Teraz staram się wdrażać nową wiedzę, więc wmawiam sobie, że błędów faktycznie jest mniej. Za twoją wytrwałość dedykuję Ci nastepny rozdział :)
Komentarze (10)
Ja protestuję! Wstawiać taki tekst z rana, a mój maż niestety w pracy :D A tak serio! Jestem pełna podziwu w jaki sposób opisujesz sceny intymne. Są delikatne, a zarazem bardzo intensywne pozbawione wulgaryzmu. Oddające w pełni uczucia bohaterów. 5:)
Dzięki ;) przeczytaj wieczorem jeszcze raz i wtedy przelej na męża odczucia ;)
Hahaha :D
Ehh, Chris, co ty robisz ze smutnymi singlami jak ja. Jak zawsze dobrze i teraz ładnie odbiłeś "curve" więc i do porzednich nie mam co się przyczepić.
Brak mi słów. Uwielbiam Cię czytać; 5 :)
Natalia dzięki takim komentarzą chce się tylko pisać i pisać :)
MrJ to było niechcący :)
Ta erotyczna scena była przepiękna, zastrzyk adrenaliny z rana : ) 5
Wybacz, brak komentarzy przy każdej części. Od szóstego rozdziału czytałam jednym ciągiem i nie mogłam się oderwać. Nie ma też co powtarzać o tych samych niedociągnięciach. Mam na myśli przecinki i słowo ,,to", o którym już mówiłam, chociaż później było już mniej tych błędów interpunkcyjnych. A może przestałam na nie zwracać uwagę. Fabuła mnie za bardzo wciągnęła. W każdym razie opowiadanie jest genialne i będę czytać dalej. 5:)
Dziękuję Ci bardzo. Rozdziały początkowe były pisane wcześniej i w ciągu. Teraz staram się wdrażać nową wiedzę, więc wmawiam sobie, że błędów faktycznie jest mniej. Za twoją wytrwałość dedykuję Ci nastepny rozdział :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania